Webinar: Marketing fizjoterapeutyczny — jak skutecznie promować swój gabinet i zdobywać pacjentów? – rozmowa z Marcinem Cebulą, Mentorem Biznesowym i założycielem Fizjoacademy

Marcin Cebula to fizjoterapeuta, który swoją karierę zaczynał od jednego gabinetu, a dziś współtworzy cztery ośrodki zatrudniające 30 terapeutów. Doskonale zna branżę zarówno od strony pracy z pacjentem, jak i zarządzania placówkami. W ramach Fizjoacademy wspiera fizjoterapeutów w rozwoju zawodowym, mentoringu i marketingu.

Dziś z Marcinem porozmawiamy o drodze do własnego gabinetu, wyzwaniach w prowadzeniu ośrodków oraz sposobach efektywnego wspierania rozwoju fizjoterapeutów. Zapraszamy!

Od praktyki po zarządzanie

Jacek Piaseczyński: Dzień dobry wszystkim! Witam w kolejnym odcinku naszej serii Gość Proassist. Dzisiaj jest z nami Marcin Cebula z Fizjoacademy. Popraw mnie, Marcin, jeśli się mylę, ale mam wrażenie, że robicie już absolutnie wszystko dla fizjoterapeutów – prowadzicie grupę wsparcia, oferujecie mentoring, macie agencję marketingową, pomagacie wdrażać narzędzia, takie jak Proassist, a do tego wspieracie w codziennym funkcjonowaniu gabinety fizjoterapeutyczne. 

Marcin Cebula: Dodam jeszcze, że mamy też własne ośrodki – od tego w zasadzie wszystko się zaczęło. Znamy tę branżę od podszewki, bo startowaliśmy od jednego gabinetu z jedną kozetką, a dziś mamy już cztery ośrodki i około 30 terapeutów. To droga od pierwszej kozetki do zbudowania spółki i aktywów, które funkcjonują już niezależnie ode mnie. Obecnie spółki są zarządzane przez prezesów, a ja sam skupiłem się na rozwijaniu Fizjoacademy i wspieraniu kolejnych gabinetów. W tej chwili współpracujemy już z blisko 100 placówkami, którym pomagamy się rozwijać.

Jacek Piaseczyński: Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że część z tych placówek korzysta z systemu Proassist i widzę, że one naprawdę się rozwijają. Dlatego zawsze lubię porozmawiać z Marcinem – wiem, że ma głowę na karku i potrafi znaleźć sposób, żeby realnie pomóc ludziom. I pierwsze pytanie, które chciałbym Ci zadać, brzmi trochę przewrotnie. Pomijając na chwilę nasz dzisiejszy temat (do którego mam nadzieję jeszcze dojdziemy), skąd w Waszej działalności – nazwijmy to doradczej i agencyjnej – wziął się pomysł na mentoring? Dlaczego uznaliście, że to właśnie on jest potrzebny, żeby gabinety mogły się rozwijać?

Marcin Cebula: Świetne pytanie! Uwielbiam tę historię. Zanim założyłem własny gabinet, jeździłem po placówkach z technologią Indiba. Co ważne – ja sam nie jestem fizjoterapeutą i wcześniej nie miałem nic wspólnego z medycyną. Wywodzę się ze sportu – byłem zawodowym piłkarzem. Później zacząłem szukać swojej drogi poza sportem, próbowałem sił w sprzedaży, biznesie, budowałem – można powiedzieć – drugie życie po karierze sportowej. I tak trafiłem do tej branży.

Najpierw poznałem ją „od strony technologii” i środowiska fizjoterapeutów, którzy szybko zarazili mnie ideą pomagania innym. Sam jako sportowiec często korzystałem z pomocy fizjoterapeutów, więc było mi to bliskie. Kiedy zobaczyłem, że technologia, z którą pracowałem, była używana przez największe kluby piłkarskie na świecie – jak FC Barcelona czy Chelsea – pomyślałem: wow, to jest sprzęt, który chcę sprzedawać.

Zacząłem więc się szkolić – trochę z masażu, trochę z anatomii – i coraz bardziej wchodziłem w ten świat. Jeżdżąc po gabinetach, rozmawiając i słuchając fizjoterapeutów, stwierdziłem: to jest świetny biznes, chcę spróbować. Zwłaszcza że wielu mówiło mi, że „tego się nie da zrobić” albo że „to zbyt trudne”. A ja z natury jestem przekorny – więc musiałem sprawdzić. I sprawdziłem – otworzyłem swój pierwszy gabinet. Biznes zaczął działać, rozwijać się, hulać.

Podczas dalszych spotkań z fizjoterapeutami zauważyłem, że w branży są bardzo powtarzalne problemy: trudności w pozyskiwaniu pacjentów, w obsłudze klienta, w rejestracji, w budowaniu marki osobistej. Gdy fizjoterapeuci uzyskali prawo wykonywania zawodu i branża zaczęła się komercjalizować, pojawiło się mnóstwo wyzwań i chaosu, który trzeba było uporządkować.

I ja to właśnie zrobiłem – poskładałem te elementy i pokazałem, jak można ułożyć biznes fizjoterapeutyczny w spójną całość. Tak powstał mentoring. To był typowy „błękitny ocean”, bo na rynku nie było firmy, która zajmowałaby się biznesową stroną fizjoterapii i rehabilitacji. Szkolenia medyczne dla fizjoterapeutów istniały i było ich mnóstwo, ale jeśli chodzi o prowadzenie biznesu – mieliśmy zupełnie niezagospodarowany obszar. Dlatego postanowiliśmy mocno wejść właśnie w tę sferę.

Biznes oparty na faktach, nie emocjach

Jacek Piaseczyński: Tak, bo ja też jestem w waszej grupie – macie ją m.in. na Discordzie – i tam właśnie widziałem coś, co bardzo zwróciło moją uwagę. To wasze doradztwo, mentoring czy spotkania to nie jest takie „poklepywanie po plecach” właścicieli gabinetów. Wręcz przeciwnie – czasami, jak to oglądam, to myślę: „O kurde, co tam się dzieje?” Mam wrażenie, że często dosyć ostro stawiasz sprawę – nie wiem, może to złe określenie, ale czasem wręcz „rugasz” właścicieli, kiedy wyciągają złe wnioski albo kiedy w jakimś obszarze czegoś nie zrobili tak, jak powinni.

Marcin Cebula: Dziękuję. To, co robimy, nie jest „rugasem” – my podchodzimy do tego bardzo miękko. Nasza idea polega na tym, żeby opierać się na faktach, które dostarcza nam biznes, a nie na emocjach, które podpowiada nam ciało. To nie jest tak, że ktoś robi coś źle – każdy ma przecież swoją ścieżkę, swoje bariery do przejścia. Dla jednych to będzie pierwszy krok w stronę inwestycji, dla innych decyzja o wydaniu pieniędzy na marketing, budowanie zespołów, tworzenie spółek, a jeszcze dalej – budowanie firmy z myślą o sprzedaży czy wejściu na giełdę.

Każdy przechodzi ten proces w swoim tempie, a my bardzo mocno pilnujemy właśnie tego aspektu mentalnego. Bo biznes to w dużej mierze mental – powiedziałbym, że nawet w 95%. Reszta to narzędzia. A narzędzia, tak jak Proassist, po prostu działają – mają instrukcję, zastosowanie, wytyczne. Tu nie ma miejsca na dyskusję, czy „system działa”. To jest fakt. Natomiast zdarza się, że właściciele gabinetów albo młodzi fizjoterapeuci mówią na przykład: „Facebook nie działa”. A ja wtedy pytam: „Dobrze, a uruchomiłeś choć jedną reklamę na pozyskanie pacjentów?” – „No nie”. – „To jak ma działać?”

Dlatego to nie jest ruganie, tylko wyciąganie ich za uszy do tego, by zaczęli patrzeć na biznes z perspektywy faktów. By umieli policzyć dwa plus dwa, rozumieli narzędzia, wiedzieli, do czego służą i jakie efekty można dzięki nim osiągnąć. By potrafili sprawdzić, czy dobrze inwestują pieniądze, czy dane rozwiązanie rzeczywiście działa – czy to kampania, czy marketplace, czy współpraca ze znanym lekarzem.

Naszym celem jest mentalne naprowadzanie ich na ścieżkę, dzięki której będą w stanie budować naprawdę fajne miejsca i fajne, stabilne biznesy.

Pięć etapów rozwoju fizjoterapeuty

Jacek Piaseczyński: Tak, bo ja często – także tutaj, w ramach Gość Proassist – rozmawiałem z różnymi osobami o tym, że specjaliści, tacy jak lekarze czy fizjoterapeuci, są genialni w swojej dziedzinie, ale w kwestiach biznesowych nie zawsze czują się pewnie. To naturalne – nie mieli czasu, żeby się tego uczyć, na studiach tego nie było, bo one przygotowywały do zawodu medycznego, a nie do prowadzenia firmy. Dlatego rozumiem, że można przyjść do was i nauczyć się tej drugiej strony – i to jest świetne.

Powiedz mi jeszcze, czy dobrze to rozumiem: jeśli chodzi o marketing w fizjoterapii, o skuteczne promowanie gabinetu i zdobywanie pacjentów, to w mojej głowie są dwa główne przypadki. Pierwszy – kiedy ktoś otwiera jednoosobowy gabinet i zastanawia się, jak w ogóle pozyskać pierwszych pacjentów, bo nie ma jeszcze własnej bazy. Drugi – kiedy już tę bazę pacjentów ma, ale decyduje się otworzyć placówkę, zatrudnić ludzi i wtedy pojawia się problem, jak swój osobisty sukces przełożyć na sukces całej placówki.

I tak mi się wydaje, że to są dwa kluczowe momenty na ścieżce rozwoju gabinetu medycznego – albo ten start od zera, albo przejście na kolejny poziom i budowanie zespołu. Też to zaobserwowałeś?

Marcin Cebula: Tak, dokładnie. My w naszych wystąpieniach konferencyjnych dzielimy tę drogę fizjoterapeuty nawet na pięć etapów, ale rzeczywiście te dwa, o których wspomniałeś, są najbardziej widoczne.

Pierwszy etap to młody fizjoterapeuta, który zaraz po studiach decyduje się od razu wejść na ścieżkę biznesową i otworzyć własny gabinet. I powiem Ci, że taki ktoś zazwyczaj bardzo szybko „łapie” – robi ogromne postępy i w ciągu 3–4 miesięcy ma już pełny kalendarz i dobrze prosperujący biznes. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja fizjoterapeutów, którzy przez lata pracują w systemie NFZ czy uczą się nawyków od innych przedsiębiorców prowadzących swoje praktyki w starym stylu. Kiedy po latach próbują otworzyć własny gabinet, mają dużo większe trudności z przełamaniem pewnych schematów i wejściem w myślenie biznesowe.

Drugi etap, o którym mówiłeś, to moment, kiedy fizjoterapeuta ma już pełny gabinet i zastanawia się, jak „przeskalować” samego siebie. Bo tu pojawia się problem – najczęściej zbudował kalendarz na poleceniach, a nie na narzędziach marketingowych, które przyciągają tzw. „zimnych pacjentów” z rynku. Mam na myśli tych, którzy nie dostali rekomendacji typu „idź do Janka Kowalskiego, bo jest świetny”, tylko szukają w Google: „fizjoterapeuta Warszawa” czy „rehabilitacja po urazie”.

I wtedy pojawia się kłopot. Fizjoterapeuta zatrudnia drugiego specjalistę, ale pacjenci i tak chcą iść tylko do niego. Potrafią czekać nawet trzy tygodnie, bo przyszli z polecenia, a do nowego terapeuty nie chcą się zapisać. Dlaczego? Bo właściciel nie ma żadnych narzędzi, żeby pozyskać pacjentów dla tej osoby – wizytówka Google nieprowadzona, strona internetowa w kiepskim stanie albo w ogóle jej brak, ZnanyLekarz nigdy nie uruchomiony, bo „za drogi”. Biznes przez lata budował się na poleceniach, więc nie było potrzeby sięgać po inne rozwiązania.

I tu zaczynają się prawdziwe schody. Taki właściciel pracuje po 8–12 godzin dziennie w gabinecie, a jednocześnie chciałby rozwijać placówkę, budować zespół i zająć się marketingiem. Tyle że nie ma na to ani czasu, ani wiedzy, a dodatkowo narzędzia marketingowe zmieniają się błyskawicznie. Trudno mu nadążyć za technologią i oczekiwaniami pacjentów.

I właśnie dlatego powstaliśmy my – żeby, dawać gotowe rozwiązania i narzędzia, nad którymi właściciele gabinetów nie muszą spędzać mnóstwa godzin. Oni muszą jedynie mentalnie do tego dojrzeć i zaufać, że te narzędzia rzeczywiście działają. A naszym zadaniem jest pokazać im fakty i doprowadzić ich do tego zaufania.

Jacek Piaseczyński: Wy na swoich biznesach, bo oprócz prowadzenia własnych placówek i menadżera w każdej z nich, macie też zespół w ramach Fizjoacademy. Ten zespół pełni rolę takiego „papierka lakmusowego” dla różnych systemów – jak Proassist, ZnanyLekarz, agencja marketingowa, generowanie leadów czy Facebook. Testujecie te rozwiązania u siebie i jeśli działają, mówicie: „Sprawdziliśmy, działa – polecamy, działajcie z tym”.

Marcin Cebula: Zgadza się. Nie wprowadzamy żadnego narzędzia, którego sami nie mielibyśmy w swoich placówkach, którego nie przetestowaliśmy i nie sprawdziliśmy na własnych błędach. Chcemy dawać rozwiązania „zero-jedynkowe”, które naszym zdaniem naprawdę mają sens.

Oczywiście, złożenie całej struktury, którą my mamy w swoim gabinecie, wymaga albo posiadania pewnej wiedzy, albo powolnego wdrażania jej krok po kroku. Finalnie tworzymy kompleks, który wykorzystuje większość dostępnych narzędzi rynkowych, działając wielowątkowo i wielomarketingowo.

Na przykład media społecznościowe dzielą się co najmniej na trzy platformy: Facebook, Instagram i TikTok. Strona internetowa też nie jest jednolita – tu mamy SEO, Google Ads, wizytówkę w Google, marketplace’y, portale lokalne i inne kanały. Wszystkie te elementy warto wykorzystać, aby finalnie skierować ruch do fundamentalnego narzędzia, jakim jest strona www.

Uczymy też, jak zbudować cały „kombajn informacyjny”, który, regularnie dopieszczany i rozbudowywany, sprawia, że pozyskiwanie pacjentów nie stanowi problemu. To działa jak budowa domu – jeśli wylejemy solidny fundament i postawimy 10-piętrowy budynek, możemy spokojnie wynajmować mieszkania przez lata. Tymczasem wielu właścicieli chce od razu mieć działający system, nie inwestując w technologię ani nie dostosowując się do zmian, które wprowadzają media społecznościowe czy Google.

A teraz dochodzi jeszcze kwestia sztucznej inteligencji w wyszukiwarce Google. W ostatnim czasie wiele stron zanotowało spadek oglądalności nawet o 40%. Dla tych, którzy nigdy nie mieli dobrze zbudowanej strony, to duży problem. Ale ci, którzy mają solidną strukturę SEO, mogą zauważyć spadek bezpośrednich wejść na stronę, lecz wcale nie spada liczba pozyskiwanych pacjentów. Dlaczego? Bo czaty i systemy AI również korzystają z zasobów dobrze przygotowanych stron, żeby finalnie kierować użytkowników do wartościowych treści – czyli do stron, które realnie przyciągają pacjentów.

Jacek Piaseczyński: Rozumiem. Wiesz, co – w 40 minut nie damy nikomu, kto nas słucha, gotowego planu od A do Z, jak wypromować gabinet i zdobyć pacjentów. Ale możemy podejść do tematu bardzo ogólnie. Powiedzmy, że mam swój gabinet, mam swoich pacjentów i robię drugi krok – chcę stworzyć większą placówkę.

Problem, o którym wspominałeś, to przekierowanie pacjentów – jak w naturalny sposób przenieść część moich pacjentów na resztę zespołu? Czy jest na to jakiś sprawdzony sposób?

Marcin Cebula: Jak najbardziej, zgadza się. To przede wszystkim kwestia komunikacji, którą fizjoterapeuta prowadzi z pacjentem w gabinecie. Jeśli do tej pory pacjent dostawał komunikat: „Tylko ja jestem najlepszy i tylko ja się tobą zajmę”, to każdy pacjent, który już był u mnie wcześniej, postrzega gabinet wyłącznie przez pryzmat mojej osoby.

Natomiast pacjent, który przychodzi pierwszy raz, daje szansę przedstawienia mu nowej koncepcji: ja jestem głównym terapeutą, wykonuję wstępną konsultację, a dalszą terapię przejmuje specjalista, którego wskażę w trakcie tej konsultacji. Oczywiście nie każdy pacjent da się przekonać, żeby kontynuował terapię z innym terapeutą, ale jeśli w ogóle nie zacznie się tak komunikować, nigdy nie uda się go „przekierować” do zespołu.

Dodatkowo można wprowadzić technologie wspierające pracę w gabinecie. Są narzędzia obsługowe, które wykonuje terapeuta ręcznie, ale są też technologie wspomagające, które działają niezależnie od ręcznej obsługi – można je wdrożyć, aby rozdzielić ruch pacjentów i zwiększyć możliwości gabinetu. Można też wprowadzić sprzęt, którym obsługuje konkretny terapeuta, co pozwala zwiększyć efektywność i skalowalność placówki.

Jacek Piaseczyński: Aha, czyli pacjent przychodzi do mnie, a ja mówię: „Okej, w przypadku Twoich pleców najlepiej zgłosić się do Krzyśka, bo to on obsługuje ten sprzęt i najlepiej Ci pomoże”.

Marcin Cebula: Tak, albo mamy terapeutę, który specjalizuje się w konkretnych schorzeniach i jest w tym naprawdę świetny. Ja też jestem dobry, ale on jest jeszcze lepszy. Trzeba zacząć chwalić swój zespół i budować ich markę osobistą – to jest pierwszy krok.

Natomiast długofalowo, żeby rozwijać innych terapeutów, potrzebujemy content marketingu. Najszybciej zbudujemy markę danego fizjoterapeuty w mediach społecznościowych – przez wideo, posty, prezentowanie przypadków i pokazywanie problemów, które dany specjalista rozwiązał.

Dodatkowo, jeśli wprowadzamy specjalistę o innej specjalizacji niż moja – na przykład jeśli ja jestem ortopedą, a dorzucam rehabilitanta z uroginekologii czy stomatologii – łatwiej jest przyciągnąć inną grupę docelową i przekierować pacjentów. W prosty sposób można pokazać: „Moja placówka do tej pory była ortopedyczna, ale teraz mamy specjalistę, który zajmuje się uroginekologią, więc zapraszam wszystkich z takimi problemami.”

Ten content jest kluczowy, ale trzeba pamiętać, że nie „podniesie się” od razu – wymaga konsekwencji i przemyślanej strategii.

Jacek Piaseczyński: Tak, czyli to przekierowanie pacjentów. I teraz tak, powiedz mi, jak ja jestem takim, no niezależnie czy mam placówkę, czy gabinet, jestem taki goły i wesoły. Nie mam strony, nie mam wizytówki, nie mam Facebooka. To ja mam robić, jaką kolejność mam, nazwijmy to sobie, ustawić tych wszystkich działań?

Marcin Cebula: Załóżmy, że mamy młodego terapeutę, który chciałby wejść w biznes. Najtańszym i najbardziej praktycznym narzędziem na start… fizjoterapeuta potrzebuje pacjentów już jutro, prawda? To jest kluczowe.

Postawienie strony internetowej dzisiaj nie da mu pacjentów od razu, bo strona potrzebuje czasu, żeby się „ustawić”. Nawet włączenie Google Ads wymaga chwili, żeby zadziałały odpowiednie słowa kluczowe i ruch zaczął napływać.

Wbrew pozorom na początku najlepszym rozwiązaniem są marketplace’y. Działają praktycznie od razu. Na przykład ZnanyLekarz – w pierwszym miesiącu młody terapeuta jest w zasadzie inwestorem, bo fakturę za pozyskanie pacjentów otrzyma dopiero po miesiącu. Ale jeśli dzięki temu pozyska dwóch pacjentów i zapisze ich na 5–10 zabiegów, to na końcu miesiąca ma już środki, żeby zapłacić platformie za ich pozyskanie.

Jacek Piaseczyński: Czyli mimo że jest to jeden z droższych sposobów pozyskiwania pacjentów, to jednocześnie jest najszybszy.

Marcin Cebula: Później może okazać się, że to najdroższy sposób pozyskiwania pacjentów, ale na starcie, dla kogoś, kto nie zainwestował jeszcze w stronę internetową, SEO czy media społecznościowe, jest to najbardziej praktyczne rozwiązanie. Oczywiście, media społecznościowe pozwalają tworzyć content za darmo, ale czy młody terapeuta jest w stanie od razu się przełamać, nagrywać wideo, pokazywać swoją twarz i robić to regularnie przez kolejne miesiące? Do tego dochodzi zrozumienie algorytmów – to nie jest tylko „opublikuj post”, ale nauka wielu mechanizmów, które pozwalają pozyskiwać pacjentów.

Owszem, są narzędzia wspomagające, ale ich wdrożenie wymaga od razu inwestycji – sztuczna inteligencja na Facebooku, budżety reklamowe, systemy automatyzujące publikacje.

Wbrew pozorom marketplace’y, takie jak ZnanyLekarz czy Boksy, które w niektórych miejscach świetnie pozyskują pacjentów na rehabilitację, są na start najtańszym i najprostszym rozwiązaniem. Dostarczają dokładnie to, czego młody terapeuta potrzebuje – pacjenta praktycznie „na jutro”.

Jacek Piaseczyński: 

OK. No i teraz mamy ten pierwszy krok zrobiony. I co robimy z drugim krokiem?

Marcin Cebula: Drugi krok, jeśli chcemy inwestować dalej, jest bardzo prosty. Zanim cokolwiek zaczniemy inwestować w marketing, trzeba upewnić się w jednej, kluczowej kwestii: czy terapeuta jest rentowny i czy sam może pokryć koszty marketingu.

Na przykład – jeśli do gabinetu trafia pierwszych 10 pacjentów, a po pierwszej wizycie odchodzi sześciu, siedmiu, ośmiu albo dziewięciu, czyli nie zapisuje się na kolejną wizytę, to absolutnie nie ma mowy o inwestowaniu w marketing. Najpierw trzeba opanować umiejętności miękkie, czyli przeprowadzenie pacjenta przez pierwszą wizytę od A do Z, zbudowanie z nim zaufania i skuteczne zapisanie go na drugą wizytę.

Normalna skuteczność powinna wynosić 6–9 pacjentów zapisanych na obowiązkową drugą wizytę na dziesięciu przychodzących. Dopiero wtedy mamy zielone światło, żeby wdrażać kolejne narzędzia marketingowe.

Bo tu wchodzi matematyka – jeśli terapeuta nie potrafi zatrzymać pacjentów, koszt pozyskania nowych z rynku jest za wysoki i inwestycja nie będzie opłacalna. To jest absolutnie kluczowy element w budowaniu rentownego gabinetu.

Jacek Piaseczyński: Ok, czyli tak, po pierwsze — najłatwiejsza droga przez marketplace, potem sprawdzenie, czy wracają do mnie pacjenci, co dalej?

Marcin Cebula: Nie chodzi tylko o to, żeby pacjent wracał, ale o to, że terapeuta, jako ekspert, zapisuje go na obowiązkową drugą wizytę. Dlaczego? Bo po pierwszej wizycie wykonał terapię i musi sprawdzić, jak ciało pacjenta zareagowało. To jest kluczowy element – jeśli funkcjonuje poprawnie, stanowi fundament skalowalności biznesu.

Kiedy przychodzi drugi terapeuta, ten sam proces się powtarza. Pilnowanie rentowności terapeutów w komercji jest absolutnie kluczowe, bo pieniądze nie biorą się z kosmosu ani z funduszu zdrowia, tylko z tego, co pacjent przyniesie. Każdy terapeuta musi być rentowny, zanim zaczniemy inwestować w kolejne narzędzia.

W zależności od cash flow i budżetów dostępnych w danym miesiącu, kwartale czy półroczu, możemy stopniowo wprowadzać kolejne narzędzia marketingowe. Media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok – można postawić już od początku. Każde z tych mediów ma inną grupę docelową: Facebook – starszą, Instagram – młodszą, TikTok – najmłodszą.

Na początek klient organiczny – uczymy się, jak postować i jasno komunikować pacjentom, kim jesteśmy, jakie mamy kompetencje i jakie problemy rozwiązujemy, kierując przekaz do odpowiedniej grupy. Później wprowadzamy powoli kolejne działania, np. cyfrowe „roznoszenie ulotek” – jeden post w tygodniu, który jasno deklaruje, że rozwiązujemy problem określonej grupy docelowej, przy wsparciu niewielkiego budżetu reklamowego (20–40 zł), dociera do odpowiednich osób.

Kolejny etap to wdrożenie algorytmów, które pozwalają pozyskiwać bezpośrednio dane kontaktowe osób zainteresowanych różnymi terapiami – imię, nazwisko, numer telefonu. W tym momencie kluczowa jest umiejętność miękka – ktoś musi zadzwonić, zbudować zaufanie i przekonać pacjenta, żeby umówił wizytę.

I tak wchodzimy w całą zabawę – mamy rejestrację, umiejętności miękkie na recepcji oraz w gabinecie, gdzie terapeuta umiejętnie sprzedaje swoją wiedzę i eksperckość, pomagając pacjentom w skuteczny sposób.

Jacek Piaseczyński: Ok, mamy trzy kroki, teraz czwarty.

Marcin Cebula: Finalnie mocno skupiamy się na stronie internetowej, bo jej działanie jest długofalowe. Budujemy ją świadomie – nie jako „templatkę”, ale strukturę opartą na słowach kluczowych, czyli na SEO. I nie chodzi o stare SEO, gdzie copywriter raz na dwa miesiące klepie blog – dziś przebicie się w sieci nie jest takie proste.

Wykorzystując nowe technologie, np. współpracując z naszym partnerem Markiem, możemy tworzyć codziennie 4–10 blogów opartych o słowa kluczowe, które faktycznie wyszukują pacjenci. Dzięki sztucznej inteligencji strona jest na bieżąco rozbudowywana o kolejne frazy, od pierwszej pięćdziesiątki, przez piętnastkę, dziesiątkę, aż po te najbardziej konkurencyjne, które znajdują się na samej górze wyników wyszukiwania. To proces długofalowy – trzy, cztery, sześć miesięcy, a czasem rok – ale zdecydowanie się opłaca.

Cały marketing później integrujemy ze stroną www. To ona staje się naszym głównym organem marketingowym. Kierujemy na nią ruch z marketplace’ów, Proassist, Facebooka, Instagrama, zbierając wszystkie dane i koncentrując pacjentów na rejestracji przez naszą stronę, a nie przez platformy zewnętrzne.

Sztuka polega na tym, żeby w końcu móc odciąć marketplace’y – ruch, który przez miesiące i lata inwestowaliśmy, powinien samodzielnie zasilać strukturę gabinetu. Oczywiście wszystko zależy od wielkości placówki, liczby łóżek i specjalistów, których zatrudniamy.

Inwestycja w dobry system medyczny

Jacek Piaseczyński: Jeżeli chodzi o bazę pacjentów i system do jej prowadzenia, czyli EDM, to pomijam już aspekt prawny. Natomiast z punktu widzenia marketingu i biznesu – kiedy byś rekomendował, żeby zainwestować, powiedzmy, 100–150 zł w program, który pozwoli mi mieć taką bazę u siebie?

Marcin Cebula: Ja staram się namawiać fizjoterapeutów i pokazywać im, dlaczego warto zacząć od razu od własnego systemu. Sam wiesz, późniejsze przenoszenie bazy i struktur zgód marketingowych jest problematyczne – w marketplace’ach często podpisują zgody z ZnanymLekarzem czy Booksy, a co z papierowymi zgodami, które powinny być w gabinetach? Często ich w ogóle nie ma. Przeniesienie całej tej bazy do własnego systemu w sposób zgodny z prawem jest bardzo trudne, jeśli nie było tego od początku odpowiednio zorganizowane.

Jacek Piaseczyński: Bo po prostu fizjoterapeuci korzystają często z marketplace’u, jak ze swojego takiego nazwijmy to systemu CRM, takiego.

Marcin Cebula: Albo – co często się zdarza – wykorzystują bardzo tanie, darmowe rozwiązania, takie jak Finezjo. Na starcie może posłużyć jako prosty kalendarz, ale funkcjonalności biznesowych praktycznie nie ma.

Jeżeli jesteś sam i masz kilku pacjentów, to okej. Ale kiedy zaczynasz mieć więcej terapeutów, potrzebujesz systemów rozliczeniowych, dokumentacji elektronicznej zamiast papierowej, zgód marketingowych, systemów SMS do przypomnień o wizytach czy przedpłatach – wtedy pojawiają się wszystkie te problemy i trudności, z którymi trudno sobie poradzić w takich darmowych systemach.

Jacek Piaseczyński: Wiesz, klient korzysta z darmowego systemu, ale chyba i tak jest to lepsze rozwiązanie niż marketplace, prawda?

Marcin Cebula: Chyba kalendarze?

Jacek Piaseczyński: Nie mają integracji z drugiej strony i wtedy trzeba dwa.

Marcin Cebula: Wiesz, tutaj każdy niuans ma znaczenie, bo czas to w rzeczywistości pieniądz. Tak jak mówisz – Finezjo fajnie, że pozwala budować bazę, ale ręczne przepisywanie danych z jednej bazy do drugiej to strata czasu. Jeśli pacjent zapisze się przez ZnanyLekarz, trzeba ręcznie wprowadzać te informacje do Finezjo. A nawet nie jestem pewien, czy Finezjo w ogóle ma widget do rezerwacji online.

Jacek Piaseczyński: Też nie, też nie.

Marcin Cebula: Nawet nie wiem, bo sam nie korzystałem, ale załóżmy, że nie ma takiego widgetu. No i co wtedy? Po co Ci taki kalendarz? Ani nie pomoże w rezerwacjach online, ani nie wspiera dokumentacji elektronicznej – w praktyce budujesz sobie dodatkową pracę, którą i tak będziesz musiał wykonać ręcznie.

Dlatego inwestycja w dobry system medyczny ma sens – i wcale nie są to duże pieniądze, nawet dla jednego terapeuty. Oczywiście, im większa placówka, tym koszty rosną, ale i obroty też. Budując system od podstaw dobrze, zyskujesz więcej korzyści, niż później próbując przekształcać bazę czy uczyć się nowego narzędzia.

Wiesz, jak to jest – ludzie przyzwyczajają się do jednego systemu, wiedzą, jak gdzie kliknąć, a potem nagle muszą przejść na coś nowego. Ile z tym jest problemów, frustracji i błędów? To chyba każdy z Was doskonale zna.

Jacek Piaseczyński: Prawda? Tak, jakoś udaje nam się to przebić, ale oczywiście łatwiej jest, gdy są dwie osoby w zespole, niż w 30-osobowej placówce – cztery rejestratorki, dwóch menadżerów, dwudziestu lekarzy lub terapeutów – i każdy ma własny pomysł na to, jak system powinien działać. Dokładnie. To jest jasne. A powiedz mi jeszcze jedno – bo mówiłeś wcześniej o mierzeniu, o tym, czy pacjenci wracają…

Marcin Cebula: Tak.

Jacek Piaseczyński: Kiedy w takim razie zaczyna się mierzenie efektywności pozyskiwania pacjentów przez internet? Bo rozumiem, że jeśli robię ulotki, tworzę prostą stronę wizytówkową z rejestracją online czy informuję pacjentów, gdzie mają się zapisywać, to jeszcze za bardzo nie analizuję tych danych.

Jaki jest moment, w którym naprawdę opłaca się usiąść i sprawdzić: ile osób pozyskujemy ze strony internetowej, ile z Facebooka, i z innych kanałów?

Marcin Cebula: Wbrew pozorom, pod względem statystyk jest to banalnie proste. Jeśli masz dobry system medyczny i ustawisz go poprawnie, kluczowa informacja z całego marketingu jest prosta: ile nowych PESEL-i pojawiło się w Twoim systemie w danym miesiącu – czyli ilu nowych pacjentów trafiło do gabinetu.

Oczywiście można analizować, skąd dokładnie przyszli – z polecenia, ze strony internetowej, z Facebooka, z banera reklamowego – ale kluczowa jest ta podstawowa informacja, bo pozwala obliczyć LTV i CAC w kontekście całej struktury statystycznej.

Na przykład: jeśli wydajesz 1000 zł na marketing i w tym miesiącu pozyskujesz pięciu nowych pacjentów, to możesz łatwo ocenić, czy to dobry wynik, czy nie. I w tym właśnie tkwi całe piękno systemu.

Jacek Piaseczyński: 1000 złotych podzielić na 5.

Marcin Cebula: Dokładnie tak. Czyli koszt pozyskania klienta jest bardzo prosty do policzenia. Załóżmy, że koszt pozyskania pacjenta wynosi 100 zł lub 200 zł. Następnie patrzysz na żywotność tego pacjenta – czyli ile wizyt średnio odbędzie. Na przykład, jeśli statystycznie zapisujesz go na 5 wizyt, łatwo możesz ocenić, czy inwestycja w pozyskanie tego pacjenta się opłaca, czy nie.

Jacek Piaseczyński: Dobrze, a powiedz mi jeszcze jedno… W którym momencie…? A właściwie pierwsze pytanie: czy właściciele placówek medycznych rozumieją, że koszt 50 zł za pozyskanie pacjenta to dobra cena, czy tego nie rozumieją?

Marcin Cebula: Nie chcę generalizować, bo pracuję z pewną grupą osób od wielu lat. Oczywiście w branży medycznej jest rotacja, więc w tysiącach placówek przeprowadziliśmy różne audyty i zauważyliśmy jedną rzecz: większość właścicieli placówek nadal potrzebuje dużej edukacji w zakresie analizy statystyk, liczenia odpowiednich wskaźników i patrzenia na fakty, a nie na emocje.

Często słyszymy: „E-marketing nie działa, to już czwarta agencja, która coś obiecuje, a nie dowozi”. A jeśli zapytasz właściciela lub menadżera, jak to zmierzył – nie wie, bo po prostu nie wiedział, jak to zrobić. Umiejętność mierzenia efektów działań jest tutaj kluczowa.

W Fizjoacademy stworzyliśmy asystentów AI dla naszych partnerów biznesowych, którzy podają jedynie konkretne dane ze swojego biznesu. Obecnie planujemy również podpiąć sztuczną inteligencję do Proassist, która automatycznie będzie wyciągać dane i prezentować je na dashboardzie w formie czytelnych wyników.

Uczymy menadżerów i właścicieli, jak w bardzo prosty sposób sprawdzić, czy ich działania marketingowe i biznesowe przynoszą efekty. Teraz patrzymy na cały biznes, a AI pozwala wyciągnąć wyniki dla konkretnych specjalizacji lub grup, w które zainwestowaliśmy w danym miesiącu. I uwierz – jest to banalnie proste do zmierzenia.

Jacek Piaseczyński: Tak, wiem, że to nie jest skomplikowana matematyka – chodzi o to, ile razy pacjent powrócił i ile łącznie zostawił w gabinecie pieniędzy. Pod warunkiem że dane są poprawnie wpisywane. Bo zdarza się też inny problem: często w systemie wpisujemy tylko imię, nazwisko i PESEL, bez informacji o usłudze, kwocie czy tym, czy wizyta była w ramach pakietu. Wtedy trudno jest dokładnie zmierzyć efektywność.

Marcin Cebula: Problem jest taki, że teraz już wy, po tej stronie, uczcie, że warto korzystać z funkcjonalności Waszego narzędzia – rozliczania, prawidłowego opisywania usług, analizowania statystyk i tego, co one nam mówią. Ale my poszliśmy dalej. Ostatnio spotkaliśmy się z Natalią, żeby wyciągnąć konkretne informacje i zobaczyć, które statystyki dadzą nam dane, których potrzebujemy. I tak jak mówię – my już tego ręcznie nie będziemy robić, bo zajmie się tym system, który poda nam gotowe informacje.

I wtedy, Jacku, co się dzieje? Jeśli menadżer co miesiąc świadomie patrzy na dashboard i widzi, że marketing działa, to co robi? Dokłada więcej do działającego narzędzia, zwiększając ruch. A jeśli coś nie działa, cofa się trochę wcześniej i sprawdza, który element wymaga poprawki – może trzeba zmienić content albo inny element kampanii. Świadome testowanie i poprawianie działa krok po kroku, bo nawet najlepszy marketing może spalić się na pierwszym fundamentalnym wąskim gardle, jakim jest rejestracja.

Jeśli menadżer tego nie wyłapuje – np. nie ma technologii VoIP, nie monitoruje połączeń i cały ruch marketingowy „rozbija się” o zwykły telefon komórkowy – to gwarantuję Ci, że cały marketingowy wysiłek jest przepalany. Jak chcesz to rozwiązać, jeśli nie wiesz, ile połączeń jest w tle, nie oddzwaniasz, nie wiesz, czy dzwonią pacjenci z marketingu płatnego, organicznego czy stali klienci? Brakuje jasnej instrukcji dla rejestracji – w jakiej kolejności odbierać telefony i które oddzwaniać. Przy większym ruchu to generuje chaos. Dlatego kluczowa jest sprawna rejestracja.

Jacek Piaseczyński: Powiedz mi jeszcze, bo ja zawsze tak sobie funkcjonowanie branży medycznej rozbijam na trzy elementy: marketing, sprzedaż i obsługę. I wszystkie trzy muszą działać, żeby cały biznes był efektywny.

Marketplace ma to do siebie, że łączy w sobie dwa pierwsze elementy – marketing ze sprzedażą. W związku z tym, jeśli ktoś robi tylko marketing, a nie dba o sprzedaż, czyli nie ma rejestracji online, nie odbiera telefonów i nie przywiązuje wagi do procesu sprzedaży, to to po prostu nie zadziała. Z drugiej strony, jeśli pacjenci nie wracają, również cały proces nie funkcjonuje poprawnie.

Natomiast powiedz mi, jak to wygląda w kwestii bazy pacjentów. Załóżmy, że już działamy i mamy w miarę dużą bazę pacjentów. Czy robicie jakieś działania marketingowe skierowane do tej bazy – newslettery, kampanie SMS-owe, przypomnienia np. rok po wizycie, że warto przyjść na konsultacje?

Marcin Cebula: Tak naprawdę to jest klucz udanego biznesu. Nie chodzi o to, żeby ciągle pozyskiwać nowych pacjentów, którzy przychodzą na chwilę i nigdy nie wracają, lecz o to, żeby zorganizować grupę pacjentów, którzy razem z rodzinami zaufają nam i pozostaną z nami na lata.

Do tego potrzebne jest szerokie podejście do usług – obejmujące zarówno dorosłych, jak i dzieci. Nie tylko osoby chore, ale także np. profesjonalnych sportowców, amatorów sportu, osoby dbające o regenerację, a także dodatkowe masaże relaksacyjne. Krojenie usług w szerszej perspektywie jest kluczem.

Jak my dajemy wartość grupie pacjentów, którą już zebraliśmy? Bardzo prosto. Pierwszym narzędziem jest sklep internetowy z prezentami, czyli voucherami. Rok w rok generujemy dzięki temu między 40 a 60 tysięcy złotych sprzedaży na samym sklepie – głównie dla rodzin. Dzieje się tak, bo jeśli pacjent jest zadowolony z naszych usług i widzi korzyść, chętnie kupuje voucher np. na Dzień Mamy – na inhalację wodorem, konsultację z terapeutą czy inne usługi. To pozwala zbudować stałe cashflow na pacjentach, których już mamy.

Drugim elementem są kampanie informacyjne i edukacyjne, czyli webinary dla stałych pacjentów, prowadzone przez naszych ekspertów. Korzystamy też z newslettera, w którym regularnie wysyłamy wartościowe materiały edukacyjne, pokazując nowe rozwiązania i informując o nowościach, bo medycyna cały czas się rozwija.

Jacek Piaseczyński: Gabinet też. Tak jak mówiłeś, możemy mieć nagle nowego specjalistę, albo właśnie nowy sprzęt i warto poinformować. 

Marcin Cebula: Nasza społeczność przecież nie jest hermetyczna i nie zamyka się w określonym wieku. Zaczyna dorastać, zakładać rodziny, a czasami zmienia swój styl życia – z siedzącego na bardziej aktywny, np. biegający. Jeśli jednak nasze informacje są zamknięte tylko w jednym wąskim spektrum, to… jaki jest wtedy zwrot z inwestycji?

Jeśli pacjent przychodzi do nas i jego żywotność nie ogranicza się do trzech wizyt, lecz trwa 3, 5, a nawet 10 lat, bo cały czas mamy mu coś do zaoferowania, to jedna inwestycja w tego pacjenta zwraca się wielokrotnie.

Ale do tego potrzebne są odpowiednie narzędzia. Jeśli nie masz usług, pomysłów na ich rozwój, bazy klientów, systemu SMS-owego, nie edukujesz pacjentów, nie docierasz do nich z nowym contentem, nie wprowadzasz nowych specjalistów ani nie rozwijasz się sam – to jak chcesz tym pacjentom cokolwiek zaoferować?

Konsultacja biznesowa z audytem narzędzia – prezent dla Twojej placówki

Jacek Piaseczyński: Tak, słuchajcie, drodzy Państwo, jeśli macie jakieś pytania, proszę je zadawać. Wiem, że Marcin – a właściwie Wy, jako Fizjoacademy – przygotowaliście ofertę specjalną. Myślę, że najlepiej oddam Ci głos, Marcin, żebyś ją zaprezentował i opowiedział o konsultacji.

Marcin Cebula: Najlepsze, co możemy Wam zaoferować i jaką wartość dajemy cały czas, to oczywiście nasze materiały dostępne na stronie www oraz na YouTubie, Facebooku, InstagramieTikToku. Mamy tam mnóstwo ciekawych wywiadów z ludźmi z branży, więc możecie je sobie obejrzeć.

Jednak naszą największą mocą jest konsultacja biznesowa. Do tego dorzucamy jedno wybrane narzędzie, które zaaudytujemy pod kątem jego wykorzystania w Waszej placówce. Po audycie otrzymacie konkretne rekomendacje, jak możecie je jeszcze lepiej wykorzystać przy obecnych technologiach. Pamiętajcie, rozwój technologii jest dziś kluczowy, więc dostajecie nie tylko konsultację z nami jako ekspertami Waszej placówki, ale też praktyczne wskazówki, które narzędzie warto zoptymalizować, aby osiągnąć największy potencjał w Waszym biznesie. I właśnie w ramach dzisiejszego spotkania oferujemy Wam ten prezent od nas.

Jacek Piaseczyński: Dobrze, na pewno napiszemy o tym też w newsletterze po webinarze, bo będzie dostępne nagranie, a także link do Fizjoacademy. Marcin, wielkie dzięki za spotkanie – super, że poświęciłeś nam czas. Przekazałeś ogrom wiedzy, mimo że szliśmy raczej od ogółu do szczegółu, omawiając tematy w sposób ogólny. Jeśli ktoś przyjdzie do Was na mentoring, będzie mógł dokładniej przeanalizować szczegóły i niuanse swojego gabinetu. Jeszcze raz bardzo dziękuję i mam nadzieję, że to nie było nasze ostatnie spotkanie. Dzięki wielkie!

Marcin Cebula: Dzięki, do zobaczenia.

Jacek Piaseczyński: Pozdrawiam, do widzenia.

Jak tworzyć doświadczenie pacjenta, które zapada w pamięć? Patient Experience w praktyce

Współczesna opieka zdrowotna to już nie tylko skuteczne leczenie – pacjenci oczekują czegoś więcej: poczucia bezpieczeństwa, partnerskiej relacji z personelem oraz komfortu na każdym etapie kontaktu z placówką medyczną. To właśnie PX — Patient Experience, czyli całość doświadczeń pacjenta związanych z leczeniem, staje się dziś kluczowym elementem budowania przewagi konkurencyjnej podmiotów medycznych.

Patient Experience rozpoczyna się w momencie pierwszego kontaktu pacjenta z placówką – od rozmowy telefonicznej z rejestracją lub e-rejestracją, aż po wizytę w gabinecie oraz utrzymanie relacji po jej zakończeniu. Warto pamiętać, że pacjenci są różni i mają odmienne preferencje – jedni wolą tradycyjny kontakt telefoniczny, inni doceniają rejestrację online. Placówka, która oferuje różne kanały kontaktu i konsekwentnie dba o pozytywne doświadczenia na każdym etapie, zyskuje lojalnych pacjentów i buduje silną pozycję na rynku.

Kluczowe znaczenie ma nie tylko profesjonalna obsługa i komunikacja podczas wizyty, ale również działania po niej – na przykład marketing SMS, który przypomina o terminach wizyt czy edukuje pacjentów. To właśnie wszystkie te elementy tworzą spójne i satysfakcjonujące doświadczenie pacjenta. Wspieranie ich nowoczesnymi narzędziami, takimi jak system Proassist, pozwala na skuteczne zarządzanie całym procesem Patient Experience i podnosi komfort pracy zarówno dla pacjentów, jak i personelu.

Co to jest Patient Experience?

Patient Experience (PX) to całość doświadczeń pacjenta związanych z daną placówką – od pierwszego kontaktu i procesu rejestracji, przez wizytę i kontakt z personelem, aż po działania po zakończonym leczeniu. To podejście wykracza daleko poza skuteczność leczenia czy satysfakcję z obsługi – obejmuje również sposób komunikacji, organizację procesów i emocje, jakie pacjent odczuwa na każdym etapie kontaktu z placówką.

PX to nie tylko narzędzie zarządzania czy badanie satysfakcji – to filozofia prowadzenia działalności w branży medycznej, w której pacjent staje się centralnym elementem wszystkich działań. Każda interakcja pacjenta z personelem, systemem rejestracji czy samą placówką kształtuje jego odczucia i wspomnienia. Od nich zależy, czy pacjent wróci, czy poleci usługi innym, a także jego poziom lojalności wobec placówki.

Warto pamiętać, że Patient Experience opiera się w dużej mierze na psychologii – negatywne doświadczenia zapamiętujemy szybciej i mocniej, podczas gdy pozytywne przeżycia chcemy powtarzać i dzielić się nimi z innymi. Dlatego strategia PX koncentruje się na tworzeniu takich doświadczeń, które pacjent odbiera jako przyjemne, wartościowe i budujące zaufanie. W praktyce oznacza to stawianie pacjenta w centrum wszystkich procesów i decyzji placówki.

Najczęstsze błędy w praktyce Patient Experience

Wdrożenie skutecznej strategii Patient Experience wymaga nie tylko świadomości znaczenia doświadczeń pacjenta, ale także konsekwentnego działania na każdym etapie kontaktu z placówką. Niestety w wielu miejscach popełnia się błędy, które znacząco obniżają satysfakcję pacjentów. Do najczęstszych należą: traktowanie pacjenta lekceważąco lub w sposób, który sprawia, że czuje się gorszy, ignorowanie roli i znaczenia Employee Experience, czyli doświadczeń pracowników, brak wskaźników oceny jakości obsługi lub ich mierzenie bez odpowiedniej analizy, a także ignorowanie lub odbieranie feedbacku pacjentów wyłącznie jako krytyki.

Dodatkowo pojawia się podejście typu „co oni tam wiedzą”, niespełnianie obietnic, działania intuicyjne zamiast procesowych, nieproszenie pacjentów o opinie oraz brak weryfikacji i analizy zgłoszonych uwag. Każdy z tych błędów może prowadzić do utraty zaufania, spadku lojalności pacjentów i w efekcie – negatywnego wpływu na wizerunek placówki. Świadome unikanie tych pułapek jest kluczowe dla budowania trwałych relacji z pacjentami i skutecznego Patient Experience.

Techniki, metody i narzędzia wspierające Patient Experience

Skuteczne Patient Experience opiera się na odpowiednio przeszkolonym personelu oraz nowoczesnych narzędziach wspierających codzienną pracę placówki. Kluczowe są szkolenia dotyczące komunikacji z pacjentem – opartej na języku korzyści i pozytywnym podejściu – które uczą profesjonalnego, empatycznego kontaktu, zarządzania emocjami oraz pracy z trudnymi sytuacjami. Personel powinien mieć pełną i aktualną wiedzę na temat procedur, przepisów, standardów oraz oferowanych usług. Szkolenia wewnętrzne, w tym warsztaty praktyczne dotyczące konkretnych badań czy procedur, zwiększają kompetencje pracowników, ich pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa, co przekłada się na wyższą wiarygodność w oczach pacjentów i lepszą jakość kontaktu.

Współczesne technologie również wspierają budowanie pozytywnego doświadczenia pacjenta. Systemy takie jak Proassist pozwalają na bieżąco weryfikować potencjał placówki, monitorować zainteresowanie pacjentów, zwiększać efektywność biznesową i ułatwiać pracę rejestracji – zarówno przy obsłudze telefonicznej, jak i kampaniach marketingowych. Telekonsultacje i czaty wideo stają się standardem, pozwalając na szybkie umawianie wizyt, odbiór wyników badań czy kontynuację leczenia, np. poprzez e-recepty. Takie rozwiązania nie tylko skracają czas obsługi pacjenta, ale również zwiększają jego komfort, tworząc spójne i profesjonalne doświadczenie w kontakcie z placówką.

Jak więc tworzyć doświadczenie pacjenta, które naprawdę zapada w pamięć?

Patient Experience można przedstawić jako etapy doświadczenia pacjenta – od momentu powstania potrzeby zdrowotnej, przez rejestrację i wizytę, aż po utrzymanie kontaktu po zakończonym leczeniu. Każdy etap jest istotny i wpływa na to, jak pacjent postrzega placówkę oraz czy wróci lub poleci ją innym. 

Powstanie potrzeby zdrowotnej

Droga pacjenta rozpoczyna się, zanim jeszcze trafi do placówki. Pacjent może odczuwać dolegliwości, ból lub chcieć wykonać badania kontrolne. Już ten moment determinuje dalsze zachowania i decyzje – jak szybko pacjent poszuka placówki i na jakie kryteria zwróci uwagę przy jej wyborze.

Choć w tym momencie nie wchodzimy jeszcze w interakcję z placówką, warto mieć przygotowaną strategię online, np. poprzez widoczną stronę www, by pacjent od razu mógł ją znaleźć.

Poszukiwanie i wybór placówki

Badania pokazują, że aż 90% pacjentów przed wyborem lekarza lub placówki sprawdza informacje w Internecie – czyta opinie, odwiedza strony www, analizuje dostępność specjalistów i pyta o rekomendacje znajomych. Dlatego widoczność online staje się kluczowym elementem pozyskiwania nowych pacjentów. System Proassist wspiera placówki w budowaniu profesjonalnej strony internetowej i integracji danych kontaktowych, dzięki czemu pacjent w łatwy sposób znajdzie informacje o lekarzach, godzinach przyjęć czy zakresie usług.

Co więcej, opinie i rekomendacje innych pacjentów odgrywają dziś decydującą rolę – to właśnie na ich podstawie większość osób dokonuje wyboru specjalisty. Regularne zbieranie recenzji i reagowanie na nie, również te mniej pozytywne, nie tylko zwiększa wiarygodność placówki, ale przede wszystkim buduje zaufanie i długofalowe relacje z pacjentami.

Rezerwacja wizyty

Pierwszy kontakt z placówką to kluczowy moment prawdy, który w dużej mierze kształtuje opinię pacjenta. Ogromne znaczenie ma tutaj każdy detal – od czasu oczekiwania na połączenie, przez życzliwość i empatię rejestratorki, aż po intuicyjność systemu rezerwacji online. Transparentność, czyli możliwość natychmiastowego sprawdzenia dostępnych terminów, cen i warunków wizyty, daje pacjentowi poczucie bezpieczeństwa i kontroli. Z kolei empatyczne, ciepłe podejście pracownika rejestracji sprawia, że pacjent czuje się zaopiekowany, mniej zestresowany i bardziej skłonny zaufać placówce.

Z Proassist pacjent ma pełną swobodę – może zapisać się na wizytę telefonicznie, mailowo lub online, wybierając dogodny termin spośród aktualnie dostępnych. System automatycznie synchronizuje grafik lekarzy, dzięki czemu cały proces jest przejrzysty, a recepcja nie jest przeciążona nadmiarem obowiązków. Samodzielny wybór terminu online, możliwość skorzystania z e-rejestracji czy wsparcie telefoniczne skracają czas oczekiwania i eliminują frustrację. Takie rozwiązania nie tylko zwiększają komfort pacjenta, ale także znacząco odciążają recepcję.

Przypomnienie o wizycie

Nieobecności pacjentów tzw. no-shows to problem wielu placówek. Proassist pozwala na automatyczne wysyłanie przypomnień SMS lub e-mail o terminie wizyty, adresie, wskazówkach przygotowawczych czy możliwości wypełnienia wstępnej ankiety. Dzięki temu pacjent czuje się zaopiekowany, przebieg wizyty staje się bardziej przewidywalny i komfortowy, a ryzyko no-show zostaje znacząco zmniejszone.

Wizyta w placówce

Najważniejszym momentem w kreowaniu doświadczenia pacjenta jest sama wizyta – to właśnie wtedy oczekiwania spotykają się z rzeczywistością. Kluczowe znaczenie ma indywidualne i empatyczne podejście lekarza, przejrzysta komunikacja oraz jasne zalecenia, które budują poczucie bezpieczeństwa. Równie istotne są punktualność i sprawna organizacja, pozwalające uniknąć niepotrzebnego stresu, a także komfort otoczenia – czysta, estetyczna i przyjazna przestrzeń wpływa na emocje pacjenta od pierwszej chwili. W przypadku telewizyt szczególnie ważne jest sprawne działanie połączenia i narzędzi, które pozwalają lekarzowi w pełni skupić się na rozmowie, bez zakłóceń technicznych. 

Tutaj ogromnym wsparciem jest program, który zapewnia dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) i umożliwia sprawną wymianę informacji między specjalistami. Dzięki temu pacjent ma pewność, że jego historia leczenia jest znana i uwzględniana w dalszej terapii, a cała wizyta przebiega w atmosferze profesjonalizmu i troski. Nawet drobne detale – wygodne krzesła, dostęp do wody, przyjemny wystrój czy jasne oznakowanie – sprawiają, że pacjent czuje się traktowany z szacunkiem i otoczony opieką na najwyższym poziomie.

Opieka po wizycie

Doświadczenie pacjenta nie kończy się w momencie opuszczenia gabinetu – równie istotny jest kontakt po wizycie, który często najbardziej utrwala się w pamięci chorego. To właśnie wtedy można pokazać pacjentowi, że jego zdrowie i opinia są naprawdę ważne. Wysyłanie przypomnień o badaniach kontrolnych, udostępnianie zaleceń czy materiałów edukacyjnych oraz możliwość zadania dodatkowych pytań po konsultacji budują poczucie bezpieczeństwa i troski. Ogromnym wsparciem jest tu Proassist, który automatycznie wysyła pacjentom SMS-y z ankietami satysfakcji, podziękowaniami czy przypomnieniami o kolejnych wizytach i promocjach. Co więcej, system generuje raporty z precyzyjnymi danymi, dzięki czemu placówka może wdrażać konkretne usprawnienia i informować o tym swoich podopiecznych. Takie działania sprawiają, że relacja nie kończy się na jednej wizycie, ale przeradza się w trwałe zaufanie i lojalność wobec placówki.

Podsumowanie

Patient Experience to dziś jeden z najważniejszych elementów budowania przewagi konkurencyjnej w branży medycznej. Pacjent ocenia placówkę nie tylko przez pryzmat jakości samej wizyty, ale także całego procesu – od pierwszego telefonu czy rejestracji online, przez komfortową obsługę w trakcie wizyty, aż po opiekę i kontakt po jej zakończeniu. Świadome zarządzanie tym doświadczeniem sprawia, że pacjent czuje się ważny, zauważony i traktowany z szacunkiem, a to przekłada się na jego lojalność i gotowość do polecania placówki innym.

Dzięki Proassist każda placówka może uporządkować, zautomatyzować i podnieść jakość obsługi pacjenta na każdym etapie kontaktu – od rejestracji, przez dokumentację medyczną, aż po ankiety satysfakcji i przypomnienia o kolejnych wizytach. To nie tylko usprawnienie pracy personelu, ale przede wszystkim realna inwestycja w trwałe relacje z pacjentami i w pozytywny wizerunek placówki. 

Proassist został zaprojektowany nie tylko z myślą o dużych placówkach medycznych, ale także o indywidualnych lekarzach prowadzących jednoosobowe gabinety oraz małych i średnich placówkach. Skontaktuj się z nami i poznaj rozwiązania, które ułatwią Twoją pracę!

Zakładanie podmiotu leczniczego w 2025 roku – niezależność, rozwój i nowe obowiązki

Zakładanie podmiotu leczniczego w 2025 roku to krok, na który decyduje się coraz więcej lekarzy, dentystów, fizjoterapeutów czy psychoterapeutów, a co ważne – nie wymaga to od Ciebie osobistego wykonywania zawodu medycznego, ponieważ podmiot może założyć także osoba fizyczna niebędąca lekarzem. Motywacje są jasne – niezależność, możliwość rozwoju własnej kariery oraz lepsza organizacja pracy w ramach własnej placówki. Jednak w tym roku proces otwierania i prowadzenia podmiotu leczniczego wiąże się z szeregiem nowych obowiązków prawnych i technologicznych. Zmiany obejmują m.in. aktualizację Polskiej Klasyfikacji Działalności Gospodarczej (PKD 2025), migrację danych i obsługę wniosków wyłącznie online w nowym systemie RPWDL 2.0, a także obowiązek przygotowania się do korzystania z e-Doręczeń. 

Dodatkowo, od kwietnia 2025 roku przedsiębiorcy muszą zadbać o integrację terminali płatniczych z kasami fiskalnymi online. Choć część regulacji upraszcza prowadzenie działalności (jak np. zniesienie obowiązku integracji terminala z kasą fiskalną na mocy nowelizacji ustaw podatkowych), to inne wymagają szybkiego dostosowania się do cyfrowych standardów. Dlatego przygotowując się do założenia podmiotu leczniczego, warto nie tylko zaplanować kwestie organizacyjne i kadrowe, ale też zadbać o zgodność z nowymi przepisami i cyfrową stroną działalności, aby uniknąć problemów już na starcie.

Czym jest podmiot leczniczy i kiedy trzeba go założyć?

Zgodnie z art. 4 Ustawy o działalności leczniczej, podmiotem leczniczym może być zarówno osoba fizyczna, jak i jednostka organizacyjna prowadząca działalność medyczną ukierunkowaną na poprawę zdrowia pacjentów. Podmiotem leczniczym mogą być m.in. przedsiębiorcy działający w dowolnej formie przewidzianej prawem, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, instytuty badawcze, a także fundacje i stowarzyszenia, których statut dopuszcza prowadzenie działalności leczniczej. 

Różnica między praktyką zawodową a podmiotem leczniczym

Zasadnicza różnica między praktyką zawodową a podmiotem leczniczym polega na tym, że w praktyce zawodowej lekarz osobiście świadczy świadczenia zdrowotne i odpowiada za nie, podczas gdy podmiot leczniczy to zorganizowana forma prowadzenia działalności leczniczej – swoisty segment biznesowy, który może prowadzić kilka osób i oferować różnorodne usługi. 

W przypadku indywidualnej praktyki ustawodawca narzuca ograniczenia co do wyboru docelowej formy organizacyjno-prawnej, natomiast podmiot leczniczy może być założony przez praktycznie każdego przedsiębiorcę. Zakładający podmiot leczniczy – z wyjątkiem spółki partnerskiej – mogą mieć dowolne kwalifikacje zawodowe, także osoby nie wykonujące zawodów medycznych, jeśli dysponują kapitałem. 

Organem rejestrowym właściwym dla podmiotu leczniczego jest zawsze wojewoda, według siedziby spółki lub miejsca zamieszkania przedsiębiorcy, nie ma znaczenia, gdzie faktycznie będą świadczone usługi. Wniosek o rejestrację podmiotu leczniczego wiąże się z opłatą, której wysokość co roku ustalana jest w zależności od wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw publikowanych przez GUS. 

W praktyce podmiot leczniczy często oferuje więcej możliwości finansowania, zwłaszcza jeśli chodzi o spółki kapitałowe, takie jak spółka z o.o. czy spółka akcyjna, co stanowi istotną przewagę nad tradycyjną praktyką lekarską.

Kto może założyć podmiot leczniczy?

Podmiot leczniczy może być założony przez szeroką grupę podmiotów: przedsiębiorców niezależnie od formy prawnej, NGO-sy (fundacje i stowarzyszenia), o ile w ich statucie wskazano cel ochrony zdrowia, instytuty badawcze oraz jednostki budżetowe. 

Co ważne, zarówno obywatele Polski, jak i wielu obcokrajowców mogą zakładać takie podmioty, a nie trzeba wykonywać zawodu medycznego. Podmiot medyczny może prowadzić także inne działalności, nawet niezwiązane z ochroną zdrowia, ponieważ z chwilą rejestracji wydziela część składników majątkowych i niemajątkowych, które stanowią wyodrębniony zakład leczniczy. 

Nie ma potrzeby fizycznego tworzenia odrębnych zakładów dla działalności leczniczej i głównej działalności przedsiębiorcy, zgodnie z art. 13 ustawy o działalności leczniczej w miejscu udzielania świadczeń zdrowotnych może być prowadzona inna działalność, o ile nie utrudnia pacjentowi leczenia. Jedynym ograniczeniem jest równoczesne prowadzenie podmiotu medycznego oraz usług pogrzebowych lub ich reklamy.

Podmiot leczniczy mogą prowadzić m.in. psychoterapeuci, fizjoterapeuci czy pielęgniarki, pod warunkiem spełnienia określonych wymogów formalnych. Dzięki temu specjaliści mają możliwość rozszerzenia swojej praktyki o formę zorganizowanego podmiotu leczniczego, co daje większą swobodę w zatrudnianiu personelu, korzystaniu z nowoczesnych narzędzi oraz budowaniu profesjonalnej marki gabinetu. To szczególnie ważne dla tych, którzy chcą rozwijać swoją działalność i docierać do szerszego grona pacjentów.

Etapy zakładania podmiotu leczniczego 

Wybór formy prawnej i rejestracja działalności (CEIDG lub KRS)

Wybór formy prawnej dla podmiotu leczniczego to jeden z najważniejszych kroków przy zakładaniu placówki medycznej – od niego zależy zarówno sposób zarządzania biznesem, jak i poziom odpowiedzialności właścicieli. Najprostsza i najtańsza w rejestracji jest jednoosobowa działalność gospodarcza, która pozwala szybko rozpocząć działalność i korzystać z uproszczonej księgowości. Niestety, ma też poważną wadę – pełną odpowiedzialność za zobowiązania całym majątkiem prywatnym, co w branży medycznej, obarczonej dużym ryzykiem roszczeń, może być niebezpieczne. Niewiele lepiej prezentuje się spółka cywilna, która w praktyce jest tylko umową między wspólnikami i również nie zapewnia wystarczającej ochrony. 

Znacznie bezpieczniejszą opcją jest spółka jawna – posiadająca zdolność prawną, prostsza w prowadzeniu niż inne spółki handlowe i pozwalająca oddzielić majątek spółki od prywatnego majątku wspólników (choć w razie problemów odpowiedzialność osobista i tak wchodzi w grę). Ciekawym rozwiązaniem dla lekarzy i przedstawicieli zawodów medycznych jest spółka partnerska, w której wspólnicy nie odpowiadają za błędy popełnione przez innych partnerów – co w kontekście sporów z pacjentami bywa kluczowe. Coraz częściej jednak wybór pada na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, która przy stosunkowo niskim progu wejścia daje dużą elastyczność, chroni prywatny majątek wspólników i pozwala łatwo zmieniać strukturę udziałową czy pozyskiwać inwestorów. Owszem, wymaga pełnej księgowości i spełniania określonych formalności, ale w zamian daje poczucie bezpieczeństwa i większe możliwości rozwoju. 

Ostateczna decyzja zawsze powinna być uzależniona od skali planowanej działalności, poziomu akceptowalnego ryzyka oraz długofalowych planów – bo to, co sprawdzi się w małym gabinecie, niekoniecznie będzie najlepsze przy rozbudowanej placówce medycznej. 

Rejestracja działalności odbywa się w CEIDG – jeśli decydujemy się na jednoosobową działalność gospodarczą – albo w KRS za pośrednictwem portalu PRS, w przypadku spółek prawa handlowego. Część spółek, takich jak sp. z o.o., jawna czy komandytowa, można założyć także przez system S24, choć często korzystniejszym rozwiązaniem jest przygotowanie umowy spółki od podstaw, aby dopasować ją do indywidualnych potrzeb. 

Regulamin organizacyjny podmiotu leczniczego – co powinien zawierać i kiedy jest obowiązkowy?

Każdy podmiot wykonujący działalność leczniczą ma obowiązek posiadania regulaminu organizacyjnego. Niezależnie więc od tego, czy prowadzisz gabinet w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, spółki cywilnej czy spółki prawa handlowego – musisz taki dokument przygotować. Wyjątek dotyczy jedynie lekarzy, lekarzy dentystów i pielęgniarek, którzy prowadzą indywidualną praktykę, ale wyłącznie na podstawie umowy z innym podmiotem leczniczym. Jeśli jednak choć część działalności prowadzisz we własnym gabinecie – regulamin jest obowiązkowy.

Regulamin organizacyjny to kluczowy dokument wewnętrzny, który określa zasady funkcjonowania Twojej placówki oraz sposób udzielania świadczeń pacjentom. Treść regulaminu powinna być dopasowana do specyfiki podmiotu, rodzaju świadczeń i formy prawnej, ale ustawa wskazuje elementy, które muszą się w nim znaleźć. Należą do nich m.in.:

  • nazwa podmiotu, cele i zadania,
  • struktura organizacyjna placówki,
  • rodzaj działalności i zakres udzielanych świadczeń,
  • miejsce udzielania świadczeń zdrowotnych,
  • opis przebiegu procesu leczenia z uwzględnieniem jakości i dostępności,
  • zasady współdziałania poszczególnych jednostek organizacyjnych oraz innych podmiotów medycznych,
  • wysokość opłat (m.in. za dokumentację medyczną, świadczenia zdrowotne, przechowywanie zwłok powyżej 72 godzin – z wyjątkiem świadczeń wyłącznie ambulatoryjnych),
  • sposób kierowania komórkami organizacyjnymi.

Dodatkowo, jeśli w placówce prowadzisz monitoring wizyjny, musisz to również wskazać w regulaminie. Za przygotowanie i wprowadzenie regulaminu odpowiada kierownik podmiotu leczniczego. W spółkach sposób jego uchwalenia może być określony w umowie spółki (np. konieczność uchwały wspólników). Ważne jest jednak, aby finalny dokument został podpisany przez kierownika – to na nim spoczywa odpowiedzialność.

W trakcie kontroli wojewody jednym z pierwszych dokumentów, o które poproszą urzędnicy, będzie właśnie regulamin organizacyjny. Dlatego warto zadbać, aby był przygotowany rzetelnie, zgodnie z przepisami i realiami funkcjonowania Twojej placówki.

Zgłoszenie do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą (RPWDL 2.0)

Zanim rozpoczniesz działalność, musisz się wpisać do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą (RPWDL). Rejestr ten prowadzi wojewoda właściwy dla siedziby podmiotu i służy jawności prowadzonej działalności. 

Wniosek składasz wyłącznie elektronicznie przez RPWDL, po założeniu konta i zalogowaniu, a sam dokument podpisujesz profilem zaufanym lub podpisem kwalifikowanym. Warunki wpisu obejmują odpowiednie pomieszczenia i urządzenia dostosowane do rodzaju działalności, bezpieczne wyroby medyczne, personel posiadający odpowiednie kwalifikacje oraz umowę ubezpieczenia OC na wypadek szkód związanych ze świadczeniami zdrowotnymi. Do wniosku dołączasz m.in. wniosek o wpis, dowód wniesienia opłaty, pełnomocnictwo (jeśli jest) i potwierdzenie zapłaty opłaty skarbowej. 

W 2025 roku opłata za wpis to 827 zł, a za pełnomocnictwo 17 zł. Wniosek składasz po zalogowaniu w sekcji Wnioski — Utwórz wniosek o rejestrację Podmiotu Leczniczego. Cała procedura obejmuje weryfikację formalną i merytoryczną, a jeśli braki zostaną wskazane, masz 7 dni na ich uzupełnienie. 

Wpis następuje zwykle w ciągu 30 dni od wpływu wniosku (może być 40 dni w uzasadnionych sytuacjach), a po jego dokonaniu organ wyda elektroniczne zaświadczenie, które pobierzesz z systemu po nadaniu odpowiednich uprawnień do księgi rejestrowej. Organizator poinformuje mailowo o wydaniu zaświadczenia. 

Odmowa wpisu może nastąpić w razie prawomocnego zakazu prowadzenia działalności, wykreślenia w ostatnich latach z powodu nieprawdziwych oświadczeń lub niespełnienia warunków, a decyzja w tej sprawie może być przedmiotem odwołania. To kluczowy, choć formalny krok, który pozwala na legalne prowadzenie działalności medycznej, więc warto starannie przygotować dokumenty i śledzić postęp w RPWDL.

Inne obowiązki

Lokal dla podmiotu leczniczego – na co zwrócić uwagę?

Zakładając podmiot leczniczy, musisz zapewnić odpowiednie warunki lokalowe oraz wyposażyć placówkę w urządzenia spełniające wymogi techniczne i sanitarne. Pomieszczenia powinny być dostosowane zarówno do rodzaju działalności, jaką planujesz prowadzić, jak i do zakresu świadczeń zdrowotnych, jakie będziesz oferować.

Pierwszym krokiem jest upewnienie się, że lokal w ogóle może być przeznaczony na działalność medyczną. Sprawdzisz to m.in. w pozwoleniu na użytkowanie budynku.

Nie ma obowiązku uzyskiwania zgody sanepidu przed rozpoczęciem działalności, ale nie zwalnia Cię to z przestrzegania wymagań sanitarnych – kontrola i tak może się pojawić w przyszłości. Dla własnego bezpieczeństwa możesz wystąpić o tzw. opinię sanitarną. To dobrowolny dokument potwierdzający, że lokal spełnia standardy i nadaje się do prowadzenia działalności leczniczej.

Równie istotna jest dobrze skonstruowana umowa najmu. Powinna obejmować nie tylko czynsz i okres obowiązywania, ale także kwestie związane ze stanem technicznym lokalu, zakresem odpowiedzialności za remonty i modernizacje, zasadami rozliczania nakładów czy warunkami rozwiązania umowy. Jeżeli zamierzasz świadczyć wyłącznie usługi telemedyczne, etap związany z lokalem możesz pominąć.

Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej — obowiązkowe zabezpieczenie

Każdy podmiot wykonujący działalność leczniczą musi posiadać obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC). Polisa chroni przed skutkami finansowymi szkód, które mogą powstać w wyniku udzielania świadczeń zdrowotnych lub – przeciwnie – w wyniku ich bezprawnego zaniechania.

Jeśli planujesz prowadzić działalność w zakresie medycyny estetycznej, pamiętaj, że standardowe ubezpieczenie OC obejmuje także zabiegi chirurgii plastycznej oraz zabiegi kosmetyczne, ale tylko wtedy, gdy są wykonywane w następstwie wady wrodzonej, urazu, choroby lub leczenia jej skutków. Kupując polisę, zwróć uwagę na wyłączenia odpowiedzialności. OC nie obejmuje m.in. szkód:

  • wyrządzonych po pozbawieniu prawa do wykonywania działalności leczniczej lub w okresie jego zawieszenia,
  • związanych z uszkodzeniem, zniszczeniem lub utratą rzeczy,
  • wynikających z konieczności zapłaty kar umownych,
  • spowodowanych działaniami wojennymi, stanem wojennym, zamieszkami, rozruchami czy aktami terroru.

Polisę OC możesz wykupić dopiero po uzyskaniu „REGONU medycznego”. Co więcej, część ubezpieczycieli wymaga, aby Twój podmiot był już wpisany do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą (RPWDL). Warunki takiego ubezpieczenia określa rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 29 kwietnia 2019 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą. Akt wykonawczy określa zakres ubezpieczenia oraz wyłączenia odpowiedzialności, a także minimalną wysokość sumy gwarancyjnej.

Rejestracja w BDO i przygotowanie dokumentów prawnych dla podmiotu leczniczego

Rozpoczynając działalność medyczną, musisz zadbać o kilka kluczowych kwestii formalnych, które pozwolą Ci działać zgodnie z przepisami i zapewnią bezpieczeństwo Twoim pacjentom. Każdy podmiot prowadzący działalność leczniczą musi być zarejestrowany w BDO – Bazie Danych o produktach, opakowaniach i gospodarce odpadami. Rejestr prowadzi marszałek województwa, a wniosek możesz złożyć również elektronicznie. W teorii wniosek powinien zostać rozpatrzony w ciągu 30 dni, jednak w praktyce procedura może potrwać dłużej, dlatego warto złożyć go z wyprzedzeniem.

Równocześnie niezbędne jest podpisanie umowy z firmą zajmującą się odbiorem odpadów medycznych, co zapewni prawidłową utylizację odpadów niebezpiecznych i zgodność z przepisami. Prowadzenie działalności medycznej wymaga solidnej dokumentacji formalnoprawnej, która umożliwi sprawne przejście kontroli, zapewni bezpieczeństwo pacjentom i pracownikom oraz uporządkuje procesy wewnętrzne placówki.

Przygotowanie dokumentacji ochrony danych osobowych w podmiocie leczniczym to znacznie więcej niż tylko dołączenie tzw. „klauzuli RODO”. Pamiętaj, że samo korzystanie z elektronicznej dokumentacji medycznej i zapewnienia producenta systemu o jego zgodności z przepisami nie zwalnia Cię z odpowiedzialności. Jako administrator danych musisz m.in. prowadzić rejestr czynności przetwarzania, rejestr naruszeń, opracować procedury postępowania w przypadku incydentów, a także stworzyć politykę ochrony danych. Dobrym uzupełnieniem jest także analiza ryzyka, która pozwoli zidentyfikować newralgiczne obszary i odpowiednio je zabezpieczyć. 

Należy również opracować informację o prawach pacjenta, a także procedury mające na celu zapobieganie zakażeniom i chorobom zakaźnym. Ważnym elementem jest również stworzenie zasad zabezpieczania dokumentacji oraz systemów jej przetwarzania – obejmujących procedury dostępu, przechowywania i archiwizacji. Nie można także zapominać o standardach ochrony małoletnich tzw. „Ustawie Kamilka”, które stanowią istotną część odpowiedzialnego funkcjonowania placówki medycznej. Dzięki temu zyskasz pewność, że Twoja placówka działa zgodnie z prawem i dba o bezpieczeństwo danych pacjentów.

REGON medyczny – co to jest i jak go uzyskać?

REGON to krajowy rejestr urzędowy podmiotów gospodarki narodowej, prowadzony przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Zawiera podstawowe dane o firmach – m.in. nazwę, NIP, adres, datę powstania, przedmiot działalności według PKD. Rejestr jest jawny, a informacje można sprawdzić np. w wyszukiwarce GUS. 

„Zwykły” REGON składa się z 9 cyfr, natomiast REGON dla zakładu leczniczego to numer 14-cyfrowy. Stąd w praktyce używa się potocznego określenia „REGON medyczny”. 14-cyfrowy numer jest nadawany każdemu zakładowi leczniczemu i jest niezbędny do przejścia dalszej procedury rejestracyjnej. Oznacza to, że podmiot leczniczy ma zawsze co najmniej dwa numery – „zwykły” REGON dla firmy oraz dodatkowy REGON przypisany do zakładu leczniczego. Jeśli w ramach jednego podmiotu prowadzisz kilka zakładów, każdy z nich otrzymuje osobny numer.

Aby otrzymać 14-cyfrowy numer REGON, należy złożyć odpowiedni wniosek: RG-OF – dla jednoosobowej działalności gospodarczej oraz RG-OP – dla spółek. Formularze dostępne są na stronie GUS, a całą procedurę można przeprowadzić online. Co ważne, numer REGON dla zakładu leczniczego trzeba uzyskać jeszcze przed rejestracją w Rejestrze Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą – bez niego system nie dopuści Cię do kolejnego etapu. Procedura jest bardzo szybka – najczęściej numer REGON medyczny nadawany jest już następnego dnia po złożeniu wniosku.

Obowiązki cyfrowe w 2025 roku

Elektroniczna dokumentacja medyczna oraz raportowanie zdarzeń medycznych – obowiązek zarówno w praktyce zawodowej, jak i w podmiocie leczniczym

Niezależnie od tego, czy prowadzisz praktykę zawodową, czy działasz w ramach podmiotu leczniczego, prowadzenie dokumentacji medycznej jest obowiązkowe. To fundament prawidłowego funkcjonowania każdej działalności medycznej. Co istotne, nie tylko podmioty lecznicze mają obowiązek dokumentowania świadczeń – również prowadząc indywidualną praktykę zawodową, musisz skrupulatnie prowadzić dokumentację medyczną. Przepisy jasno określają, jakie rodzaje dokumentacji są wymagane w praktykach lekarskich, pielęgniarskich czy fizjoterapeutycznych. Szczegółowe wytyczne dotyczące tego, jak prowadzić dokumentację medyczną oraz jakie informacje powinna zawierać, znajdziesz w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 6 kwietnia 2020 r.

W 2025 roku prowadzenie podmiotu leczniczego bez sprawnego systemu elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) jest praktycznie niemożliwe. Nowe przepisy i standardy bezpieczeństwa wymuszają nie tylko digitalizację dokumentów, ale też ścisłe monitorowanie dostępu do danych pacjentów, ich archiwizację oraz raportowanie zdarzeń medycznych. Lekarze i inne podmioty medyczne mają obowiązek raportować zdarzenia medyczne do Systemu Informacji Medycznej (SIM), będącego częścią Platformy P1. Obowiązek ten dotyczy wszystkich świadczeń zdrowotnych, zarówno w ramach umów z NFZ, jak i komercyjnych, a jego celem jest tworzenie spójnej, elektronicznej dokumentacji medycznej pacjenta. 

System EDM ułatwia codzienną pracę – od szybkiego dostępu do historii choroby pacjenta, przez automatyczne generowanie raportów, aż po zgodność z wymogami RODO i obowiązkami sprawozdawczymi. Dla nowo powstającego podmiotu leczniczego wybór odpowiedniego systemu EDM to inwestycja nie tylko w zgodność z prawem, ale przede wszystkim w efektywność, bezpieczeństwo i zadowolenie pacjentów.

Dodatkowo coraz większy nacisk kładzie się na elektroniczną komunikację z organami nadzoru i pacjentami, co wymaga nie tylko odpowiednich narzędzi, ale też przeszkolonego personelu. Spełnienie tych wymagań nie jest jedynie formalnością – to inwestycja w bezpieczeństwo pacjentów i stabilność działalności medycznej.

Dlaczego warto zadbać o system EDM już na starcie?

Zadbaj o system EDM już na starcie – to inwestycja, która zwraca się wielokrotnie. Zamiast budować każdy element osobno, warto postawić na kompleksowe rozwiązanie od samego początku. Elektroniczna dokumentacja medyczna to nie tylko zgodność z przepisami i bezpieczeństwo danych pacjentów, ale też realna oszczędność czasu w codziennej pracy gabinetu. Dobrze dobrany system pozwala na integrację z rejestracją online, e-usługami i innymi narzędziami, dzięki czemu wszystkie procesy w placówce działają płynnie i bez zakłóceń. Przykładem takiego rozwiązania jest system Proassist, który od razu spełnia wymagania formalne i organizacyjne dla podmiotów leczniczych, umożliwiając prowadzenie EDM, łatwy dostęp do elektronicznej historii leczenia pacjentów oraz sprawną rejestrację i rozliczenia. To naturalny krok, aby Twój gabinet od początku funkcjonował sprawnie i nowocześnie.

Zakładam podmiot – i co dalej?

Zatrudnienie personelu 

Do pracy z pacjentami potrzebna jest kadra medyczna i administracyjna, od lekarzy i fizjoterapeutów, po recepcję i personel sprzątający. Forma zatrudnienia zależy od Twojej strategii: pracownicy mogą być zatrudnieni na umowę o pracę, co wiąże się z obowiązkami wynikającymi z kodeksu pracy i kosztami ubezpieczeń, lub na umowy cywilnoprawne, w tym kontrakty B2B, które dają większą elastyczność, choć wymagają dbałości o zgodność z zasadami prawa i współżycia społecznego.

Warto pamiętać, że zgodnie z art. 33 ustawy o działalności leczniczej podmiot leczniczy ponosi solidarną odpowiedzialność za szkody powstałe w wyniku udzielania świadczeń lub ich zaniechania – dotyczy to całego personelu medycznego, choć niektóre kwestie można modyfikować w umowach. To pokazuje, jak ważne jest przemyślane zatrudnienie i właściwe zabezpieczenie prawne przy prowadzeniu placówki.

Marketing i pozyskiwanie pacjentów

Marketing podmiotu leczniczego to dziś nie tylko promowanie usług medycznych, ale przede wszystkim budowanie zaufania i profesjonalnego wizerunku w oczach pacjentów. Skuteczna strategia opiera się na rzetelnej informacji, transparentności i edukacji – zamiast krzykliwej reklamy, placówki medyczne powinny pokazywać kompetencje zespołu, zakres oferowanych usług oraz możliwości rezerwacji wizyt online. W praktyce oznacza to obecność w internecie poprzez dobrze zoptymalizowaną stronę www, aktywność w mediach społecznościowych, prowadzenie content marketingu oraz pozyskiwanie opinii i rekomendacji pacjentów. 

Współczesny marketing podmiotu leczniczego wykorzystuje również nowoczesne narzędzia, takie jak AI do precyzyjnego targetowania czy kampanie płatne w Google Ads i Meta Ads, które zwiększają widoczność wśród osób aktywnie poszukujących usług medycznych. Kluczowym elementem pozostaje jednak etyka i zgodność z przepisami – wszystkie działania muszą opierać się na rzetelnej informacji, bez przesadnego eksponowania osiągnięć czy skuteczności leczenia, co pozwala budować trwałe relacje oparte na zaufaniu pacjentów.

Narzędzia do zarządzania

Zakładając podmiot leczniczy, warto od samego początku sięgnąć po nowoczesne narzędzia, które ułatwią organizację pracy i zapewnią zgodność z przepisami. System Proassist został stworzony z myślą o placówkach medycznych, oferując kompleksowe wsparcie w codziennych obowiązkach. Dzięki niemu łatwo zarządzisz elektronicznym kalendarzem wizyt, rejestracją online pacjentów oraz powiadomieniami SMS i e-mail, co minimalizuje ryzyko nieobecności i usprawnia komunikację. System automatycznie prowadzi elektroniczną dokumentację medyczną, umożliwiając szybkie wprowadzanie danych, bezpieczne przechowywanie historii pacjentów i generowanie raportów zgodnych z przepisami. Dodatkowo Proassist pozwala na podpis elektroniczny na tablecie, eliminując konieczność drukowania dokumentów i przyspieszając proces rejestracji. Takie narzędzia nie tylko oszczędzają czas, ale również zwiększają komfort pracy personelu i budują profesjonalny wizerunek nowego podmiotu leczniczego.

Podsumowanie

Założenie podmiotu leczniczego wymaga spełnienia szeregu wymogów formalnych i przygotowania odpowiedniej dokumentacji, jednak przy dobrej organizacji i wsparciu specjalistów cały proces może przebiegać sprawnie i bez zbędnego stresu. Kluczem jest stworzenie planu działania oraz wdrożenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych, które nie tylko usprawniają codzienne funkcjonowanie gabinetu, ale także budują zaufanie pacjentów i zapewniają zgodność z aktualnymi przepisami prawa.

Jeśli planujesz otworzyć podmiot leczniczy w 2025 roku – skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci nie tylko wdrożyć EDM, ale też zorganizować całą cyfrową stronę Twojego gabinetu: od bezpiecznego obiegu dokumentacji, przez rejestrację wizyt online, aż po rozwiązania wspierające marketing i komunikację z pacjentami. 

Webinar: Jak aplikacja mobilna Proassist pomaga specjalistom skutecznie zarządzać gabinetem? – rozmowa z Mirellą Sajdak – dyrektorką zespołu Customer Support

Transkrypcja webinaru z Mirellą Sajdak – dyrektorką zespołu Customer Support. Dziś porozmawiamy o nowościach w mobilnej aplikacji Proassist. Dowiesz się, jak korzystać z tego innowacyjnego narzędzia, które pozwala prowadzić gabinet szybko, wygodnie i w pełni mobilnie. W trakcie spotkania m.in. zaprezentowano funkcje wspierające lekarzy i specjalistów – od zarządzania wizytami i dokumentacją, po wystawianie e-recept, e-skierowań i ZLA w zaledwie kilka sekund. Zapraszamy!

Wprowadzenie i prezentacja systemu Proassist

Dzień dobry, witam wszystkich serdecznie na dzisiejszym webinarze. Nazywam się Mirella Sajdak i w Proassist pracuję w dziale pomocy technicznej. Widziałam wśród uczestników osoby, które jeszcze nie mają styczności z systemem Proassist, dlatego też słowem wstępu chciałabym przybliżyć im, czym się zajmujemy.

System Proassist, to przede wszystkim oprogramowanie medyczne w chmurze, które usprawnia pracę całej placówki medycznej. Od możliwości zapisu pacjenta na wizytę, poprzez dostarczenie widgetu do rejestracji online, aż po opcję wypełniania dokumentacji medycznej oraz finalizacji wizyty poprzez wystawienie paragonu lub faktury. System ten usprawnia również pracę każdego menedżera i właściciela gabinetów lekarskich oraz placówek medycznych, ułatwiając generowanie odpowiednich statystyk.

Dla tych osób, które jeszcze nas nie znają, a chciałyby poznać wszystkie funkcjonalności naszego systemu, zachęcam do kontaktu z moimi koleżankami i kolegami. Tutaj na czacie pojawi się link do kontaktu. Zachęcam do umówienia się na spotkanie, podczas którego lepiej poznacie wszystkie nasze funkcjonalności, ponieważ dzisiaj ja postaram się przybliżyć Wam tylko i wyłącznie temat w zakresie aplikacji mobilnej.

Plan webinaru

Zaczniemy od kwestii technicznych. Chciałabym Państwa prosić, aby w przypadku pojawienia się pytań podczas naszego webinaru, zadawać je za pomocą czatu. Na koniec postaram się zorganizować jeszcze czas, aby odpowiedzieć na wszystkie pytania.  

Na ten moment przedstawię plan, na czym się dzisiaj skupimy. Głównie, jeśli chodzi o plan dzisiejszego webinaru, podzieliłam go na cztery punkty, dopasowując do odpowiednich etapów przyjmowania pacjenta, a także do kontaktu z pacjentem.

Pierwszy punkt będzie dotyczył konkretnego umawiania pacjenta na wizytę. Zaprezentuję Wam wszystkie sposoby dodawania wizyty — jeżeli chodzi oczywiście o wizyty w aplikacji mobilnej — w tym możliwość wyszukania odpowiedniego terminu oraz rezerwacji pacjenta, który już się umówił. Jeśli pacjent dzwoni do Was i chce się dowiedzieć, na kiedy ma umówioną wizytę, dzięki aplikacji możecie udzielić mu takich informacji. W jaki sposób odwołać wizytę?

W kolejnym kroku powiem, w jaki sposób — już tutaj chodzi o obsługę bezpośrednią z pacjentem, który przychodzi do Państwa placówki — uzupełnić kartę pacjenta o brakujące dane, w jaki sposób wygenerować dokumenty dla pacjenta, takie jak zgoda, oświadczenia czy ankieta, oraz w jaki sposób chciałabym udostępnić specjaliście dokumentację zewnętrzną, z którą pacjent przychodzi do placówki medycznej. Mam na myśli dokumentację opisową z innej placówki bądź też wyniki badań.

W kolejnym kroku powiem, w jaki sposób — już tutaj chodzi o obsługę bezpośrednią z pacjentem, który przychodzi do Państwa placówki — uzupełnić kartę pacjenta o brakujące dane, w jaki sposób wygenerować dokumenty dla pacjenta, takie jak zgoda, oświadczenia czy ankieta, oraz w jaki sposób chciałabym udostępnić specjaliście dokumentację zewnętrzną, z którą pacjent przychodzi do placówki medycznej. Mam na myśli dokumentację opisową z innej placówki bądź też wyniki badań.

Ostatnim punktem będzie finalizacja wizyty, czyli w jaki sposób zaznaczyć w aplikacji Proassist, że pacjent zapłacił, ile zapłacił, w jakiej formie i oczywiście możliwość wystawienia odpowiedniej faktury.

Prezentacja nowej aplikacji mobilnej

Dzisiejsza aplikacja, którą będę prezentować, jest naszą nową aplikacją, dostępną na razie na Androida. Teraz omówimy wszystkie punkty, które wcześniej przedstawiłam.

Tak wygląda nasza aplikacja. Nie tylko jest ona zmieniona pod względem szaty graficznej, ale przede wszystkim, co najważniejsze, została wzbogacona o dodatkowe funkcjonalności. Tak naprawdę możecie już za pomocą aplikacji rozliczać wizyty, generować zgody, wystawiać przede wszystkim e-dokumenty, e-recepty, wypełniać dokumentację medyczną bez konieczności uruchamiania komputera.

Zanim przejdę do pierwszego punktu, pokazuję krótką instrukcję jak się posługiwać aplikacją.

Przede wszystkim, jeżeli chcecie przeglądać różne kalendarze, to lista dostępnych kalendarzy jest tutaj dostępna pod taką strzałką. Po kliknięciu rozwija nam się lista wszystkich kalendarzy, które są dostępne w ramach konkretnej placówki. Jeżeli natomiast jesteście użytkownikami z dostępem do wielu placówek, to również te placówki będą tutaj dostępne wraz z kalendarzami poszczególnych specjalistów.

W jaki sposób otworzyć wygląd konkretnego kalendarza? Wystarczy kliknąć imię i nazwisko danego specjalisty i bezpośrednio trafiamy do kalendarza konkretnej osoby.

Szata graficzna kalendarza

Jeżeli chodzi o szatę graficzną:

  • Niebieskie pola oznaczają dni, w których dany specjalista przyjmuje
  • Szare oznaczają dni, w których dany specjalista nie przyjmuje
  • Na pomarańczowym tle mamy informacje o tym, ilu mamy pacjentów zapisanych na poszczególny dzień

Dzisiaj będziemy pracować po prostu na tym, co się dzieje na widoku tego konkretnie specjalisty. Co możemy jeszcze zrobić w kwestii szaty graficznej? Przede wszystkim najczęstszą funkcją, jaka jest wykorzystywana w aplikacji, to szybka blokada grafiku albo udostępnienie dodatkowych godziny pracy.

Zarządzanie grafikiem pracy — blokowanie grafiku pracy i godziny otwarcia

W jaki sposób zablokować grafik pracy? Wystarczy wybrać konkretny dzień w kalendarzu, a następnie kliknąć opcję „godziny pracy”. Rozwija nam się tutaj harmonogram pracy na ten konkretny dzień. Mamy poszczególne godziny. Wystarczy zaznaczyć opcję „nie przyjmuję”, a następnie „zapisz”.

Kolejny krok to godziny otwarcia. Możemy otworzyć na przykład trzydziesty pierwszy. Mamy zablokowany, odznaczamy „nie przyjmuję”, a następnie określamy godzinę pracy. Niech to będzie od godziny dwunastej do godziny 19. I zapisujemy. W ten oto sposób grafik pracy został otwarty od godziny 12:00 do godziny 19:00.

Widok grafiku z wizytami

Tutaj podczas scrollowania pojawia się strzałka w kółku. Jak ją kliknę, to szybko aplikacja mnie przesuwa do widoku siatki miesięcznej kalendarza. Dzisiaj będziemy pracować sobie na bieżącym dniu, gdzie też mam zapisane już wizyty.

Tak wygląda grafik pracy — czyli jeżeli macie wypełniony grafik, będziecie przyjmować dzisiaj pacjentów, to w ten sposób pojawi się lista pacjentów zapisanych na dany dzień. Mamy zawsze informację, od której do której trwa dana rezerwacja, jakiego mamy pacjenta zapisanego, na jaką usługę jest zapisany dany pacjent, a te kolorowe paski tutaj po lewej stronie danych kafelków z rezerwacją, to są kolory usług.

Po kliknięciu w rezerwację pojawia się okno informacyjne do wizyty, analogicznie jak w naszej wersji webowej systemu. Ten pasek u góry oznacza kolorystykę.

Dlaczego podkreślam tę kolorystykę usług? Wiem, że lubicie sobie zaznaczać różnego rodzaju usługi, na które warto zwrócić uwagę takimi intensywnymi kolorami, aby od razu odróżnić w aplikacji, że ten pacjent jest zapisany na daną usługę. Więc tutaj te kolorowe paski są po lewej stronie, ale również ta informacja o usłudze — na którą zapisał się pacjent — jest również widoczna bezpośrednio przy rezerwacji pacjenta.

Dodawanie wizyt — różne sposoby

Przechodząc już do pierwszego punktu naszego webinaru, czyli do możliwości dodawania wizyt, tak naprawdę mamy kilka sposobów dodawania wizyt. Wszystko zależy od sytuacji, w której się znajdujemy.

Sposób pierwszy: Dodawanie na najbliższy dostępny termin

Jeżeli chcemy dodać pacjenta na najbliższy dostępny termin, to korzystamy z opcji „dodaj wizytę”. Otwiera nam się panel — okno z dodawaniem wizyty i teraz znowu, wszystko zależy od sytuacji — będę to powtarzać dzisiaj.

Czy chcemy zapisać pacjenta do konkretnego specjalisty — tutaj zwróćcie uwagę, że w sekcji specjalista pojawia nam się imię i nazwisko kalendarza, który aktualnie przeglądałam. Jest to nasz specjalista Mariusz Nowak.

Jeżeli jednak rozmawiamy z pacjentem, który chce się zapisać do placówki po prostu do ortopedy, nie ma preferencji względem danej osoby specjalisty, to możemy X-em usunąć tego specjalistę, a następnie przejść do sekcji „dodaj usługę”. Wybieramy wtedy usługę, na którą chce się zapisać pacjent, a następnie system wyświetla nam najbliższe dostępne terminy do wszystkich specjalistów, którzy wykonują taką usługę. Tutaj mamy terminy do Pana Juliusza, ale również do Pana Mariusza. Więc wszystko zależy od naszych, a raczej pacjenta preferencji.

Wybór terminu i danych pacjenta

Jeżeli chcemy wybrać konkretny termin, należy kliknąć dany termin lub tutaj w ten kafelek przy cenie. Automatycznie mamy informację na kiedy dokonaliśmy takiego wyboru terminu.

Przechodzimy do danych klienta. W tym przypadku warto wyszukać pacjenta po numerze PESEL, numerze telefonu, bądź też po imieniu i nazwisku. Jeżeli karta będzie w systemie, wyświetli nam się ona jako karta do wyboru. Wprowadzę przykładową kartę i system teraz przeszukuje w całej bazie klientów w Państwa placówce, czy ten pacjent już u nas był, czy też nie i wybieramy odpowiednią kartę poprzez kliknięcie w imię i nazwisko, które się nam wyświetla.

Powiadomienia

W kolejnym kroku, który nie jest obowiązkowy, to są powiadomienia i mamy dwa rodzaje powiadomień:

  • Powiadomienie dla lekarza — to nic innego jak wewnętrzna notatka do wizyty.
  • Powiadomienie dla pacjenta — to jest informacja, którą chcecie przekazać pacjentowi drogą SMS i ten SMS jest wysyłany wraz z przypomnieniem o wizycie. Kiedy jest on wysyłany? Przypominam, że to Wy sami ustalacie, kiedy te SMS-y mają być wysyłane bezpośrednio z naszego systemu w edycji specjalistów, w wersji webowej, w ustawieniach. Wtedy wraz z takim SMS-em dodatkowo treść, którą tutaj uzupełnicie będzie wysłana do pacjenta. Aby zapisać taką wizytę, wystarczy kliknąć w opcję „zapisz wizytę”. Taka wizyta automatycznie trafia nam do systemu. To był pierwszy sposób dodawania wizyty.

Sposób drugi: Dodawanie przed lub po godzinach pracy

Natomiast jeżeli chodzi o drugi sposób dodawania wizyty, to dodawanie wizyty przed lub po godzinach pracy specjalisty. Niech to będzie kolejny dzień. I tu specjalista przyjmuje od godziny 8:00, zatem dodajmy sobie wizytę na przykład na godzinę 7:00 – czyli w wyznaczonym przez nas dniu i godzinie wystarczy kliknąć w siatkę godzinową. Znowu mamy ten sam panel. Teraz automatycznie pozostawiamy sobie defaultowo zaznaczonego specjalistę Mariusz Nowak, bo to w jego kalendarzu kliknęliśmy daną godzinę i tylko definiujemy usługi.

Teraz znowu jest to podpowiedź dla rejestratorek, dla rejestracji — że podpowiada nam się lista usług tylko i wyłącznie tych, które ten specjalista wykonuje, czyli unikamy sytuacji, w której zostanie zapisany pacjent na usługę, która nie jest wykonywana przez tego konkretnie specjalistę. Dokonuję wyboru i zatwierdzam termin. Zatwierdzam, ponieważ mimo wszystko zapisuję pacjenta poza harmonogramem pracy, dlatego też warto to jeszcze zweryfikować i potwierdzić.

Dodawanie nowego pacjenta

Jeżeli okazuje się, że danego pacjenta nie ma w systemie, to zawsze macie opcję „dodaj klienta”. I w tym momencie, jak klikniemy „dodaj pacjenta”, to możemy stworzyć mu kartę. Całkowicie nie zwracamy uwagi na wielkość znaków, po prostu możemy pisać z małych liter. Ja uzupełnię tylko imię i nazwisko i zatwierdzam utworzenie takiej karty. Ta karta będzie zapisana już w systemie i będzie możliwa do użycia w każdej kolejnej rezerwacji. Zatwierdzamy tę wizytę.

Sposób trzeci: Dodawanie na odległy termin

Ostatni sposób dodawania wizyty to dodawanie wizyty na bardziej odległy termin. Kiedy nam się to przyda? Przede wszystkim wtedy, kiedy będziemy chcieli umówić pacjenta na kontrolę za 3 miesiące, za pół roku, za miesiąc i wtedy potrzebujemy konkretnego terminu — czyli, żeby nie scrollować w dół poprzez te terminy, które nie są potrzebne, możemy konkretnie wyfiltrować, od której daty chcemy zapisać tego pacjenta. Jak to zrobić? Wystarczy kliknąć znowu w „Dodaj wizytę plus” i różnica jest taka, że w sekcji termin należy wybrać opcję „wolne”. Tutaj klikamy w strzałkę, ten trójkąt, a następnie określamy termin, od którego chcemy, aby system wyszukał nam dostępne terminy. Załóżmy, niech to będzie piąty i możemy również zdefiniować godzinę.

Czasem się zdarza, że pacjent mówi, że w tym tygodniu pracuje na popołudnia, więc interesują mnie tylko godziny poranne. Więc możemy zdefiniować, jakie godziny pacjenta interesują poprzez wybór odpowiednich godzin i załóżmy niech to będzie od 8.15. Klikamy „pokaż” i system wyświetla mi tylko i wyłącznie terminy po godzinie 8.15, 5 sierpnia. Wybieramy ten termin i przechodzimy do wyszukiwarki pacjenta. Czyli znowu wprowadzamy dane pacjenta, jeżeli karta jest w systemie, wtedy automatycznie system podpowie nam taką kartę. Zatwierdzamy rezerwację poprzez kliknięcie „zapisz wizytę”. Mam nadzieję, że sposoby dodawania wizyt są już znane i zrozumiałe.

Wyszukiwanie wizyt pacjenta

Teraz, jeżeli już mamy zapisaną wizytę, to może się zdarzyć, że pacjent zadzwoni do nas i będzie chciał zapytać na kiedy jest umówiony. Przechodzimy w menu aplikacji w ikonę „wizyty”. Pojawia nam się wyszukiwarka. Klikamy w opcję „pokaż filtry”, a następnie szukamy pacjenta po odpowiednich danych. Następnie klikamy „szukaj”. Możemy również zdefiniować szukanie nie tylko do konkretnego specjalisty, którego kalendarz przeglądam, ale również wyszukać dla całej placówki — czyli jeżeli macie do czynienia z pacjentem, który krąży po wszystkich specjalistach lub po wybranych specjalistach w Waszej placówce i chcecie sobie zobaczyć pełną historię rezerwacji tej osoby, to zachęcam do zaznaczenia tego checkboxa, żeby system — aplikacja wyszukała Wam wszystkie rezerwacje w obrębie całej placówki, czyli wszystkich specjalistów, którzy przyjmują w Waszej placówce. To jest lista wizyt dla tego konkretnie pacjenta. Mamy zawsze informację, kiedy jest zaplanowana ta wizyta, od której do której i do jakiego specjalisty oraz na jaką usługę.

Opcje działań na wizytach

Z tego poziomu możecie:

  • Kliknąć w daną rezerwację
  • Przejść bezpośrednio do okna przeprowadzenia wizyty
  • Przejść bezpośrednio do karty pacjenta, zmodyfikować dane osobowe
  • Przejść do edycji wizyty, wtedy zmienić termin wizyty, co za chwilę również pokażę
  • Odwołać wizytę, czyli zmienić status wizyty na wizytę odwołaną

Zmiana terminu wizyty

Jeżeli jesteśmy w kwestii zmiany terminu wizyt, to po kliknięciu „Edytuj wizytę” otwiera nam się okno, które jest bardzo zbliżone do okna dodawania wizyty, z tym że nazywa się „Edytuj wizytę”. Teraz, żeby zmienić termin wizyty, można skorzystać z naszej wyszukiwarki — czyli adekwatnie to samo, co w przypadku dodawania wizyty. Mamy wyszukiwarkę najbliższych terminów, wyszukiwarkę wolnych terminów lub termin dowolny, czyli to Wy sami definiujecie, na kiedy pacjent ma przyjść na wizytę. Z tym że ten termin dowolny jest bez wszelkich ograniczeń — to znaczy, może to być termin na zamkniętym grafiku lub po godzinach pracy, na zakładkę, czyli dublując rezerwacje — to są Wasze indywidualne preferencje.

Jak skorzystamy z wyszukiwarki, po prostu system wyświetli nam najbliższe dostępne terminy i należy wybrać odpowiedni. Następnie już widzimy, że został termin zmodyfikowany i wystarczy zapisać taką rezerwację. Już w tym nowym wyszukiwaniu będzie pacjent z nowym terminem rezerwacji. Czyli nie mamy 5 sierpnia, tylko mamy już 30 lipca.

Odwołanie wizyty

Jeżeli chodzi o odwołanie wizyty, wystarczy kliknąć w ikonę kosza i automatycznie wizyta zostanie odwołana lub bezpośrednio z kalendarza — jeżeli sobie nagle odbieramy telefon i dowiadujemy się, że pacjenta nie będzie dzisiaj na godzinę 19.10. Możemy kliknąć w tę rezerwację i na środku tego paska, który świadczy o kolorze usługi, mamy status aktualny. Wystarczy, że klikniemy trójkąt, rozwinie nam się lista wszystkich statusów. Zaznaczamy opcję „Odwołana”. W tym momencie ta wizyta zmienia swój status na wizytę odwołaną, a co za tym idzie, znika nam z widoku wizyt aktywnych.

Filtrowanie wizyt odwołanych

Tutaj jest od razu informacja, że ta wizyta nie znika całkowicie. Tak samo jak w wersji webowej, w aplikacji mobilnej możecie filtrować widok wizyt odwołanych. W jaki sposób? Przy każdym dniu macie opcję „filtruj”. Jest też informacja, że aktualnie pracujemy na dwóch włączonych filtrach — wizyt niepotwierdzonych i potwierdzonych. Jeżeli chcecie zobaczyć listę wizyt odwołanych, odznaczamy te wizyty niepotwierdzone i potwierdzone, zaznaczamy status „odwołane”, „zastosuj” i aplikacja wyświetli nam tylko i wyłącznie same rezerwacje, które są odwołane na poszczególny dzień. Żeby nam się lepiej pracowało z widokiem właściwym wizyt aktywnych, należy przywrócić statusy na statusy wizyt potwierdzonych i wizyt niepotwierdzonych. Te statusy świetnie się sprawdzą też, jeżeli Wasze rejestratorki potwierdzają telefonicznie wizyty — mogą sobie wyfiltrować same wizyty niepotwierdzone, żeby zobaczyć, do kogo jeszcze należy zadzwonić, aby potwierdzić wizytę w widoku na konkretny dzień.

Praca z kartą pacjenta

Wiemy już jak dodać wizytę, jak zmienić termin wizyty, jak odwołać wizytę. Teraz mamy do czynienia już z pacjentem — czyli przychodzi pacjent do naszej placówki i możemy już z nim pracować.

Sprawdzanie i edycja danych pacjenta

Przede wszystkim możemy się upewnić, czy w karcie pacjenta mamy wszystkie poprawne informacje. Jak to zrobić? Po kliknięciu w daną rezerwację pojawia się okno informacyjne do wizyty i po prawej stronie mamy „karta pacjenta”.

Pojawiają nam się tutaj podglądy do informacji:

  • Dane podstawowe
  • Dane rozszerzone, czyli tutaj o adresie

Jeżeli chcemy coś zmodyfikować, poprawić lub dopisać, należy kliknąć „Edytuj dane”, uzupełnić informacje brakujące lub informacje, które chcemy zmodyfikować.

Po wprowadzeniu kodu pocztowego automatycznie uzupełnia nam się miejscowość, kraj oraz oddział NFZ. Żeby zapisać takie informacje, w karcie należy kliknąć „zapisz dane klienta”. W ten sposób zostały dopisane informacje o adresie zamieszkania.

Generowanie dokumentów dla pacjenta

Co jeszcze z takim pacjentem zazwyczaj robimy? Sprawdzamy lub po prostu od razu generujemy mu odpowiednie zgody, oświadczenia czy też ankiety. Do tej pory w poprzedniej aplikacji nie było możliwości generowania. Trzeba było bezpośrednio z komputera przesłać odpowiedni dokument do aplikacji i dopiero wtedy udostępniać urządzenie mobilne dla pacjenta. Od teraz nie musicie uruchamiać komputera, żeby wygenerować odpowiedni dokument.

Jak to zrobić, aby wygenerować zgodę bądź też ankietę? W karcie pacjenta, w sekcji „dokumenty” pojawia się lista możliwych dokumentów danego pacjenta. W pierwszej opcji mamy „oświadczenia”, czyli inaczej mówiąc zgody. Po kliknięciu „Dodaj oświadczenie” pojawia się lista z przygotowanymi, utworzonymi przez Was jednorazowo zgodami dla całej placówki. Mam taką przykładową zgodę RODO. Mogę zdefiniować czy pacjent na tym etapie wyraża zgodę, czy też nie i zatwierdzić.

Mogę przejść od razu do ankiety — czyli jeszcze chcę pacjentowi wygenerować do podpisu ankietę. Czyli znowu „ankiety”, „dodaj ankietę”, wybieram z listy lub wyszukuję — jeżeli macie dużą liczbę takich dokumentów możecie sobie wyszukać poprzez wprowadzenie nazwy do sekcji. Ja wybieram odpowiednią zgodę i wybieram czy tę zgodę generuję dla osoby pełnoletniej, czy dla niepełnoletniej.

Podpisywanie dokumentów przez pacjenta

Następnie mam dwa dokumenty do podpisu. Zaznaczam „do podpisu” i w tym momencie klikam w menu tutaj na dole „dokumenty”. Już widzę, że mam dwa — czyli mam dwa dokumenty wygenerowane dla pacjenta. W tym momencie należy przekazać to urządzenie mobilne pacjentowi, żeby mógł zapoznać się z odpowiednim dokumentem i złożyć podpis, jeżeli wyraża zgodę.

W przypadku oświadczenia wystarczy kliknąć w dane oświadczenie — tutaj też jest informacja na temat tego, jaka jest nazwa tego dokumentu oraz w jakiej placówce. Następnie „otwórz”. Otwiera nam się widok na ten dokument, pacjent zapoznaje się z nim, dokonuje podpisu poprzez kliknięcie „podpisz”, składa ten podpis. Ja oczywiście muszę myszką, więc mi jest trudniej, ale jeżeli macie rysik, to zdecydowanie pacjentowi będzie łatwiej. Zatwierdzamy ten podpis i w tym momencie nie mam już do podpisu zgody, ale świeci mi się jedynka, bo mam jeszcze ankietę.

Po kliknięciu w ankietę tu po prawej stronie znowu wybieram ten dokument, otwieram. Mam zestaw pytań, który został przygotowany w tej ankiecie. Odpowiadam sobie na pytania. Sami definiujecie też — dla przypomnienia — jaka forma odpowiedzi ma być na tej ankiecie, z czego ma się ta ankieta składać. Po uzupełnieniu muszę złożyć podpis – „podpisz”. W tym momencie mamy zapisane już dokumenty.

Teraz każdy użytkownik może sobie sprawdzić, czy pacjent na pewno prawidłowo dokonał podpisów, podejrzeć sobie co podpisał, jak uzupełnił ankietę. Możemy sobie cofnąć i tutaj jest pin dla bezpieczeństwa, żeby pacjent nie mógł przeglądać danych osobowych. Wracamy do widoku okna informacyjnego do wizyty. Wracamy do naszej karty i w sekcji „dokumenty” – czyli z tego samego miejsca, w którym generowaliśmy dokumenty — możemy podejrzeć podpisane przez pacjenta dokumenty. Tu mamy taką sekcję „wszystkie podpisane oświadczenia”. Po rozwinięciu tej listy widzimy o 19:26 wygenerowany dokument i mamy tutaj zgodę podpisaną i podobnie jest z ankietą. Czyli rozwijam „ankiety” i sprawdzamy 19:27. PDF i mamy tutaj udzielone odpowiedzi przez pacjenta wraz z podpisem.

Załączanie dokumentacji zewnętrznej

Jeżeli zdarza się, że pacjent przynosi dokumentację zewnętrzną, dokumentację przeprowadzoną w innej placówce medycznej bądź też wyniki badań, możecie załączyć te dokumenty do jego kartoteki, tak żeby specjalista, gdy będzie przeprowadzał wizytę, miał podgląd do wszystkich informacji o tym pacjencie.

Robienie zdjęć dokumentów — w jaki sposób to zrobić? Jak już jestem w karcie pacjenta, pojawia się ikona aparatu. Po kliknięciu w ten aparat możecie zrobić zdjęcie tego dokumentu. Wtedy ten dokument trafia nam z kolei do sekcji „pliki”. Nie mogę użyć tego aparatu, ponieważ używam już kamery do naszego spotkania. Dlatego musicie mi uwierzyć na słowo, że po kliknięciu w tą ikonę aparatu przejdziecie bezpośrednio do możliwości zrobienia zdjęcia. Zdjęcia nie są przechowywane w Waszej galerii zdjęć, tylko trafiają bezpośrednio właśnie do kartoteki pacjenta i będą tutaj ułożone poniżej dostępne. Po kliknięciu w taki dokument zawsze macie możliwość podglądu. Ja tu sobie na potrzeby naszego webinaru dołączyłam wyniki przykładowe badania.

Przeprowadzanie wizyty przez specjalistę

À propos tych wyników – powiedziałam, że fajnie byłoby je załączyć, żeby specjalista miał pełen obraz o danym pacjencie. Teraz chciałabym Wam pokazać, że jestem słowna, i tak z Proassist specjalista ma możliwość nawet podglądu dokumentów, które pacjent dostarczył miesiąc temu, tydzień temu dla porównania. Wystarczy właśnie odpowiednio zrobić zdjęcie, żeby w każdym dowolnym momencie specjalista mógł do tego wrócić.

Wejście do okna przeprowadzania wizyty — jak to zrobić? Specjalista głównie pracuje w oknie przeprowadzania wizyty. Jak do tego okna wejść? W oknie informacyjnym do wizyty, w tym menu nawigacyjnym, pojawia się opcja „przyjmij”. W tym momencie automatycznie zostajemy przekierowani do okna, w którym wypełniamy dokumentację medyczną, w którym wystawiamy e-dokumenty i w którym mamy podgląd do plików pacjenta, czyli do dokumentacji zewnętrznej.

Dostęp do plików pacjenta — pliki dostępne są tutaj na dole. Po kliknięciu w nie możemy podejrzeć sobie dane dokumenty lub możemy również załączyć nowy. Nowy? Jeżeli jesteś specjalistą, który lubi dokumentować efekty przed i po wykonanej danej usłudze, możesz skorzystać w tym miejscu w plikach z aparatu. Robisz zdjęcie — znowu to zdjęcie jest zapisywane w kartotece pacjenta i dodatkowo też możesz taką dokumentację, przed i po, wysłać pacjentowi na e-maila. Albo w pojedynczym mailu, czyli po prostu wysyłasz tylko i wyłącznie to zdjęcie, albo dodajesz to zdjęcie jako uzupełnienie dokumentacji medycznej. Czyli jeżeli chcesz wysłać podsumowanie z całej wizyty, czy to całość opisu, czy tylko jedną sekcję zaleceń i do tego możesz dołączyć również to zdjęcie, które zostało wykonane podczas realizacji tej wizyty.

Struktura okna przeprowadzania wizyty — okno przeprowadzania wizyty jest identyczne jak w wersji webowej — czyli składa się ono z poszczególnych sekcji, z tym że e-dokumenty są na dole, a nie w górnym prawym rogu jak w wersji webowej.

Usprawnienia w dokumentacji medycznej

Na pewno jeżeli chodzi o dokumentację medyczną, o wypełnienie, jakie mamy usprawnienia, to przede wszystkim możliwość powielenia dokumentacji z poprzedniej wizyty.

Powielanie dokumentacji z poprzedniej wizyty — świetnie się to sprawdzi w przypadku, kiedy mamy do czynienia z kontynuacją leczenia — czyli przychodzi do nas pacjent z tym samym schorzeniem, pracujemy z tą samą jednostką chorobową i tylko aktualizujemy informacje. Jak powielić taką wizytę? Musimy wejść w historię wizyt. Gdzie ona się znajduje? Tutaj mamy w górnym prawym rogu przy wizycie trzy takie poziome kropki. Klikamy, rozwija nam się menu i mamy „historia wizyt”. Tutaj jest historia wizyt dla tego konkretnie pacjenta. Jak zwrócimy uwagę, mamy albo większą ikonkę powielenia, albo mniejszą:

  • Ta większa pozwala nam na powielenie całej wizyty, czyli wszystko to, co było uzupełnione na tej konkretnej wizycie. W tym przypadku wizyta z 30 czerwca z godziny 12:00.
  • Te małe ikonki kopiowania pozwalają nam na skopiowanie poszczególnych treści — możemy powielić poszczególną sekcję wizyty.

Pozwolę sobie skopiować całość dokumentacji i wracam do widoku wizyt. Co się stało — wszystkie te dane, które były uzupełnione na poprzedniej wizycie, zostały automatycznie uzupełnione do aktualnej wizyty. Mogę oczywiście dopisywać brakujące informacje lub mogę też kasować rzeczy, które już nie są aktualne. Więc możecie na tym pracować jako na takim szablonie, który został skopiowany z poprzedniej wizyty.

Głosowe wypełnianie dokumentacji — kolejne usprawnienie to przede wszystkim możliwość głosowego wypełniania dokumentacji medycznej. U mnie niestety na emulatorze klawiatura nie uruchamia się, ale normalnie będzie to działać jeżeli weźmiecie sobie do ręki swój smartfon, może zademonstruję i pokażę w kolejnej wizycie. Czyli mamy wizytę z 16:30, przyjmę pacjenta i gdy kliknę sobie na przykład w „wywiad lekarski”, pojawia mi się klawiatura, a na tej klawiaturze pojawia się ikona mikrofonu. „Ból kolana” – i w tym momencie powiedziałam, z czym pacjent zgłasza się podczas wizyty. Powiedziałam „ból kolana”. Teraz na koniec, mam nadzieję, że nie zapomnę, pokażę Wam, w której to wizycie uzupełniłam. Zwróćcie uwagę, że wypełniłam dokumentację głosowo. To znaczy, szybciej mówię, niż piszę, więc szybciej dzięki tej opcji wypełnię opisy z całej wizyty.

Praca z szablonami

Teraz możemy przejść do kolejnego usprawnienia, jeśli chodzi o możliwość wypełniania dokumentacji medycznej — to przede wszystkim szablony. Możecie tworzyć szablony dla całej wizyty bądź też dla poszczególnych sekcji wizyty i z nich korzystać. Szablony świetnie się sprawdzą w przypadku, kiedy mamy do czynienia z realizacją wizyty pod określoną jakąś jednostkę chorobową, ale nie dotyczącą kontynuacji leczenia — czyli np. zawsze podczas badania USG zwracacie uwagę na konkretne czynności i możecie użyć po prostu takiego szablonu, aby przyspieszyć ten proces wypełniania dokumentacji medycznej.

Jak użyć szablonu? Wystarczy kliknąć w te trzy kropeczki menu i następnie mamy „wczytaj szablon wizyty”. Wczytuje nam się szablon całości wizyty — nie poszczególnych sekcji, tylko całość. Jeżeli chcecie skorzystać z szablonu dla poszczególnej sekcji wizyty, np. rozpoznania, wystarczy kliknąć to menu przy konkretnej sekcji i następnie mamy opcję „Wczytaj szablon rozpoznania”. Akurat do rozpoznania nie mam. „Wczytaj szablon zaleceń” – też nie mam, tak trafiłam. Ale na pewno mam „wywiad lekarski”, mam „kontrola wywiadu”. Wtedy automatycznie tutaj do tych treści, które skopiowałam z poprzedniej wizyty, dodatkowo pojawiły mi się treści, które znajdowały się w tym szablonie, który stworzyłam wcześniej.

Jak stworzyć szablon? Jeżeli uzupełnię daną sekcję wizyty, przy konkretnej sekcji mogę „zapisać szablon wywiadu” i określić nazwę. Może „ból kolana”, tak zapisany szablon możecie użytkować przy kolejnych wizytach różnych pacjentów.

Szablon całej wizyty — czyli jeżeli chcecie zapisać wywiad lekarski, badanie, rozpoznanie, zalecenia — należy kliknąć w menu główne aplikacji i „zapisz jako szablon wizytę”. Nadajemy nazwę i zatwierdzamy. Informacje będą zapisane na przyszłość. Dodam jeszcze sobie rozpoznanie, żebym miała na przyszłość w przypadku przedstawiania e-dokumentów.

Wystawianie e-dokumentów

À propos e-dokumentów. Pierwszy e-dokument, jaki warto pokazać, to jest recepta — czyli na dole mamy „RP” i definiujemy, jaką receptę chcemy wystawić. Czy receptę na lek zwykły, czy receptę na lek recepturowy. Oczywiście jak w wersji webowej mamy również usprawnienia w zakresie wystawienia recepty — czyli, a raczej trzy.

Pierwsza opcja jest taka, że możecie powielić receptę wystawioną na poprzedniej wizycie — czyli jeżeli chcecie kontynuować leczenie dla tego pacjenta i chcecie mu przepisać ten sam lek lub taką samą receptę, wystarczy skorzystać z menu aplikacji „Historia recept”. Niestety nie mam skonfigurowanej opcji wystawienia recept, bo nie mam certyfikatów do wystawienia tego typu dokumentów, ale przedstawiłam wygląd, jak wygląda historia recept i mam nadzieję, że się Państwu pokaże. Jeżeli chodzi o widok historii recept, to mamy dwie możliwości powielenia:

  • Na samej górze — czyli znowu jak klikamy w menu przy konkretnej wystawionej recepcie, mamy opcję „kopiuj do bieżącej wizyty”. Wtedy cała recepta nam się powiela i możemy wystawić już taki dokument — czyli będzie on już przygotowany o nazwę leku, o dawkowanie, wszystko, o ilość opakowań, wszystko to, co zostało przepisane na tej poprzedniej recepcie.
  • Powielanie pojedynczego leku — jeżeli natomiast rozwiniemy sobie wygląd tej recepty poprzez kliknięcie przy dacie w to „V”, to wtedy rozwija nam się tu poniżej wygląd takiej recepty i przy konkretnym leku pojawia się konkretna ikonka. Ta ikonka dotyczy powielenia tylko tego jednego leku. Czyli jeżeli na poprzedniej wizycie specjalista wystawił receptę na dwa leki, z czego chcemy tylko powielić jeden lek, rozwijamy widok tej recepty i kopiujemy poprzez kliknięcie w tę ikonkę.

Wystawianie recepty zwykłej — żeby wystawić receptę, należy kliknąć „Recepta zwykła”, „Dodaj lek”. Tu kolejne usprawnienie — jakie? System podpowiada nam listę ulubionych leków — czyli te leki z gwiazdką. To są leki, które najczęściej dany specjalista wystawia, może sobie je dodać do ulubionych i w aplikacji pojawia się lista takich leków bez konieczności wyszukiwania. 

Wystarczy kliknąć w tę nazwę i uzupełnić dalsze formularze recepty:

  • Rodzaj opakowania
  • Ilość opakowań
  • Refundację (podświetlana na zielono defaultowa refundacja)
  • Opis dawkowania

Możemy dodać kolejny lek lub wystawić taki dokument — czyli zostanie wygenerowana taka recepta, lub możecie również dodać te informacje z recepty do zaleceń.

Dodawanie recepty do zaleceń — co za tym idzie? Wszystko, co zostało przedstawione na recepcie — czyli nazwa leku, przede wszystkim kod do zrealizowania recepty, dawkowanie, ilość tego leku, opakowanie — to wszystko znajdzie się w sekcji „zalecenia”. Wtedy można wydrukować taką dokumentację dla pacjenta lub wysłać mu drogą mailową. Dzięki temu wszystko będzie miał w jednym miejscu wraz z kodem do zrealizowania takiej recepty bez konieczności przepisywania ręcznego. Oczywiście też podpowiadam, że system Proassist ma możliwość wysyłania automatycznej wiadomości SMS do pacjenta z kodem do zrealizowania recepty.

Recepta recepturowa i szablony — kolejny rodzaj recepty to jest lek recepturowy. W tym przykładzie, jeśli chodzi o lek recepturowy, możemy skorzystać z usprawnienia, jakim jest szablon recepty. Możecie sobie stworzyć szablon takiej receptury, a następnie go użyć.

W jaki sposób? Znowu opieramy się na menu, które jest dostępne pod tymi trzema kropeczkami. Rozwija nam się lista i wybieramy „Wczytaj szablon leku recepturowego” i wybieramy odpowiedni szablon.

Możemy stworzyć własną recepturę, uzupełniając formularz:

  • Nadajemy nazwę
  • Wyszukujemy odpowiedniego składnika lub leku — w tym momencie możemy rozpocząć wyszukiwanie i system nam podpowie wszystkie surowce
  • Wprowadzamy, ile tego surowca chcemy użyć do tej naszej receptury
  • Możemy wyszukać kolejny składnik receptury

Podobnie jak w przypadku recepty na lek zwykły: dawka stosowana, informacja dla wydającego i wystawienie takiej recepty — możemy albo po prostu wystawić taki dokument, wygenerować go z aplikacji mobilnej, albo dodatkowo jeszcze dodać do zaleceń.

Wystawianie skierowań — kolejnym dokumentem jest skierowanie. W tym przypadku wybieramy drugą ikonkę w menu aplikacji na dole – „skierowanie” i mamy podgląd w menu do historii skierowań, czyli analogicznie jak w przypadku recepty lub wystawiamy skierowanie.

W jaki sposób? Uzupełniając odpowiedni kod, formularz. Podczas wypełnienia dokumentacji medycznej zatrzymałam się na chwilę i uzupełniłam ICD10. To, co ja tam uzupełniłam, automatycznie trafia mi do skierowania. Dzięki temu nie muszę drugi raz wprowadzać odpowiedniego ICD-10, tylko system sobie pobrał właściwą informację z formularza wypełniania dokumentacji medycznej. Wystarczy, że uzupełnimy pozostałe informacje. Podobnie jak w przypadku recepty, możemy wygenerować taki dokument poprzez kliknięcie „wystaw” lub „wystaw skierowanie i dodaj do zaleceń”. Wtedy ten kod do zrealizowania skierowania wraz z informacją gdzie kierujemy pacjenta — będzie taka informacja umieszczona w sekcji „zalecenia”.

Wystawianie zwolnień lekarskich — ostatnia ikonka, jeżeli chodzi o e-dokumenty, to są zwolnienia lekarskie. Znowu analogicznie, w menu mamy „historię zwolnień” – możemy przeglądać jakie zwolnienia ten pacjent miał wystawione na poprzednich wizytach lub dodać nowe zwolnienie, uzupełniając odpowiedni formularz. Jeśli chodzi o usprawnienie, to również ICD-10 automatycznie nam się uzupełniło w formularzu wystawienia zwolnień. Zwolnienia wraz z danymi pacjenta — jeśli chodzi o adres pobytu do niezdolności, jeżeli jest on inny, można go zmodyfikować, automatycznie zaciąga się informacja z karty pacjenta.

Finalizacja dokumentacji medycznej

Wystawiona i wypełniona dokumentacja medyczna może być albo wydrukowana dla pacjenta, albo wysłana drogą mailową. Zanim to zrobię, to warto wspomnieć o dwóch kwestiach.

Zdarzenie medyczne — pierwsze to oczywiście zdarzenie medyczne. Możecie wybrać odpowiedni typ zdarzenia medycznego, aby system zaraportował — raportowanie odbywa się następnego dnia o 5 rano.

Usługi rozliczeniowe — druga kwestia, bardzo istotna — to jeżeli prowadzicie rozbudowane rozliczenia, a za chwilę powiem, czym są te rozbudowane rozliczenia, to każdy ze specjalistów może w trakcie przyjmowania pacjenta zmodyfikować procedurę, którą wykonał podczas wizyty. W Proassist mówimy na to „usługa rozliczeniowa”. Usługa rozliczeniowa to właśnie ta procedura, którą wykonuje specjalista, na podstawie której pobieramy płatność od pacjenta i na podstawie której jest rozliczany specjalista w ramach swojego wynagrodzenia za zrealizowane usługi. Te informacje do tej pory nie były możliwe do wprowadzenia w poprzedniej wersji aplikacji, ale dzięki nowej aplikacji już możecie to robić.

Gdzie modyfikować usługi rozliczeniowe? Możecie to robić w menu naszej wizyty, tu mamy opcję „Szczegóły wizyty”. W tym miejscu możecie dodać usługę rozliczeniową lub oczywiście możecie też połączyć sobie usługi recepcyjne z rozliczeniowymi, żeby nie trzeba było wybierać w tym miejscu, ale jeżeli chcecie ją zmodyfikować lub dopisać dodatkową procedurę — np.: pacjent zapisał się na konsultację, ale Wy wykonujecie dodatkową usługę, na przykład badanie — to żeby odpowiednio rejestratorka pobrała kwoty od pacjenta oraz żeby specjalista był odpowiednio rozliczony za wykonane usługi, należy taką procedurę wybrać z listy. Możemy również do sprzedawać produkty z tego miejsca. Możemy modyfikować cenę za wykonaną usługę, naliczając rabat bądź też doliczając większą kwotę. Wszystko zależy od preferencji.

Zamykanie wizyty — taką wizytę kończymy poprzez kliknięcie „Zamknij”.

Drukowanie i wysyłanie dokumentacji — tak jak wspomniałam, dokumentację możecie wydrukować i definiujecie, co ma się znaleźć na takim wygenerowanym dokumencie. Możecie odklikać odpowiednie sekcje — czyli jeżeli chcecie, aby tylko były zalecenia, pozostawiacie zalecenia, lub możecie wysłać na maila, załączając do tego, do tych opisów z przebiegu wizyty dokument typu recepta, zwolnienia oraz skierowanie. Przypominam oczywiście o tych plikach, które można było zaznaczyć w sekcji „pliki” i dołączyć do maila podsumowującego wizytę. Możemy sobie wydrukować taki dokument. Oczywiście zapisać te ustawienia wydruku możecie na przyszłość poprzez kliknięcie w checkbox „zapamiętaj ustawienia”. Jeżeli jednorazowo chcę dla konkretnego pacjenta wydrukować tylko zalecenia, a normalnie drukuję całość dokumentacji, po prostu przechodzę do opcji „zakończ”. Automatycznie pojawia mi się tu wygenerowany dokument, który mogę wydrukować, jeżeli macie podpiętą drukarkę z telefonem.

Status wizyty po zakończeniu — tak oto dana wizyta zostaje przedstawiona jako zrealizowana w kolorze szarym i takie dwie wizyty mam tutaj zrealizowane — czyli jest nadany status „zrealizowany” i ten pasek jest szary, analogicznie jak w wersji webowej. Szary znaczy zrealizowany, czyli wizyta jest przeprowadzona przez danego specjalistę.

Demonstracja głosowego wypełniania dokumentacji

Pozostaje nam ostatni punkt webinaru, czyli finalizacja wizyty. Zanim do tego dojdę, chciałabym Państwa prosić tutaj o wypełnienie takiej krótkiej ankiety, która pozwoli nam ocenić nasze webinary — czy prezentowane przez nas treści są dla Państwa odpowiednie, czy powinniśmy coś dopracować. Będę bardzo wdzięczna. Ankieta składa się z pięciu pytań, więc pięć minut i powrócę do ostatniego punktu. Oczywiście pamiętam o tym bólu kolana, więc też przygotuję sobie tą wizytę. Być może uda mi się w tym czasie też włączyć tę klawiaturę, żeby Państwu pokazać. Dziękuję za uzupełnienie ankiety. W tym czasie udało mi się aktywować tę klawiaturę na emulatorze, zatem już udostępniam ekran. Po kliknięciu w daną sekcję wizyty pojawia się klawiatura, a tuż nad nią mam ikonę mikrofonu. „Ból kolana” – tak jak wspomniałam, to co powiedziałam, moja mowa została przetworzona na tekst, dzięki temu szybciej możecie wypełnić taką dokumentację medyczną. Zamknę już tę wizytę.

Finalizacja wizyty — rozliczenia

Przechodzimy do ostatniego punktu, czyli do naszej finalizacji wizyty. Może skorzystajmy z tej opcji wizyty, która została już zrealizowana, żeby zrobić to adekwatnie. Przechodzimy do rozliczenia — czyli ostatnia ikonka, która znajduje się w oknie informacyjnym do wizyty – „Rozliczenia”. Teraz wszystko zależy od tego, co chcemy wykonać.

Uproszczona forma płatności — możemy opłacić wizytę bardzo szybko, to znaczy wprowadzić tylko kwotę z oznaczeniem, w jakiej formie pacjent zapłacił. Taka uproszczona forma zapłaty za wizytę była w poprzedniej aplikacji.

Rozbudowane rozliczenia — jeżeli chodzi o nowszą, to zachęcam do korzystania z opcji „więcej możliwości”, jeżeli prowadzicie rozliczenia właśnie te szersze, rozbudowane — czyli rozliczacie się ze specjalistami, prowadzicie statystyki, sprawdzacie sobie, ile powinno być na raporcie dobowym z terminala — to opcja „więcej możliwości” umożliwi Wam takie kwestie. Mamy już tutaj przypiętą usługę rozliczeniową, więc rejestracja widzi, że ma pobrać od pacjenta 300 zł i zaznacza sobie rodzaj płatności, np. karta. Może ona już na tym etapie finalizacji wizyty do sprzedać jakiś dodatkowy produkt lub przejść do finalizacji wizyty.

Są dwa sposoby finalizacji:

  • Albo kliknąć „Zapisz” – i w takim przypadku zostanie po prostu zaznaczona płatność w systemie. Czyli wizyta znowu zmieniła swój kolor na zielony, bo u nas wszystkie wizyty rozliczone przedstawiane są w kolorze zielonym i pojawiła się informacja, że rozliczono 300 złotych.
  • Natomiast możecie też w tym oknie, bezpośrednio z tego okna przejść do wystawienia faktury poprzez „Zapisz + Faktura”.

Wystawianie faktury — pojawia nam się okno, w którym powinniśmy określić pewne informacje. Jakie? Dane podstawowe. W danych podstawowych określamy, komu chcemy wystawić taką fakturę. Jeżeli na firmę, wprowadzamy NIP. Wystarczy „pobrać dane z GUS-u” – automatycznie zaciągają nam się dane z GUS-u. Pozycje na fakturze — możemy sobie przejść do pozycji na fakturze — czyli co chcemy wystawić dla tego pacjenta. Jeżeli korzystamy z tej opcji rozbudowanych rozliczeń, to wtedy automatycznie zaciąga nam się na fakturze, czyli nie musimy wpisywać jej ręcznie. Możemy ją modyfikować ewentualnie, jeżeli coś nam się nie zgadza lub dodać dodatkową pozycję.

W „Uwagach” możemy wpisać dodatkowe informacje do tej faktury. Mamy również informację o płatności — czyli ta forma płatności, którą już oznaczyłam w przypadku rozliczeń. Możemy zmienić status i informację o zapłaconej kwocie. Taką fakturę możecie „wystawić” lub „wystawić i wydrukować” dla pacjenta — czyli generuje się taki dokument, który możecie wydrukować pacjentowi i wręczyć do rąk. W takim przypadku mamy wystawienie faktury.

Szybka opcja wystawienia faktury. Pewnie zauważyliście, że jest też opcja „Wystaw fakturę”. Jest to bardzo szybka opcja wystawienia faktury, jednak jest ona dedykowana dla placówek, które nie korzystają z rozbudowanych rozliczeń — czyli nie korzystają z usług rozliczeniowych. Wtedy w bardzo szybki sposób można wystawić taką fakturę, uzupełniając oczywiście dane nabywcy, czyli dla kogo wystawiamy fakturę. Pozycje na fakturze muszę już dodać ręcznie. Dlaczego? Bo nie ma tej usługi rozliczeniowej odpowiadającej za rozliczenie, dzięki temu na tej fakturze widnieje automatycznie bez konieczności dodawania.

Jeżeli chodzi o finalizację wizyty, to by było na tyle. Zobaczę tylko, czy mamy jakieś pytania. W międzyczasie jeszcze powiem, że tutaj przy danej wizycie zmieniła nam się ikonka z tego przekreślonego czerwonego dolara — zrobiła się zielona, to oznacza, że też wizyta została opłacona, rozliczona.

Pytania i odpowiedzi

Zmiana kolorów usług — padło pytanie „gdzie zmieniamy kolory?” Pokażę w systemie webowym, bo mam to przygotowane również. W jaki sposób przypisać kolor do danej usługi — przechodzimy do menu w systemie, do „usług”. Przy każdej usłudze możemy sobie tą ikonkę „edytuj” kliknąć i automatycznie wysuwa nam się panel edycji poszczególnej usługi. Możemy sobie zdefiniować, że badanie komputerowe stóp będzie w kolorze czerwonym wyświetlane. Takie zmiany należy zapisać poprzez kliknięcie „Zapisz”. Od tej pory wszystkie rezerwacje zapisane na tę konkretnie usługę będą przedstawiane w kolorze czerwonym. Czy jeszcze są jakieś pytania? To jest ten moment, kiedy można wykorzystać ten czas i moją wiedzę na temat aplikacji lub systemu.

Podsumowanie

Jeżeli nie ma pytań, to ja pozostawiam kontakt do działu pomocy technicznej, w którym również pracuję. Tutaj macie numer telefonu. Oczywiście jest czat wbudowany w systemie — w dolnym lewym rogu można kliknąć w ikonkę czatu i do nas napisać lub wysłać wiadomość mailową. Pomożemy. Jeżeli po moim dzisiejszym webinarze okaże się, że będą Państwo chcieli popracować na aplikacji, pododawać usługi być może, skonfigurować sobie moduł faktur — służymy pomocą i radą.

Natomiast dla osób, które chciałyby poznać wszystkie pozostałe funkcjonalności systemu, to tutaj na czacie pojawił się link, pod którym można się umówić na takie spotkanie.

Drodzy Państwo, bardzo dziękuję Wam za poświęcony czas i uwagę. Mam nadzieję, że już niebawem się zobaczymy. Jeszcze informacja — wersja aplikacji jest wdrożona na razie na Androida. Do trzech miesięcy pojawi się również na iOS. Jeszcze raz bardzo dziękuję i życzę miłego wieczoru.

Nowe funkcje w Proassist – e-ZWM i dodatkowe usprawnienia

W najnowszej wersji systemu Proassist wprowadzono szereg istotnych aktualizacji, które mają na celu jeszcze lepsze dostosowanie oprogramowania do potrzeb lekarzy, rejestratorek oraz administratorów placówek medycznych. 

Wśród nowości szczególne miejsce zajmuje rozwój modułu e-ZWM, który został rozbudowany o dodatkowe funkcje oraz usprawnienia, które zwiększają jego efektywność i użyteczność. Skupiono się również na poprawie konfiguracji systemu, co pozwala na bardziej precyzyjne dostosowanie ustawień do specyfiki danej placówki medycznej. Wprowadzono także automatyzację wielu procesów, co ma na celu przyspieszenie codziennych operacji i zminimalizowanie ryzyka błędów ludzkich. Rozszerzono możliwości techniczne systemu, dzięki czemu jest on bardziej elastyczny i lepiej dostosowany do rosnących potrzeb i wyzwań współczesnej opieki zdrowotnej. Ponadto wprowadzono inteligentnego głosowego asystenta AI, który jest dostępny bezpłatnie w wersji beta. 

E-ZWM Elektroniczne Zlecenia na Wyroby Medyczne — pełna funkcjonalność

E-ZWM to funkcjonalność w pełni zintegrowana z systemem Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (EDM), która umożliwia elektroniczne wystawianie zleceń na wyroby medyczne. Lokalizacja tej funkcji znajduje się w domyślnym widoku EDM, w zakładce e-ZWM. Dzięki temu rozwiązaniu proces wystawiania zleceń staje się bardziej efektywny i zgodny z wymaganiami Narodowego Funduszu Zdrowia, zapewniając szybką i bezpieczną obsługę zamówień na wyroby medyczne.

Aby korzystać z e-ZWM, użytkownik musi mieć dostęp do portalu SZOI (System Zarządzania Obiegiem Informacji) lub portalu świadczeniodawcy. Niezbędny jest także dostęp do systemu eWUŚ.

Czym są wyroby medyczne?

Wyroby medyczne obejmują różnorodne produkty, takie jak zwykłe sprzęty medyczne, aparaty czy narzędzia używane w opiece zdrowotnej, takie jak kule ortopedyczne. Wśród nich znajdują się również okulary, które składają się z soczewek okularowych i oprawek. Warto zauważyć, że „Recepta na okulary” to tak naprawdę zlecenie na wyrób medyczny, czyli na okulary korekcyjne, które pomagają poprawić wzrok pacjenta. Takie recepty są niezbędne do zakupu odpowiednich okularów u optyka.

Możliwość wystawiania e-ZWM przez lekarzy i świadczeniobiorców

Proces wystawiania e-ZWM obejmuje automatyczne wypełnienie danych pacjenta oraz edytowalną datę wystawienia zlecenia, podobnie jak w przypadku recept. Kluczowe jest potwierdzenie praw do świadczeń. W formularzu konieczne jest uzupełnienie informacji o umiejscowieniu i ilości sztuk wyrobu, przy czym dla okularów uwzględnia się stronę lewą i prawą. Dodatkowo użytkownik wybiera kod ICD10 z dostępnej listy oraz może zaznaczyć pole kryterium skrócenia czasu użytkowania, jeśli jest to konieczne. Powielanie e-ZWM obejmuje cykliczne zlecenia, np. na podkłady medyczne — wystawiane co miesiąc.

Świadczeniobiorcy mogą mieć możliwość wystawiania e-ZWM w niektórych przypadkach, szczególnie gdy posiadają specjalne uprawnienia, np. wynikające z orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności lub w ramach „Ustawy za życiem”. 

Walidacja danych — system informuje użytkownika o błędach i wskazuje pola wymagające poprawy 

Szczegółowe informacje o przyczynach odrzucenia są kluczowe dla identyfikacji problemów i szybkiego ich rozwiązania. Walidacja zleceń jest realizowana zarówno po stronie Proassist, jak i po stronie NFZ. W przypadku błędów systemowych mogą one wynikać z technicznych usterek, nieprawidłowych danych wejściowych lub braku dostępności systemu. Natomiast błędy NFZ zazwyczaj dotyczą niezgodności w danych, takich jak nieprawidłowe kody chorobowe, brak uprawnień pacjenta, czy problemy z certyfikatami ZUS. W komunikatach o błędach jest zawarta szczegółowa informacja o przyczynie odrzucenia, co pozwala użytkownikowi na szybkie zidentyfikowanie i poprawienie błędów, minimalizując opóźnienia w procesie rozliczeń i obsługi pacjentów.

Dwuetapowy proces walidacji NFZ obejmuje natychmiastową pierwszą walidację podczas wystawiania dokumentu, w której sprawdzana jest zgodność kodu chorobowego z wyrobem. Wynik tej kontroli jest widoczny od razu, oznaczony odpowiednim kolorem (zielony lub czerwony). Druga, wewnętrzna walidacja NFZ trwa od kilku minut do kilku dni i polega na sprawdzeniu uprawnień pacjenta oraz certyfikatów ZUS. Status tej kontroli jest widoczny na wydruku, co pozwala na potwierdzenie poprawności i ważności dokumentu.

Historia wystawionych e-ZWM i inne funkcjonalności 

Historia wszystkich wystawionych e-ZWM jest dostępna bezpośrednio z poziomu systemu, co ułatwia śledzenie i archiwizację dokumentów (obejmuje zlecenia wystawione w Proassist — nie zaciąga danych z NFZ). Funkcja „Wystaw i dodaj do zaleceń” pozwala na szybkie powiązanie zlecenia z zaleceniami wizytowymi, co przyspiesza proces obsługi pacjentów. Dodatkowo system umożliwia bezpośredni wydruk zleceń, co zwiększa wygodę i efektywność pracy. Dane do e-ZWM są wprowadzane w zakładce specjalisty. Dzięki tym rozwiązaniom proces wystawiania zleceń stał się prostszy, bardziej przejrzysty i w pełni zgodny z obowiązującymi przepisami prawa oraz wymaganiami organizacyjnymi. 

Nowe funkcje i systemowe usprawnienia 

Systemowe usprawnienia oraz nowe możliwości zostały wprowadzone nie tylko w module e-ZWM, lecz także w innych obszarach, co ma na celu zwiększenie komfortu i wydajności codziennej pracy lekarzy i specjalistów. Wśród kluczowych zmian można wymienić szereg funkcji, które usprawniają zarządzanie oraz poprawiają efektywność placówki medycznej. 

Bezpieczeństwo danych medycznych: zipowanie i hasłowanie dokumentacji

Automatyczne zipowanie i szyfrowanie dokumentacji medycznej wysyłanej do pacjenta zwiększa poziom bezpieczeństwa przesyłanych danych. Można zaznaczyć opcję „Wysyłaj spakowaną z ZIP i zaszyfrowaną dokumentację medyczną na e-maila”, co zapewnia, że wszystkie przesyłki (np. karta pacjenta, zdjęcia, zestawy dokumentów) będą zabezpieczone. Hasło do szyfrowania jest automatycznie generowane na podstawie PESEL pacjenta (jeśli jest dostępny), lub numeru dokumentu w przypadku braku PESEL. W sytuacji, gdy brak obu danych, dokumentacja jest wysyłana bez szyfrowania. Do maila dołączana jest instrukcja otwierania oraz kontakt do placówki, co wspiera zgodność z wymogami RODO i podnosi poziom bezpieczeństwa danych medycznych.

Funkcjonalności zgłoszone przez społeczność

Opcje zostały wybrane do wdrożenia na podstawie głosowania społeczności, co pokazuje zaangażowanie użytkowników w proces decyzyjny. Ich wybór odzwierciedla preferencje i potrzeby. Nasz społeczność ma wpływ na rozwój platformy, co sprzyja budowaniu jej lojalności i zaufania.

Dodawanie zdjęć specjalistów w systemie

Wgrywanie zdjęć przez administratora umożliwia łatwe dodanie fotografii profilowej użytkownikom bez konieczności ich bezpośredniego zaangażowania. Funkcjonalność dostępna jest w sekcji Użytkownicy → Edycja użytkownika → Dodaj zdjęcie, co zapewnia intuicyjny i szybki proces zarządzania. Korzyści z tej funkcji obejmują personalizację interfejsu, co zwiększa atrakcyjność wizualną systemu, ułatwia identyfikację użytkowników, a także wpływa na bardziej profesjonalny i spójny wygląd platformy. Dzięki temu użytkownicy czują się bardziej zaangażowani i rozpoznawalni, co sprzyja lepszej komunikacji i współpracy.

Rejestracja pacjentów zagranicznych

Funkcjonalność obsługi zagranicznych pacjentów w widgetcie znacząco rozszerza możliwości korzystania z usług medycznych dla osób rejestrujących się spoza kraju. Dzięki dodanemu prefiksowi umożliwiającemu wybór kodu kraju system jest bardziej elastyczny i przyjazny dla użytkowników z różnych państw. Wymóg podania adresu e-mail zamiast numeru telefonu przy zagranicznym prefiksie pozwala na skuteczną weryfikację i komunikację, a otrzymywanie kodu weryfikacyjnego na e-mail zapewnia większą niezawodność i dostępność, szczególnie w sytuacjach, gdy SMS-y mogą mieć ograniczony zasięg lub opóźnienia. 

Działanie tego rozwiązania także dla osób rejestrujących się w imieniu innych, np. opiekunów lub przedstawicieli, umożliwia jeszcze szerszą dostępność usług. Rozszerzenie funkcjonalności o obsługę pacjentów zagranicznych przyczynia się do zwiększenia dostępności i elastyczności systemu, co jest korzystne zarówno dla placówek medycznych, jak i dla pacjentów z różnych krajów.

Automatyczne określanie płci pacjenta na podstawie numeru PESEL

Automatyczne generowanie płci na podstawie numeru PESEL umożliwia szybkie i precyzyjne wprowadzanie danych pacjenta, eliminując konieczność ręcznego wybierania płci. Dzięki temu proces rejestracji staje się bardziej efektywny, co przekłada się na oszczędność czasu dla rejestratorki oraz minimalizuje ryzyko popełnienia błędów. Automatyzacja tego kroku usprawnia cały proces rejestracji, zapewniając spójność i wiarygodność danych pacjenta.

SMS 48 h przed wizytą i funkcja „pacjent bez SMS”

Opcja „48 godzin przed wizytą” w powiadomieniach specjalisty to nowa funkcjonalność, która została dodana na podstawie głosowania społeczności. Dzięki niej pacjenci otrzymują przypomnienie o nadchodzącej wizycie z wyprzedzeniem 48 godzin. Umożliwia to lepsze przygotowanie się do wizyty oraz minimalizuje ryzyko odwołań lub zapomnień.

W systemie można teraz zaznaczyć opcję, aby pacjent nie otrzymywał wiadomości SMS w ogóle, z wyjątkiem powiadomień związanych z widgetami, co pozwala na jeszcze lepszą personalizację komunikacji. Funkcjonalność ta zapewnia większą elastyczność i kontrolę nad kanałami kontaktu, dostosowując je do indywidualnych preferencji pacjentów i wymagań klientów.

Inne funkcjonalności

Funkcjonalność wyświetlania wersji systemu po najechaniu na ikonę „V” ułatwia szybkie sprawdzenie daty ostatniej aktualizacji, co przyspiesza diagnozowanie problemów, zwłaszcza w godzinach nocnych. W systemie dostępne są także różne ikony oznaczające wymagalność płatności za usługi, co znacznie ułatwia ich rozpoznanie. Czerwona ikona wskazuje, że dana usługa wymaga pełnej opłaty, natomiast szara sugeruje, że płatność jest opcjonalna. 

Kolejną funkcjonalnością jest generowanie płatności, które umożliwia wybór między opcją obowiązkową a opcją opcjonalną. Tworzony jest link do płatności online, który pacjent musi opłacić do końca dnia, aby potwierdzić wizytę. Ponadto opcja schowania guzika „Opłać wizytę” poprzez zaznaczenie checkboxa w edycji kontrahenta pozwala na lepszą kontrolę nad procesem płatności, szczególnie w placówkach z zaawansowanymi rozliczeniami. 

Testowy SMS w kreatorze pozwala na podgląd wiadomości przed jej wysłaniem do klienta, co ułatwia wykrycie ewentualnych błędów. Szablon jest automatycznie zapisywany przed wysłaniem testu. Wprowadzono również podgląd treści SMS wraz z możliwością edycji zarówno w przypadku potwierdzenia wizyty, jak i jej odwołania. 

Wprowadzono również nowe funkcje ułatwiające zarządzanie placówkami. Administratorzy mogą teraz jednym kliknięciem przypisać opis usługi wszystkim obecnym specjalistom. Opis ten będzie automatycznie przypisywany również nowym specjalistom w przyszłości. Pole „Minimalna ilość kalendarzy” w ustawieniach kontrahenta umożliwia określenie minimalnej liczby aktywnych kalendarzy, która musi pozostać dostępna w systemie. Funkcjonalność ta blokuje usuwanie kalendarzy. W celu zmniejszenia liczby kalendarzy konieczna jest uprzednia konsultacja z opiekunem.

Podsumowanie

Podsumowując, wdrożone nowości w systemie Proassist znacząco usprawniają codzienną pracę placówek medycznych, minimalizując konieczność wykonywania czynności ręcznych i podnosząc niezawodność funkcjonowania. Działania te są odpowiedzią na potrzeby i sugestie użytkowników, co świadczy o naszym zaangażowaniu w ciągłe ulepszanie narzędzia. 

Proassist to kompleksowe narzędzie, które dostarcza rozwiązań na wielu różnych etapach prowadzenia placówki medycznej. Został zaprojektowany nie tylko z myślą o dużych placówkach medycznych, ale także o indywidualnych specjalistach prowadzących jednoosobowe gabinety oraz małych i średnich placówkach. Odkryj możliwości, jakie oferuje Proassist i usprawnij codzienną pracę w Twojej placówce. Skontaktuj się z nami i zacznij korzystać z nowych funkcji! Podziel się z nami swoją opinią — razem możemy tworzyć jeszcze lepsze i bardziej dopasowane do Twoich potrzeb rozwiązania.

Gabinety opieki farmaceutycznej – nowoczesne wsparcie dla pacjentów i systemu opieki zdrowotnej

Obecnie rola farmaceuty wykracza daleko poza tradycyjną sprzedaż leków w aptece. Coraz częściej obserwujemy rozwój gabinetów opieki farmaceutycznej, które stanowią istotny element systemu opieki zdrowotnej, oferując pacjentom kompleksowe wsparcie i edukację dotyczącą zdrowia.

Zarówno regularne sprawdzanie cukru, jak i stężenia cholesterolu są codziennością w zachodnich aptekach, co przyczynia się do budowania ich pozytywnego wizerunku jako placówek świadczących usługi zdrowotne oraz podnoszenia świadomości pacjentów na temat zdrowego stylu życia i czynników ryzyka rozwoju chorób układu krążenia. Przykładem takiej kompleksowej usługi z krajów zachodnich jest „Cholesterol and Heart Check Service” oferowana przez LoydsPharmacy. Podczas tej konsultacji farmaceuta na podstawie pomiaru cholesterolu, ciśnienia krwi oraz wywiadu zdrowotnego ocenia ryzyko incydentu sercowo-naczyniowego i udziela wskazówek dotyczących stylu życia oraz stosowanych leków.

Czym jest gabinet opieki farmaceutycznej?

Gabinety opieki farmaceutycznej to specjalistyczne placówki, w których farmaceuci świadczą szeroki zakres usług zdrowotnych, wykraczających poza wydawanie leków. Mogą to być konsultacje dotyczące przyjmowania leków, profilaktyka, monitorowanie skuteczności terapii czy edukacja zdrowotna. Ich głównym celem jest poprawa jakości życia pacjentów oraz odciążenie lekarzy w codziennej pracy.

Zakres usług oferowanych w gabinetach opieki farmaceutycznej

Gabinet opieki farmaceutycznej odgrywa kluczową rolę w poprawie jakości życia pacjentów, oferując szeroki zakres usług wspierających zdrowie i profilaktykę. Do najczęstszych usług świadczonych w takich placówkach należą konsultacje farmaceutyczne, podczas których farmaceuci omawiają stosowanie leków, możliwe działania niepożądane oraz interakcje między preparatami. 

Ponadto ważną częścią opieki są pomiary ciśnienia krwi i poziomu glukozy, co pozwala na bieżące monitorowanie parametrów zdrowotnych, szczególnie u osób z chorobami przewlekłymi. Farmaceuci często udzielają również porad dotyczących zdrowego stylu życia, edukując pacjentów na temat aktywności fizycznej oraz profilaktyki chorób. W ramach swojego zakresu usług wspierają także leczenie chorób przewlekłych, takich jak astma, nadciśnienie czy cukrzyca, pomagając w przestrzeganiu zaleceń lekarskich. 

Nie można również zapomnieć o programach szczepień i profilaktyki, które promują ochronę zdrowia przez szczepienia i edukację społeczną, co przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia wielu chorób.

Organizacja gabinetu opieki farmaceutycznej 

Gabinet można zorganizować praktycznie w dowolnym miejscu, jednak wybór lokalizacji powinien być dobrze przemyślany. Budżetowym rozwiązaniem jest zaadaptowanie części własnego mieszkania, choć w takim przypadku warto zastanowić się, czy będzie to wygodne zarówno dla nas, jak i dla domowników. Taki gabinet wymaga odpowiedniego dostosowania przestrzeni, co może stanowić wyzwanie pod względem organizacyjnym i estetycznym.

Inną opcją jest wynajęcie gotowego gabinetu w przychodni lub innym obiekcie medycznym. Taki wybór pozwala uniknąć wielu formalności związanych z aranżacją przestrzeni, ponieważ w ramach wynajmu otrzymujemy już wyposażoną poczekalnię, szatnię oraz podstawowe meble i sprzęt. Jednakże konieczne może być dostosowanie godzin pracy do dostępności wynajętej przestrzeni. Mimo to jest to często korzystne rozwiązanie na początku działalności, gdyż pozwala ograniczyć początkowe inwestycje. 

Założenie stacjonarnego gabinetu farmaceutycznego wymaga starannej organizacji przestrzeni i odpowiedniego wyposażenia, zapewniając komfort pacjentom oraz spełniając wymogi prawne i sanitarne. Leasing wyposażenia może obniżyć koszty i umożliwić korzystanie z nowoczesnych urządzeń. Ważne jest również odpowiedzialne zarządzanie dokumentacją pacjentów. 

Korzyści dla pacjentów i systemu opieki zdrowotnej

Wprowadzenie gabinetów opieki farmaceutycznej to krok naprzód w rozwoju systemu ochrony zdrowia, który przynosi liczne korzyści zarówno dla pacjentów, jak i dla całego systemu. Dzięki temu rozwiązaniu pacjenci zyskują łatwy dostęp do usług farmaceuty bez konieczności umawiania wizyty u lekarza, co zwiększa komfort i oszczędza czas. 

Ponadto współpraca między farmaceutami a lekarzami staje się bardziej efektywna, umożliwiając wymianę informacji i wspólne planowanie terapii. Edukacja pacjentów i wsparcie w przestrzeganiu schematów leczenia przyczyniają się do zwiększenia skuteczności terapii. Co ważne, rozbudowa usług farmaceutycznych odciąża system publicznej opieki zdrowotnej, odciążając lekarzy od rutynowych konsultacji i monitorowania, co pozwala skupić się na bardziej skomplikowanych przypadkach. Wszystkie te elementy razem tworzą nowoczesny model opieki zdrowotnej, który jest bardziej dostępny, skuteczny i przyjazny dla pacjenta.

System medyczny dla farmaceutów

Nowoczesna farmacja to nie tylko najwyższy standard obsługi, ale również sprawna organizacja pracy apteki. Proassist to kompleksowy program dla farmaceutów, który ułatwia zarządzanie gabinetem opieki farmaceutycznej, dokumentacją medyczną, komunikacją z klientami oraz magazynem. Dzięki niemu praca będzie bardziej komfortowa, a zarządzanie apteką znacznie prostsze.

Co potrafi system do zarządzania gabinetem opieki farmaceutycznej? 

Kalendarz wizyt dla farmaceuty z e-rejestracją

Praktyczny i przejrzysty kalendarz to klucz do efektywnego zarządzania wizytami pacjentów, co jest nieodzowne w codziennej praktyce farmaceutycznej. System Proassist działa w chmurze, masz do niego dostęp z dowolnego urządzenia. Dodatkowo, dzięki specjalnej wtyczce, możesz udostępnić pacjentom e-rejestrację na swojej stronie internetowej, wizytówce Google czy w mediach społecznościowych. To wygodne rozwiązanie pozwala pacjentom na rezerwację terminów przez całą dobę, bez konieczności dzwonienia.

Przegląd lekowy w Elektronicznej Dokumentacji Medycznej 

Umożliwia farmaceucie szczegółową analizę wszystkich leków przyjmowanych przez pacjenta. Dzięki temu można szybko wykryć potencjalne błędy w dawkowaniu, interakcje między preparatami czy zbędne leki. Taki przegląd wspiera bezpieczne i skuteczne stosowanie terapii, minimalizując ryzyko działań niepożądanych i poprawiając efektywność leczenia. Proassist umożliwia tworzenie i przechowywanie EDM, co pozwala na szybkie i wygodne zarządzanie kartami pacjentów.

Aplikacja na telefon 

Aplikacja mobilna Proassist umożliwia szybki podgląd grafiku i zarządzanie wizytami bezpośrednio na telefonie, a także podpisywanie zgód na tablecie. Cyfrowe podpisy nie tylko usprawniają pracę farmaceuty, lecz także eliminują potrzebę przechowywania papierowych kopii dokumentów. Dodatkowo, dzięki aplikacji można łatwo dodawać zdjęcia bezpośrednio do karty pacjenta.

Ponadto 

Grafik specjalisty pozwala na zarządzanie harmonogramem zarówno na telefonie, jak i na komputerze, z dowolnego miejsca. Przypomnienia SMS skutecznie zmniejszają liczbę odwołanych wizyt. Magazyn pozwala na precyzyjne monitorowanie stanów magazynowych, a personalizacja okien wizyt sprawia, że korzystanie z systemu jest jeszcze bardziej komfortowe. Dodatkowo funkcja dodawania zdjęć do dokumentacji pacjenta oraz obsługa rejestratorki telefonicznej zapewniają sprawną obsługę pacjentów. Ponadto, opcje płatności online gwarantują wygodę i bezpieczeństwo, eliminując konieczność odwoływania rezerwacji i zapewniając płynność finansową gabinetu.

Przyszłość gabinetów opieki farmaceutycznej

Rozwój technologii i rosnące oczekiwania pacjentów sprawiają, że gabinety opieki farmaceutycznej będą odgrywały coraz ważniejszą rolę w systemie opieki zdrowotnej. W miarę jak technologia będzie się coraz bardziej integrować z codzienną praktyką farmaceutyczną, gabinety te staną się miejscem nie tylko wydawania leków, ale także szeroko rozumianej opieki farmaceutycznej, obejmującej edukację, monitorowanie terapii czy wsparcie w zakresie zdrowego stylu życia. Elektroniczne recepty i elektroniczne karty zdrowia ułatwią wymianę informacji między farmaceutami a lekarzami, zapewniając bardziej spójne i skuteczne leczenie. Ponadto rozwój technologii mobilnych i aplikacji zdrowotnych umożliwi pacjentom samodzielne monitorowanie stanu zdrowia oraz lepszą kontrolę nad terapią. 

Wszystko to przyczyni się do zwiększenia efektywności usług farmaceutycznych, poprawy jakości opieki oraz wspierania profilaktyki i wczesnego wykrywania chorób, co w dłuższej perspektywie będzie miało pozytywny wpływ na ogólne zdrowie społeczeństwa.

Podsumowanie

Gabinety opieki farmaceutycznej to nowoczesne rozwiązanie, które wpisuje się w trend holistycznego podejścia do zdrowia. Dzięki szerokiemu zakresowi usług i profesjonalnemu wsparciu farmaceutów pacjenci mogą czuć się bezpieczniej i lepiej zarządzać swoim zdrowiem. Rozwój tych placówek jest krokiem w kierunku bardziej dostępnej, skutecznej i kompleksowej opieki zdrowotnej dla każdego.

Program medyczny Proassist to kompleksowe narzędzie, które dostarcza rozwiązań na wielu różnych etapach prowadzenia gabinetu opieki farmaceutycznej. To nie jest zwyczajny system EDM z kalendarzem, ale chmurowe oprogramowanie do zarządzania całą placówką. Został zaprojektowany nie tylko z myślą o dużych placówkach medycznych, ale także o indywidualnych specjalistach prowadzących jednoosobowe gabinety oraz małych i średnich placówkach. 

Sprawdź, jakie funkcje możesz wykorzystać do optymalizacji pracy w swoim gabinecie opieki farmaceutycznej. Skontaktuj się z nami i poznaj rozwiązania, które ułatwią Twoją pracę!

System Elektronicznej Dokumentacji Medycznej – kluczowe funkcje, które ułatwiają Twoją pracę

Elektroniczna dokumentacja medyczna (EDM) stała się nieodzownym narzędziem pracy dla lekarzy, specjalistów i rejestratorek medycznych, pozwalając na bardziej efektywną i bezpieczną pracę. EDM umożliwia natychmiastowy dostęp do pełnej historii medycznej pacjenta – od diagnoz, recept, wyników badań po wizyty i zalecenia. To skraca czas poszukiwania informacji i pozwala na podejmowanie szybkich, świadomych decyzji. Co więcej, dzięki rozwiązaniom chmurowym, elektroniczną dokumentację medyczną można mieć pod ręką z dowolnego miejsca i urządzenia, zapewniając elastyczność i ciągłość pracy nawet w sytuacjach awaryjnych, czy podczas wizyt domowych. 

Zgodnie z obowiązującym prawem oraz standardami zawodowymi, lekarze mają obowiązek prowadzenia szczegółowej dokumentacji medycznej. System EDM Proassist powstał z myślą o tych wymaganiach. EDM zapewnia nie tylko pełną funkcjonalność w zakresie bezpiecznego przechowywania i zarządzania danymi pacjentów, ale także ułatwia i przyspiesza proces dokumentacji, eliminując konieczność korzystania z tradycyjnych, papierowych zapisów. Dzięki temu lekarze mogą skupić się na świadczeniu wysokiej jakości opieki medycznej, mając jednocześnie pewność, że ich dokumentacja jest zgodna z obowiązującymi regulacjami oraz w pełni zabezpieczona. 

Poniżej przedstawiamy szereg funkcji i udogodnień ułatwiających wypełnianie elektronicznej dokumentacji medycznej. 

Głosowe wypełnianie

Dzięki aplikacji mobilnej Proassist możliwe jest wypełnianie elektronicznej dokumentacji medycznej za pomocą głosu, co pozwala na oszczędność cennego czasu i zwiększa efektywność pracy. Ta funkcja jest szczególnie przydatna podczas wizyt domowych, gdy zamiast laptopa wystarczy mieć przy sobie smartfon lub tablet. Dodatkowo, rozwiązanie to sprawdza się u fizjoterapeutów i innych specjalistów, którzy często nie mają możliwości siedzenia przy biurku przez cały czas. Głosowe wypełnianie EDM to krok w kierunku większej wygody i elastyczności w codziennej pracy medycznej.

Skanowanie dokumentów telefonem

System Proassist rewolucjonizuje sposób zarządzania dokumentacją medyczną, umożliwiając szybkie i wygodne digitalizowanie dokumentów papierowych bezpośrednio przez aplikację. Dzięki tej funkcji możesz zeskanować papierowe dokumenty dostarczone przez pacjenta i jednym kliknięciem dodać je do jego elektronicznej dokumentacji medycznej. To rozwiązanie znacznie usprawnia pracę personelu medycznego, eliminując konieczność ręcznego wprowadzania danych i minimalizując ryzyko błędów. 

Dodatkowo funkcja dodawania zdjęć z aplikacji do karty — elektronicznej dokumentacji medycznej pacjenta, jest niezwykle przydatna nie tylko dla lekarzy, ale także dla podologów i dermatologów. Dzięki temu mogą dokumentować postępy leczenia, co ułatwia monitorowanie efektów terapii i poprawia komunikację z pacjentami. To narzędzie, które zwiększa efektywność pracy i podnosi poziom opieki nad pacjentem, łącząc nowoczesne technologie z praktycznymi rozwiązaniami codziennej praktyki medycznej.

Szablony wizyt, e-recepty i lista leków

Proassist znacząco usprawnia codzienną pracę lekarzy i personelu medycznego, dzięki możliwości tworzenia własnych szablonów wizyt oraz list najczęściej używanych leków, proces elektronicznej dokumentacji medycznej staje się znacznie szybszy i bardziej wygodny. 

To rozwiązanie jest szczególnie przydatne w przypadku wizyt stałych pacjentów leczonych przewlekle, wizyt cyklicznych czy sytuacji, gdy przebieg wizyty jest niemal identyczny za każdym razem. Wystarczy spersonalizować szablon, wypełnić danymi dotyczącymi parametrów życiowych pacjenta i wyników badań, co pozwala na szybkie i precyzyjne dokumentowanie oraz monitorowanie stanu zdrowia pacjentów. 

Ponadto Proassist umożliwia lekarzom szybkie wystawianie e-recept, e-skierowań oraz e-ZLA bezpośrednio z poziomu platformy, co znacznie usprawnia proces dokumentacji. Dzięki temu rozwiązaniu można zaoszczędzić czas i zapewnić pacjentom wygodny dostęp do potrzebnych świadczeń elektronicznych. 

Podpis na tablecie lub telefonie

Pacjenci mogą teraz podpisywać zgody i inne niezbędne dokumenty bez konieczności korzystania z tradycyjnych papierowych formularzy. Wszystkie podpisy automatycznie trafiają do ich elektronicznej dokumentacji medycznej, co znacząco usprawnia pracę placówek medycznych i eliminuje konieczność przechowywania dużej ilości papierowych dokumentów. 

Dzięki temu rozwiązaniu proces administracyjny staje się szybszy, bardziej ekologiczny i bezpieczny. Podpisy na tablecie lub telefonie to krok w kierunku cyfrowej przyszłości służby zdrowia, która przynosi korzyści zarówno dla placówek, jak i pacjentów. 

Automatyczne raportowanie zdarzeń medycznych

System EDM Proassist zmienia oblicze raportowania zdarzeń medycznych w placówkach opieki zdrowotnej. Dzięki automatycznemu raportowaniu nie ma konieczności ręcznego logowania się do platform rządowych ani uzupełniania danych – cały proces przebiega płynnie i bez zbędnego obciążenia personelu. W Proassist dostępne są również dwie rozbudowane bazy leków – rządowa i komercyjna – co ułatwia szybkie i precyzyjne wybieranie odpowiednich produktów. 

Dodatkowo system zawiera obowiązkowy rejestr ciąż, zgodny z wymogami administracji rządowej. Co najważniejsze, EDM Proassist zadba o to, aby wszystkie niezbędne dane do raportowania zdarzeń medycznych były wprowadzone automatycznie, minimalizując ryzyko błędów i oszczędzając czas personelu medycznego. To poprawia efektywność pracy i zapewnia pełną zgodność z obowiązującymi regulacjami. 

Ponadto integracja z e-WUŚ pozwala na szybkie sprawdzenie statusu ubezpieczenia pacjenta.

Podsumowanie

Elektroniczna dokumentacja medyczna Proassist oferuje innowacyjne funkcje usprawniające codzienną pracę placówek medycznych, takie jak głosowe wypełnianie dokumentacji, skanowanie papierowych dokumentów i dodawanie zdjęć do kart pacjentów. Umożliwia tworzenie szablonów wizyt, e-recept, e-skierowań oraz podpisy elektroniczne na urządzeniach mobilnych, co przyspiesza procesy administracyjne. Automatyczne raportowanie zdarzeń medycznych, integracja z bazami leków i systemem e-WUŚ zapewniają zgodność z regulacjami i minimalizują błędy. 

Elektroniczna dokumentacja medyczna umożliwia łatwy dostęp do wszystkich danych i dokumentów z poziomu telefonu, tabletu lub komputera. Ułatwia przesyłanie dokumentów do podpisu, ich archiwizację, zarządzanie historią podpisów w formacie PDF oraz wydruk, czy przesłanie drogą mailową zaleceń dla pacjenta. Inwestycja w nowoczesny system elektronicznej dokumentacji medycznej to krok w kierunku nowoczesnej, cyfrowej służby zdrowia, która sprosta wyzwaniom współczesnego świata.

Proassist został zaprojektowany nie tylko z myślą o dużych placówkach medycznych, ale także o indywidualnych lekarzach prowadzących jednoosobowe gabinety oraz małych i średnich placówkach. Chcesz dowiedzieć się więcej o możliwościach EDM — elektronicznej dokumentacji medycznej? Skontaktuj się z nami i poznaj rozwiązania, które ułatwią Twoją pracę!

Webinar: Jak fizjoterapeuta może skutecznie pomagać pacjentom i rozwijać swój gabinet? – rozmowa z Dominikiem Piksą — fizjoterapeutą

Transkrypcja webinaru z Dominikiem Piksą — fizjoterapeutą. Dominik prowadzi własny gabinet, a jednocześnie zarządza placówką terapeutyczną, dzięki czemu ma bogate doświadczenie zarówno w bezpośredniej pracy z pacjentami, jak i w organizacji i zarządzaniu placówkami medycznymi. Dziś porozmawiamy o najnowszych trendach w fizjoterapii, wyzwaniach branży oraz o tym, jak skutecznie wspierać pacjentów w powrocie do pełnej sprawności. Zapraszamy!

Od pracy w trzech gabinetach do własnej praktyki

Jacek Piaseczyński: Dzień dobry, witam Państwa, witam wszystkich w kolejnym odcinku w ramach cyklu Gość Proassist. Dzisiaj naszym gościem jest Dominik Piksa. Dominik, który prowadzi swój gabinet, a zarazem trochę placówkę terapeutyczną. Dominiku, jeśli mógłbyś się przedstawić, będziemy bardzo wdzięczni.

Dominik Piksa: Cześć, Dominik Piksa, tak jak już Jacek wspomniał, prowadzę gabinet w Krakowie. Jestem fizjoterapeutą, który zajmuje się bardziej kwestiami związanymi z ortopedią, z bólem niespecyficznym, przeciążeniowym. Tak naprawdę od dwóch lat prowadzę własny gabinet, choć wcześniej pracowałem w wielu innych gabinetach w Krakowie. Na co dzień, oprócz tego, że sam wykonuję terapię manualną i zajmuję się fizjoterapią, w naszym gabinecie pracuje również zespół trenerów, którzy wspierają naszych klientów.

Jacek Piaseczyński: Tak, bo ja właśnie chciałbym porozmawiać, bo pewnie dzisiaj z nami będzie dużo fizjoterapeutów, którzy albo dopiero zaczynają swoją karierę, albo są w trakcie jej rozwoju, ale myślą o otwarciu własnego gabinetu, albo właśnie go otworzyli i zastanawiają się nad jego rozwojem. Chciałbym więc zapytać Cię o te początki. Jak to było u Ciebie? Rozumiem, że tak jak u każdego, pracowałeś gdzieś najpierw, przyjmowałeś pacjentów, a potem zacząłeś myśleć o własnym gabinecie. Jaki był ten moment? Kiedy uznałeś, że to jest właśnie ten czas, że możesz przejść na swoje? Jak do tego doszedłeś, analizując sytuację?

Dominik Piksa: To był moment, w którym pracowałem w trzech gabinetach. Po pierwsze — przejeżdżanie pomiędzy tymi trzema miejscami zabierało mi czas. Po drugie — bardzo dużo było pacjentów w grafikach. Pracowałem od rana do wieczora. Czułem potrzebę optymalizacji, ale kluczowe było to, że zacząłem widzieć, że pacjenci zaczęli przychodzić stricte do mnie. I tak jak na początku zacząłem pracować w jakimś gabinecie, to 90% pacjentów to byli pacjenci, których otrzymywałem od tego gabinetu, a tam 10% to znajomi, rodzina lub osoby z polecenia, które przychodziły bezpośrednio do mnie. Po latach pracy sytuacja zaczęła się odwracać: nagle to od gabinetu dostawałem tylko 10-20% pacjentów, a około 80% przychodziło do mnie osobiście, kontaktując się ze mną przez Instagram. Ten organiczny marketing na Instagramie mocno mi w tym pomógł. Przede wszystkim jednak pomagałem osobom, i właśnie dzięki temu ludzie zaczęli do mnie trafiać „z polecenia”, bezpośrednio, na zasadzie poczty pantoflowej.

Rozwój marki osobistej na Instagramie

Jacek Piaseczyński: Okej, czyli zauważyłeś, że po prostu ilość twoich pacjentów jest już na tyle wysoka, że jesteś w stanie przejść na swoje. Wspomniałeś o Instagramie, czyli część takiego budowania swojego wizerunku w sieci, tej swojej marki, głównie chyba na Instagramie zacząłeś jeszcze przed tym, jak przeszedłeś na swoje, tak? W ramach przyjmowania pacjentów?

Dominik Piksa: Dużo wcześniej. Ja już zacząłem właściwie na studiach, na drugim albo trzecim roku prowadzić Instagrama, ponieważ wtedy też byłem związany z treningiem personalnym stricte, stricte z pracą z klientem pod kątem siły sprawności, i tam właśnie taki rodzaj contentu, taki rodzaj materiałów tworzyłem pod trening funkcjonalny, sprawnościowy. Później to się coraz bardziej rozwinęło, jakby w kierunku fizjoterapii i opowiadania o możliwościach różnych ćwiczeń, a także szeroko o fizjoterapii. Staram się na Instagramie dzielić takimi treściami, bo wiadomo, że nie można tam napisać „u nas jest najlepiej, zapraszamy do nas”. To nie jest tego rodzaju content. Raczej tworzę krótkie filmy, w których opowiadam o ćwiczeniach, albo dzielę się poradami. Czasem, gdy ktoś napisze mi wiadomość typu „dzięki, nie boli, pomogłeś”, pytam, czy mogę zrobić screena i opublikować to jako świadectwo, oczywiście za zgodą pacjenta. Tak to wygląda w praktyce.

Wyzwania, przygotowania i pierwsze kroki

Jacek Piaseczyński: Tak, widziałem, że sobie bardzo dobrze radzisz z social mediami, pewnie nie wszyscy by tak poradzili. Powiedz mi, okey, była już ta decyzja, że przechodzisz na swoje, podejrzewam, że wtedy jest masa roboty do wykonania — lokal, sanepid, papierologia. Czy pojawiło się jakieś zwątpienie, że nie dasz rady, czy może wszystko poszło zgodnie z planem?

Dominik Piksa: Była taka wiara, że wszystko idzie zgodnie z planem, ale było bardzo dużo stresu. Przede wszystkim największy stres, jaki mnie spotkał, to jednak wzięcie na siebie odpowiedzialności, i taki stały koszt paru tysięcy za gabinet, miesięcznie. Czy ja pracuję, czy nie pracuję? Czy mam dwunastu pacjentów, czy mam trzech pacjentów, prawda? Jednak to jest stały koszt, natomiast poduszkę finansową oczywiście odłożyłem i miałem tam powiedzmy na parę miesięcy, gdyby nic się nie udało. I to był taki troszeczkę punkt, który dawał mi takie wsparcie, prawda? Natomiast powiedziałeś też o wielu rzeczach do zrobienia, o wielu obowiązkach. I tak na początku to było ogromne wyzwanie, ponieważ znowu okazuje się, że nagle tych faktur jest więcej, bo ja wcześniej pracując, byłem na B2B, więc miałem działalność. Natomiast to była jedna, dwie, czy trzy faktury w miesiącu, za telefon i samochód, trochę kosztu, trochę przychodu i koniec.

Jacek Piaseczyński: Ale przynajmniej już tę część, nazwijmy to księgowość, miałeś w jakiś sposób zorganizowaną, bo pewnie już miałeś jakąś księgową, już coś ten temat wiedziałeś przed. Jeśli chodzi o wybór lokalu, to od początku miałeś jasną wizję? Wybrałeś lokal, który spełniał wymagania, w jaki sposób to zorganizowałeś?

Dominik Piksa: Czytałem. Czytałem na stronie KIF-u, tam jest jakiś taki artykuł, który porusza te tematy, nie do końca go w pełni wyczerpuje, ale już jakoś porusza. Dzwoniłem do sanepidu, tych telefonów było parę, bo tu trzeba do wojewódzkiego, albo do powiatowego i tak dalej. Pytałem też kolegów z branży, którzy mają swoje gabinety i tak dalej. Więc tutaj było dużo na pewno z mojej strony interwencji, żeby zobaczyć i się dopytać. Finalnie się fajnie poukładało. Lokal, który znalazłem, był fajny, była umywalka, oczywiście wiadomo, jakieś niuanse trzeba było pozmieniać.

Jacek Piaseczyński: Dobrze, a jeżeli chodzi o te wszystkie papierologie, wiemy już, że księgowość wcześniej zorganizowałeś, bo byłeś na B2B. Trochę ją trzeba było, nazwijmy to, updatować. Natomiast RODO, zgody od pacjentów, tego typu rzeczy?

Dominik Piksa: Jeśli chodzi o RODO, to miałem konsultację z prawniczką. Spotkałem się z panią i omówiliśmy co i jak. Przyniosłem jakiś swój „świstek”, który wydawał mi się dobry, ale ona mi pokazała, że inaczej by to zrobiła. To po pierwsze. Po drugie zgody — znowu konsultacje. Raz, z tą prawniczką, dwa, też ze znajomymi, którzy prowadzili gabinety oraz nawet z pracodawcami, których ja miałem bardzo fajnych. Może niekoniecznie mnie wspierali na tej zasadzie, że mówili „idź na swoje”, nie? Ale jak już podjąłem tę decyzję, to tak naprawdę w fajnych stosunkach się pożegnaliśmy i byli wspierający, jak o coś pytałem.

Jacek Piaseczyński: Ok, a strona internetowa? Ty ją organizowałeś w momencie przejścia na swoje, czy również tak jak te social media trochę wcześniej?

Dominik Piksa: Wcześniej. Gabinet stricte swój mam od dwóch lat, stronę internetową myślę, że od czterech.

Jacek Piaseczyński: Ok, czyli byłeś internetowo przygotowany na pójście na swoje. Ok, a powiedz mi jeszcze, a zostawiłeś sobie taki backup, że jeszcze przyjmowałeś pacjentów w innym miejscu i u siebie, czy od razu zacząłeś u siebie przyjmować?

Dominik Piksa: Nie, to był taki moment, w którym ja z tych trzech miejsc pracy z dnia na dzień po prostu poszedłem na swoje i tylko u siebie już zacząłem pracować.

Relacja z pacjentem 

Jacek Piaseczyński: Ok, dobrze. Po pierwsze to przygotować swoją rozpoznawalność w sieci, także wśród swoich pacjentów, sprawdzić, tak jak Ty mówiłeś — uwagę, ilu pacjentów jest moich, ilu pacjentów dostaję od pracodawcy od placówki. I trzeci punkt, odłożyć pieniądze, żeby się czuć trochę bezpieczniej, jeżeli by ten pierwszy moment nie poszedł zbyt dobrze. Powiem Ci, że jest duża różnica w tym, jak Ty wszedłeś na ten rynek, a tym, co ja obserwuję. Widziałem, że w ogóle nie skorzystałeś z marketplace’u do promowania siebie, a mimo wszystko grafik masz pełny, więc chyba ta wcześniejsza Twoja działalność w internecie zrobiła robotę. Nie potrzebowałeś tego, żeby się nagle zacząć promować.

Dominik Piksa: Tak, tutaj też dużą robotę zrobiła wizytówka Google’a. Wiele osób zupełnie nowych, jak otworzyłem gabinet, w centrum Krakowa – Korona Mogilskiego, przyszło z wizytówki Google’a, bo zobaczyli dobre opinie. Zobaczyli też, że zajmuje się pracą manualną, ale i ruchem. Dużo ruchem się zajmuję do dzisiaj. To jest taki trening medyczny, kinezoterapia nowoczesna, czego nowe osoby szukały po wizytówce Google’a i właśnie trafiły na mnie. Wizytówka Google’a była ze mną wcześniej również, czyli ja już jak gdzieś pracowałem, miałem już swoją wizytówkę, stricte Dominik Piksa i to też zbierało opinie. Także tak, z różnych stron marketing organiczny w jakiś sposób był już u mnie zrobiony i teraz też nie ukrywam, że jak ja zmieniałem miejsce pracy, to powiedziałem wprost na przykład klientom, pacjentom, prawda, że zmieniam to miejsce. Właśnie 80% było stricte moimi pacjentami i 100% z tych osób poszła do mojego gabinetu, lokalizacja nie grała roli, a jak się okazało, dla niektórych było to lepsze, bo ja wcześniej przyjmowałem z innej strony Krakowa. Jak ktoś musiał przejechać na przykład przez całe miasto, to było problematyczne. Teraz jak jestem w środku, to można powiedzieć, że z każdej strony ktoś sobie jakoś dojedzie. Natomiast te 20% pacjentów, którzy przychodzili do mnie od pracodawców, też powiedziało „to ja chcę iść z Tobą”. I to był taki moment, w którym ja wprost na przykład napisałem do mojego pracodawcy „słuchaj, bo ten i ten pacjent został poinformowany, że ja odchodzę, i powiedział, że idzie do mnie. Powiedziałem wprost, bo nie chciałem z nikim kończyć współpracy w jakimś konflikcie. W odpowiedzi usłyszałem, że „ok, w porządku”. Pacjent idzie za terapeutą, za specjalistą, nie za miejscem, więc tak jak mówiłem wcześniej, moi pracodawcy, to naprawdę dobrzy ludzie, którzy z taką przestrzenią podchodzili do biznesu.

Jacek Piaseczyński: Tak, Ty byłeś wobec nich szczery, oni byli wobec Ciebie uczciwi, więc to jest okej. Natomiast ja rzadko widzę, a trochę obserwuję tych placówek na rynku, żeby ktoś właśnie w ten sposób miał to przygotowane. Zazwyczaj jest tak, że placówki czy gabinety myślą o wszystkich tych rzeczach — umywalkach, logo i tak dalej, natomiast bardzo mało myślą o swojej pozycji w sieci, wizytówce Google’a, stronie internetowej, systemie do rejestracji online i tak dalej. Myślą o tym wszystkim już na samym końcu i to zazwyczaj już jest taki moment trochę takiej paniki, bo właśnie widzą, przeszliśmy na swoje i co jest, bo ja nie mam pacjentów, jak to się dzieje, że koszty urosły i teraz?

Dominik Piksa: Na pewno jest to o tyle specyficzna branża, że pacjent rzadko kiedy wchodzi z ulicy: „dzień dobry, otworzyliście się, czy mogę tutaj przyjść na terapię.” Jednak to są kwestie zdrowia i tutaj ludzie szukają poleceń. Poczta pantoflowa to jest coś najważniejszego. Widzę, że do mnie pacjenci też najczęściej jednak przychodzą z poleceń. Jest taka część osób, które obserwują mnie na Instagramie i nie znają nikogo, kto do mnie chodził. Żaden ich kolega, znajomy, rodzina nie byli u mnie na terapii i oni po prostu tak przychodzą z internetu. Jednak większość osób, które się zapisują online przez Proassist, gdzie prowadzę dokumentację i zapisy — to są same polecenia, ktoś wysłał link do zapisów i tak dalej.

Jacek Piaseczyński: Tak. Dobrze, teraz porozmawiajmy o kolejnym etapie Twojej działalności, czyli o rozbudowie gabinetu na taką trochę większą placówkę. Chciałbym zrozumieć, jak zamierzasz zbudować zespół związany z treningami personalnymi. Czy dobrze rozumiem, że pacjenci będą przechodzić przez schemat flow? To znaczy, że pacjent przychodzi z bólem lub potrzebą zabiegów fizjoterapeutycznych, a po wyleczeniu może kontynuować terapię poprzez treningi personalne, które będą dostosowane do jego problemów zdrowotnych?

Dominik Piksa: Tak, u nas w zespole naprawdę dwóch trenerów personalnych jest również magistrami fizjoterapii, ale poszli oni stricte w kierunku treningu, prawda? Więc oni także mają pewne doświadczenie prozdrowotne. Kolejne dwie osoby to trenerzy personalni, którzy również idą w kierunku zdrowia, ponieważ chcieli rozszerzyć swoją ścieżkę zawodową, i zaczęli studiować fizjoterapię, dodając tę wiedzę do swojego warsztatu pracy. Dzięki temu, tak jak mówisz, mogę z nimi rozmawiać bardziej pod kątem zdrowotnym. Trzeba jednak zaznaczyć, że to nie jest kontynuacja terapii, lecz raczej zakończenie terapii i rozpoczęcie treningu. Pacjent sam określa swoje cele. Na przykład, jeśli ktoś mówi: „Kurczę, boli mnie kolano, kiedy chodzę po górach”, to pracą manualną plus ćwiczeniami, które nazywam fizjo-ćwiczeniami, ten ból ustępuje. Jednak ta osoba, po powrocie z gór, nadal odczuwa zadyszkę, ma pracę siedzącą i nie czuje się do końca dobrze. W rozmowie okazuje się, że „ta osoba chodziła na zajęcia grupowe, ale ćwiczenia na nich wykonywała, czując się tylko gorzej”. Mówię wtedy: „Po pierwsze, ważna jest jakość ćwiczeń, technika, a po drugie – dostosowanie ćwiczeń do twoich możliwości”. Jeśli widzę, że jest chęć na ruch, proponuję, żebyśmy przeprowadzili ją przez zdrowy trening, nauczając techniki ćwiczeń. Ta osoba mówi: „Kurczę, to faktycznie, to super”. I zaczyna z nami ćwiczyć, albo uczy się ćwiczyć zdrowo, idąc na własną rękę, nie robiąc sobie krzywdy. Często też zostają z nami na stałe, bo lubią ćwiczyć z nami, a sami nie mają motywacji lub nie potrafią się zmobilizować. To jest wiele elementów tej pracy.

Jacek Piaseczyński: Tak, to takie trochę przedłużenie też tego pacjenta w swojej placówce, żeby już nie tylko wyleczyć jego problem zdrowotny, ale też właśnie tak jak mówiłeś, pójść ten krok dalej, czyli tak trochę zażegnać, żeby on już potem tego problemu nie miał w przyszłości. Zastanawiam się jeszcze, bo tak, to jeszcze nie jest widoczne w internecie, prawda? To znaczy, kiedy wszedłem na twoją stronę, to chyba nazywa się dominikpiksa.pl, tak? I czy masz w planach teraz trochę zmienić wizerunek w internecie na bardziej zespół fizjoterapeutyczno-terapeutyczno-personalny? Czy raczej będziesz dalej rozwijał cały czas markę opartą na swoim nazwisku i budował zespół?

Rozwój marki HealthP

Dominik Piksa: Pierwsza opcja, którą wspomniałeś, czyli to, że będzie się trochę zmieniało – gabinet i studio treningowe, HealthP (tak się nazywa), będzie głównie dostępne na stronie dominikpiksa.pl. Nie zamierzam jej usuwać; będzie nadal funkcjonować jako moja marka osobista. Natomiast strona dedykowana całemu studiu, HealthP, jest już w trakcie tworzenia. 

Jeśli chodzi o Instagram, to istnieje fanpage HealthP, który jest znacznie mniejszy – około 10 razy mniejszy niż mój własny profil. Do tej pory budowanie zespołu opierało się głównie na mnie. Do mnie trafiali pacjenci, usuwaliśmy ból, a trening był uzupełnieniem i profilaktyką. Na przykład, jeśli ktoś jeździł na nartach, to przygotowywaliśmy go do sezonu. Taka osoba czerpała z tego większą frajdę, ale wszystko przebiegało przez mnie. Teraz, od pół roku, podejmuję kroki, aby to nie było tylko moja osobista marka, czyli Piksa, lecz żeby powstał gabinet, czyli studio zdrowego treningu – HealthP. Chcę, żeby tam trafiali pacjenci, którzy szukają rozwiązań na swoje problemy w sieci, niekoniecznie tylko moi dotychczasowi klienci.

Jacek Piaseczyński: Tak. Tak właśnie podejrzewałem, że coś już tam kombinujesz, żeby to rozwinąć. Wiem, że oprócz tego bierzesz też udział w takim swoim innym projekcie, to znaczy związanym z po prostu stricte uczeniem innych fizjoterapeutów różnego typu terapii, tak?

Dominik Piksa: Tak, tutaj wspominasz o Akademii Mów Terapii oraz jeszcze jest taki drugi projekt, druga firma, z którą ja współpracuję, czyli Centrum Szkoleń Sportowych. CSS to jest firma w środowisku trenerskim, jest znana. Zostałem zaproszony do tych dwóch przedsięwzięć parę lat temu i tak jak wspomniałeś o Mów Terapii, to jest trochę taki core. Właściciel firmy szkoleniowej zaprosił mnie kiedyś do współpracy i na początku prowadziłem warsztaty dla można powiedzieć zwykłych ludzi. Nasze pierwsze warsztaty nazywały się „Zdrowie za biurkiem” i dotyczyło to właśnie osób, które dużo siedzą — korporacja, IT, księgowość, i jak tym osobom pomóc. Okazało się, że po takich warsztatach, można powiedzieć, dla klasycznego Kowalskiego, bo tam mógł przyjść każdy, to ten feedback o był fajny, był dobry. Następnie po jakimś czasie ponownie z właścicielem tej firmy pracowałem w jednym gabinecie, w jednym studiu treningowym. On widząc moje zaangażowanie, efekty, zaprosił mnie dalej do współpracy. Zacząłem asystować mu w kursach stricte dla trenerów i dla fizjoterapeutów, czyli taki ruch prozdrowotny i z czasem to się troszkę rozwijało. Teraz już samodzielnie prowadzę pewne moduły i tak jak powiedziałem, wyszliśmy od tej move therapy, akademie move therapy. Za jakiś czas też odezwała się druga firma, żebym na przykład w kursie trenera personalnego prowadził dany moduł o treningu funkcjonalnym, o takiej ocenie klienta i jego deficytach ruchowych. I ja tam trochę z takiej perspektywy prozdrowotnej rozmawiam i opowiadam trenerom, jak to można w treningu personalnym fajnie zrobić.

Jacek Piaseczyński: Okej. Wiem też, że dla naszych słuchaczy i dla ludzi, którzy się zapisali na webinar, jest przygotowany kod rabatowy. Dominik proszę, wrzuć go na czat. On także na pewno przyjdzie w mailu podsumowującym.

Dominik Piksa: Tak. Jest 10% zniżki na kod Dominik10. Tam są kursy z takiej nowoczesnej kinezyterapii, troszeczkę właśnie z takiego treningu, czy funkcjonalnego, czy można powiedzieć medycznego. Są zarówno stacjonarne szkolenia, jak i online’owe.

Porady i refleksje na temat otwarcia własnego gabinetu

Jacek Piaseczyński: Okej, dobrze. A powiedz mi jeszcze, na co zwrócić uwagę przy otwieraniu swojego gabinetu, czy decydowaniu się na otwarcie? Jakie błędy popełniłeś? Co ewentualnie byś zmienił, gdybyś jeszcze raz od początku szedł swoją ścieżkę kariery?

Dominik Piksa: Przede wszystkim — trochę mniej pracował. Był taki moment, teraz przyjmuję mniej pacjentów. Natomiast jak otworzyłem gabinet, to tak jak wspomniałem, to napięcie i stres związany z kosztami, wynajęcie gabinetu, opłaty za prąd i tak dalej, były naprawdę jakieś takie spore wewnątrz mnie. Ja wtedy wpadłem w taką pracę od rana do wieczora. Naprawdę, także już trochę z jednej strony cieszyłem się ze swojego gabinetu, a z drugiej już nie mogłem na niego patrzeć. Dodam taką gwiazdkę. Na czas otwierania gabinetu, zależy, jaki on jest duży, ile wymaga pracy, ale wziąłbym mini urlop, ja tego nie zrobiłem. To był chyba taki największy mój błąd, że ja na przykład dostawałem telefon od kuriera, że dzisiaj przyjdzie leżanka i jechałem na 11.20 szybko pod nowy gabinet, odbierałem ją, próbowałem wnieść i, prawie że spóźniony, jechałem szybko do gabinetu do pacjentów. Wziąłem na siebie za dużo naraz, można tak powiedzieć.

Jacek Piaseczyński: Okej. Dobrze, a jeszcze takie pytanie. Organizujesz sobie teraz studio i organizujesz także pracę trenerów, rozliczacie i tak dalej — jak łączysz pracę menadżera, właściciela z pracą terapeutyczną? Wiem, że to często jest problem, żeby to jakoś rozdzielić.

Dominik Piksa: Przede wszystkim nie przyjmuję już dwunastu pacjentów dziennie, tylko siedmiu, ośmiu, czyli musiałem zejść z ilości przyjmowanych pacjentów na rzecz innych obowiązków. I teraz jak to łączę? Przede wszystkim warto sobie wydzielać taki czas na taką pracę — myślenie strategiczne. To jest ciężkie, bo tego nie widać na początku, to nie przynosi bezpośrednio jakichś finansów, można by było przyjąć dwóch, trzech pacjentów więcej i od razu były pieniążki. A tutaj trzeba odłożyć w czasie gratyfikację, prawda? Przede wszystkim mam teraz więcej czasu na te rzeczy, i z tym czuję się naprawdę lepiej, zwłaszcza jeśli chodzi o łączenie obowiązków. Staram się delegować zadania, czego uczę się w ostatnim czasie. Na przykład próbowałem wszystko robić sam, jeśli chodzi o social media — prowadziłem zarówno swoje konto, jak i konto HealthP, czyli studia. W weekend, po całym tygodniu pracy, spotykałem się jeszcze z zespołem, nagrywałem rolki, montowałem je i wrzucałem. Teraz, dzięki małym zmianom, zacząłem delegować te zadania. Znalazłem kobietę, która się tym zajmuje, na zasadzie outsourcingu na B2B. Ona prowadzi konta, co mnie bardzo cieszy, bo mam wolny weekend. Oczywiście, jest to inwestycja, bo wiąże się to z kosztami, ale delegowanie to na pewno coś, co wprowadziłem i czego wcześniej nie robiłem. W miarę możliwości mogę powiedzieć, że w przeszłości zrobiłbym to jeszcze wcześniej.

Jacek Piaseczyński: Okej. Dobrze, Dominik, bardzo Ci dziękuję za to, że poświęciłeś nam czas. Życzę Ci powodzenia w tym „pójściu dalej”. Gratuluję Ci przede wszystkim takiego zdroworozsądkowego wejścia w samodzielność biznesową, nazwijmy to, w ten swój gabinet, bo tak jak powiedziałem, obserwuję często wejścia na rynek i naprawdę nie są tak ułożone jak u Ciebie. Stąd też to właśnie Ciebie chcieliśmy zaprosić, żeby pokazać, jak to powinno się robić i żeby wszyscy brali z Ciebie przykład. Czy masz jeszcze coś do powiedzenia na koniec naszym widzom? Może, żeby się nie bali?

Dominik Piksa: Przede wszystkim chciałbym podziękować, dziękuję również Jacku za zaproszenie i za rozmowę. Uważam, że słowa, żeby ktoś się nie bał i próbował, są chyba najlepsze, bo z perspektywy czasu bardzo się cieszę, że poszedłem na swoje, że otworzyłem gabinet. To mnie mocno rozwinęło, także jako człowieka. Oczywiście, trzeba mieć z tyłu głowy, że w pewnym momencie mogą pojawić się różne obowiązki, nie tylko przyjmowanie pacjentów, jak do tej pory. Jednak na przykład mnie to cieszy i pozwala się realizować. 

Nie wiem, czy znasz, Jacek, ale Walkiewicz mówi, że kiedyś się bałem i nie robiłem, a dziś się boję i mimo to działam. I to jest właśnie ważne…

Jacek Piaseczyński: Tak, Walkiewicza znam. Dobrze, dzięki wielkie i powodzenia! Do usłyszenia Państwu w kolejnym odcinku. Dziękujemy bardzo.
Dominik Piksa: Dziękuję, hej!

Marketing usług fizjoterapeutycznych

Marketing usług medycznych to kluczowy element budowania zaufania i rozpoznawalności placówek zdrowotnych w dzisiejszym konkurencyjnym środowisku. To właśnie odpowiednia strategia komunikacji, oparta na zaufaniu, wiarygodności oraz edukacji pacjentów, pozwala nie tylko przyciągnąć nowych klientów, ale także zbudować trwałe relacje oparte na profesjonalizmie i transparentności. W tym artykule przybliżymy kluczowe zasady marketingu dla fizjoterapeutów, które mogą pomóc im wyróżnić się na rynku, zwiększyć rozpoznawalność i zbudować lojalność pacjentów, jednocześnie dbając o etykę i poufność.

Marketing usług medycznych – na czym polega?

Marketing medyczny to specyficzna branża, skupiająca się na promowaniu produktów medycznych, usług z tego sektora oraz leków. Głównymi celami tego typu marketingu są budowanie rozpoznawalności marki oraz zwiększanie liczby klientów. W porównaniu do sprzedaży kosmetyków, odzieży czy elektroniki, marketing usług zdrowotnych jest znacznie bardziej skomplikowany. Kliniki medyczne i lekarze oferujący swoje usługi muszą działać zgodnie z licznymi przepisami i regulacjami, co wymaga ostrożności i przestrzegania obowiązujących norm, aby działania reklamowe były legalne.

Reklama usług medycznych – zgodnie z obowiązującym prawem 

Reklama w branży medycznej wymaga szczególnej ostrożności i przestrzegania obowiązujących przepisów. Zgodnie z Ustawą o działalności leczniczej z 2011 roku, informacje udostępniane publicznie nie mogą mieć cech reklamy, czyli nie powinny nakłaniać do zakupu czy usługi, ani wyolbrzymiać kwalifikacji lekarzy czy skuteczności leczenia. W praktyce oznacza to, że najbezpieczniejszą formą komunikacji jest przekazywanie rzetelnych i wyważonych informacji, takich jak dane kontaktowe, zakres usług czy dostępne terminy wizyt, najlepiej w formie e-mail marketingu, który pozwala na pełną kontrolę nad odbiorcami. Ważne jest, aby unikać określeń typu „najlepszy specjalista na rynku” czy „najnowocześniejszy sprzęt”, które mogą być odczytane jako reklama. 

Z kolei specjaliści powinni budować swój wizerunek głównie poprzez wyniki swojej pracy, a nie poprzez promowanie własnej osoby czy działań komercyjnych. Pamiętaj, że zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej, specjalista nie powinien firmować swoim nazwiskiem działań marketingowych, które są niezgodne z etyką zawodową. Podsumowując, skuteczny i zgodny z przepisami marketing medyczny opiera się na rzetelnej informacji, transparentności i wyważonym przekazie. 

Tutaj możesz przeczytać treść całej ustawy. 

Jakie działania reklamowe warto podjąć?

W ramach promocji usług medycznych dla fizjoterapeutów warto zacząć od najprostszych i najskuteczniejszych rozwiązań, takich jak prowadzenie wizytówki Google, która wspiera lokalne pozycjonowanie i zwiększa widoczność placówki w wyszukiwarkach. Kolejnymi krokami są wpisy na mediach społecznościowych, szczególnie na Facebooku i Instagramie, które pozwalają na budowanie relacji z pacjentami i prezentację oferty. 

System rekomendacji w marketingu to kolejne narzędzie, które warto wdrożyć w swojej placówce. Feedback, opinie i rekomendacje od pacjentów pomagają przyciągnąć nowych klientów, jednocześnie redukując koszty związane z pozyskiwaniem nowych pacjentów i czyniąc cały proces znacznie prostszym.

Ważnym narzędziem są także serwisy do rezerwacji wizyt, ułatwiające pacjentom umawianie się na wizyty online. Nie można również zapominać o klasycznym pozycjonowaniu stron internetowych, które wzmacnia widoczność w wynikach wyszukiwania.

Marketing mocno stawia na budowanie profesjonalnego wizerunku specjalistów i podkreślanie ich wiedzy oraz kompetencji. Dlatego content marketing medyczny cieszy się dużą popularnością – publikowanie wartościowych artykułów i informacji zwiększa zaufanie i pozycję eksperta.

Strategia content marketingowa

Tworzenie skutecznej strategii content marketingowej od podstaw wymaga systematycznego podejścia i głębokiego zrozumienia rynku oraz własnych celów. Kluczowe jest rozpoczęcie od analizy dotychczasowych treści, kanałów komunikacji i ich efektywności, a także od określenia głównych celów, takich jak zwiększenie widoczności, budowanie zaufania czy wzrost sprzedaży. 

Niezbędne jest także zdefiniowanie grup docelowych i stworzenie szczegółowych person — klientów, opartych na danych, aby lepiej dopasować treści do potrzeb odbiorców. Kolejnym krokiem jest wybór odpowiednich kanałów i formatów, które będą najbardziej skuteczne dla danej grupy, oraz opracowanie kalendarza publikacji, który zapewni regularność i wartość dla odbiorców. Warto również uwzględnić budżet na promocję, zarówno organiczną, jak i płatną, a także być gotowym na ciągłe optymalizacje i modyfikacje strategii w odpowiedzi na zmieniające się trendy i wyniki działań. 

W dobie rosnącego znaczenia sztucznej inteligencji kluczowe staje się tworzenie treści jasnych, precyzyjnych i semantycznie spójnych, które będą zrozumiałe nie tylko dla odbiorców, ale także dla algorytmów AI, aby zapewnić sobie miejsce w wynikach wyszukiwania oraz w syntetycznych podsumowaniach, które coraz częściej stanowią pierwszy punkt kontaktu z treściami w sieci.

Sztuczna inteligencja 

Sztuczna inteligencja to obecnie jedno z najbardziej dynamicznych zagadnień w marketingu internetowym. Kluczem jest umiejętne jej wykorzystanie. Dzięki specjalistycznemu oprogramowaniu trafisz do odpowiednich grup odbiorców z ofertą usług fizjoterapeutycznych. Zastosowanie AI w tym obszarze pozwala na zoptymalizowanie kosztów kampanii oraz efektywne gospodarowanie budżetem, dzięki czemu osiągniesz zamierzone rezultaty, zamiast marnować środki.

Reklama i płatne kampanie 

Połączenie kampanii Meta Ads i Google Ads pozwala na skuteczniejsze docieranie do klientów. Meta Ads umożliwia precyzyjne targetowanie demograficzne i behawioralne, natomiast Google Ads trafia do osób aktywnie poszukujących usług fizjoterapeutycznych. Analiza danych z obu platform i automatyzacja kampanii (np. za pomocą Google Tag Manager czy Pixel Facebooka) pomagają zoptymalizować wydatki i zwiększyć konwersje. To synergiczne podejście pozwala lepiej rozumieć, które działania przynoszą najlepszy efekt, i maksymalizować ROI. Kampanie Google Ads i reklamy w social mediach umożliwiają precyzyjne dotarcie do potencjalnych pacjentów, zwiększając efektywność działań marketingowych, dzięki optymalizacji pod kątem lokalnego SEO, czyli słowa kluczowe typu „fizjoterapia [miasto]”, zwiększają widoczność w wyszukiwarkach.

Strona internetowa i pozycjonowanie SEO 

Właściwa prezentacja oferty i budowa bazy kontaktów są kluczowe dla marketingu fizjoterapeutów. Podstawą jest dobrze zaprojektowana strona internetowa, niezbędna do promocji usług. Powinna być łatwa w zarządzaniu (CMS), zawierać najważniejsze informacje (kontakt, usługi, cennik, godziny), być zoptymalizowana pod SEO, estetyczna, a także responsywna na urządzeniach mobilnych oraz szybka w ładowaniu.

Zadbaj o to, aby Twoja witryna pojawiała się wysoko w wynikach wyszukiwania związanych z fizjoterapią, czy rehabilitacją i wszystkimi istotnymi dla Ciebie oraz Twoich pacjentów zapytaniami. Dzięki skutecznemu pozycjonowaniu zdobędziesz uwagę internautów zainteresowanych usługami oferowanymi w Twoim centrum. Użytkownik, który samodzielnie znajdzie Twoją stronę, zazwyczaj ma większe zaufanie do Twojej placówki i jakości świadczonych usług. 

Social media

Social media, takie jak Facebook, Instagram i TikTok, to obecnie jedne z najbardziej rozpoznawalnych platform społecznościowych. Są one również bardzo skutecznymi kanałami komunikacji z pacjentami oraz klientami centrów fizjoterapii. Działania obejmują prowadzenie kampanii opartych na publikacjach wideo oraz wartościowych treściach zdjęciowych na kanałach social media. W Twojej strategii kładź nacisk na informowanie odbiorców o Twojej ofercie, edukację oraz zachęcanie do pozytywnej reakcji na publikowane treści. 

Marketing influencerski

Współpraca z influencerami to skuteczny sposób promocji gabinetu medycznego. Pozwala na budowanie zaufania wśród potencjalnych pacjentów, ponieważ influencer, jako osoba, prezentuje usługę lub produkt. Potencjalni pacjenci bardziej ufają osobom, które znają i cenią, niż samym markom. Jeśli influencer jest im znany, traktują go jak bliską osobę lub znajomego, co zwiększa wiarygodność przekazu. Przed rozpoczęciem współpracy warto ustalić konkretną strategię. 

Zastanów się, jakie cele chcesz osiągnąć dzięki współpracy z influencerem – czy zależy Ci na zwiększeniu zainteresowania usługą, pozyskaniu nowych pacjentów na konsultacje, czy może na edukacji w zakresie Twojej specjalizacji. Dobierz influencera, który cieszy się wiarygodnością w swojej dziedzinie. Przed skontaktowaniem się z Influencerem, obserwuj jego treści, aby upewnić się, że promuje wartości zgodne z etyką Twojej placówki. Omów z nim zasięg kampanii i ustal wynagrodzenie — finansowe lub w formie usług. Zdefiniuj tematy i rodzaj treści, zapewniając ich zgodność z prawem i etyką medyczną. Jeśli współpraca przynosi dobre efekty, rozważ jej kontynuację, aby osiągnąć długoterminowe korzyści.

Mentoring i szkolenia dla fizjoterapeutów

Rozwój zawodowy jest kluczowy dla jakości usług i konkurencyjności gabinetu. Mentoring od doświadczonych specjalistów pomaga młodszym terapeutom zyskać pewność siebie i wyznaczyć cele, a szkolenia specjalistyczne umożliwiają ciągłe doskonalenie umiejętności, od nowych metod leczenia po zarządzanie gabinetem. Współpraca z ekspertami wspiera rozwój kompetencji zarówno klinicznych, jak i biznesowych, pomagając utrzymać wysoką jakość usług i skutecznie konkurować na rynku.

Podsumowanie

Podsumowując, skuteczny marketing usług medycznych, zwłaszcza dla fizjoterapeutów, opiera się na budowaniu zaufania, wiarygodności i edukacji pacjentów. Odpowiednia strategia komunikacji pozwala wyróżnić się na rynku, przyciągnąć nowych pacjentów oraz utrzymać ich lojalność, jednocześnie dbając o etykę i poufność.

Zadbaj o to, aby Twój marketing był kluczem do skutecznej komunikacji i rozwoju Twojej działalności. Pobierz 3 darmowe e-booki, które pomogą Ci przyciągnąć nowych pacjentów oraz skutecznie zarządzać komunikacją. W naszych e-bookach od Proassist znajdziesz sprawdzone strategie marketingu medycznego, praktyczne wskazówki, jak wyróżnić się na rynku, oraz porady dotyczące sprzedaży usług medycznych.

Proassist został zaprojektowany nie tylko z myślą o dużych placówkach medycznych, ale także o indywidualnych lekarzach prowadzących jednoosobowe gabinety oraz małych i średnich placówkach. Chcesz zobaczyć, jak działa Proassist w praktyce? Skontaktuj się z nami i przekonaj się, jak aplikacja może ułatwić Ci codzienną pracę oraz usprawnić zarządzanie Twoim gabinetem!

Aktualizacja aplikacji Proassist – nowy wygląd, nowe możliwości dla Twojego gabinetu!

Wystaw receptę, zaraportuj zdarzenie medyczne, wystaw fakturę — wszystko z poziomu jednej aplikacji, szybciej, wygodniej niż kiedykolwiek!

Z wielką dumą i radością pragniemy podzielić się z Wami najnowszą, największą aktualizacją aplikacji Proassist! Od dziś użytkownicy urządzeń z systemem android mogą korzystać z odświeżonej wersji, która nie tylko prezentuje nowoczesny i przyjazny wygląd, ale przede wszystkim wprowadza fundamenty pod przyszłe innowacje i usprawnienia. Ta aktualizacja to dla nas krok milowy w rozwoju, mający na celu jeszcze skuteczniejsze wspieranie lekarzy, specjalistów, rejestratorek oraz managerów placówek medycznych w ich codziennej pracy. Aplikacja niebawem będzie również dostępna na system iOS.

Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami tej przełomowej zmiany i odkrycia, jak nowa wersja Proassist może jeszcze lepiej służyć Waszym potrzebom.

Odświeżony wygląd aplikacji

W dzisiejszym dynamicznym świecie technologia rozwija się w zawrotnym tempie, dlatego też nieustannie dążymy do tego, aby nasze narzędzia były nie tylko funkcjonalne, ale także estetyczne i przyjazne dla użytkownika. Aplikacja przeszła gruntowną modernizację wizualną, która znacząco podnosi jej komfort użytkowania. Nowy, odświeżony interfejs został zaprojektowany z myślą o maksymalnej intuicyjności i prostocie, co pozwala użytkownikom na jeszcze sprawniejsze poruszanie się po dostępnych funkcjach. 

Postawiliśmy na nowoczesność i elegancję, jednocześnie dbając o czytelność i przejrzystość każdego elementu, dzięki czemu codzienna praca z aplikacją staje się nie tylko efektywniejsza, ale także bardziej przyjemna. Zmieniony wygląd podkreśla profesjonalizm naszego produktu, a intuicyjny design sprawia, że nawet nowi użytkownicy szybko odnajdą się w jego środowisku, minimalizując czas nauki i zwiększając satysfakcję z korzystania. To odświeżenie to krok w kierunku jeszcze lepszego dopasowania do potrzeb naszych klientów — lekarzy, rejestratorek, podologów, fizjoterapeutów, ekspertów w branży beauty oraz podniesienia jakości ich codziennych doświadczeń z Proassist.

Ulepszony ekran logowania – prostszy start

Nowa wersja ekranu logowania skupia się na prostocie i szybkości. Dodaliśmy opcję samodzielnego resetowania hasła, co ułatwia odzyskanie dostępu bez kontaktu z centrum pomocy, oszczędzając czas i eliminując zbędne formalności. Odświeżony, intuicyjny wygląd sprawia, że logowanie jest jeszcze prostsze i bardziej przyjazne dla użytkownika. 

Kalendarz zaprojektowany od nowa

Nowy kalendarz to rewolucja w funkcjonalności i elastyczności, umożliwiająca lepsze dostosowanie do potrzeb użytkowników. Zbudowaliśmy go od podstaw bez zewnętrznych bibliotek, co daje pełną kontrolę nad działaniem i wyglądem. Architektura kalendarza pozwala na łatwą rozbudowę i modyfikację, zapewniając intuicyjne użytkowanie. W jednym widoku dostępne są funkcje takie jak autoscroll, marker godziny, rozbudowane filtry, a także kalendarz miesięczny i dzienny, co ułatwia planowanie. Rozwijany panel informacyjny umożliwia szybki dostęp do szczegółów placówek i specjalistów. Funkcja dynamicznej zmiany placówek i specjalistów pozwala na wybór z menu bez opuszczania kalendarza. Zwijany kalendarz zwiększa przestrzeń na wizyty, ułatwiając zarządzanie harmonogramem. To narzędzie jest gotowe na przyszłe wyzwania, oferując pełną kontrolę i wysoką funkcjonalność każdego dnia.

Harmonogram pracy – szybsze i bardziej precyzyjne planowanie

W najnowszej aktualizacji modułu harmonogramu pracy wprowadziliśmy innowacyjną funkcję wyszukiwania usług z możliwością ustawiania limitów. Dzięki niemu można błyskawicznie wyszukiwać dostępne limity oraz je ustawiać, co pozwala na lepsze zarządzanie czasem i zasobami. 

Specjaliści mają możliwość ustalania limitów na konkretne usługi – nie muszą korzystać z komputera, aby wszystko kontrolować, ponieważ aplikacja na androida umożliwia wprowadzanie zdarzeń medycznych bezpośrednio z telefonu lub tabletu. 

Co więcej, jeśli nie chcesz, aby pacjenci umawiali się na daną usługę w określonym czasie, możesz ustawić limit czasowy, na przykład na poranne zabiegi lub popołudniowe konsultacje, zarządzając dostępnością w prosty sposób z poziomu smartfona. 

Dodatkowo dostępna jest opcja ustawienia limitu ilościowego, który ogranicza liczbę pacjentów umawiających się na daną usługę danego dnia, co pozwala na pełną kontrolę nad obciążeniem placówki i zapewnia komfort zarówno dla personelu, jak i pacjentów.

Nowy, wygodny podgląd wizyty – wszystko pod ręką

Wprowadziliśmy nowy, innowacyjny podgląd wizyty w formie dolnego panelu, który znacząco usprawnia zarządzanie wizytami. Teraz wszystko, czego potrzebujesz, masz w zasięgu jednego kliknięcia na telefonie lub tablecie – od zmiany statusu wizyty, przez szybki dostęp do karty pacjenta, aż po wykonywanie kluczowych akcji takich jak edycja, usunięcie wizyty, przegląd rezerwacji, rozliczenia, czy obsługa EDM. 

Ten intuicyjny i wygodny widok pozwala na natychmiastowe przejście do najważniejszych funkcji bez konieczności wchodzenia przez przeglądarkę internetową na komputerze w szczegółowe formularze, co oszczędza czas i usprawnia obsługę. Dzięki temu rozwiązaniu zarządzanie wizytami stało się prostsze i bardziej efektywne, zapewniając jeszcze lepszą obsługę pacjentów i optymalizację pracy personelu.

Karta pacjenta – wszystkie informacje w jednym miejscu

Wdrożyliśmy nową, niezależną kartę pacjenta, która znacznie ułatwia zarządzanie dokumentami i danymi pacjentów. Teraz nie musisz wchodzić w wizytę z poziomu komputera, aby uzyskać dostęp do najważniejszych informacji. W aplikacji z poziomu telefonu lub tabletu znajdziesz pełen zakres funkcji: od aktualnych danych pacjenta, przez dokumenty do podpisu elektronicznego, aż po historię podpisanych dokumentów w formacie PDF

Dodatkowo użytkownicy mogą łatwo przesyłać nowe dokumenty do podpisu, co zwiększa efektywność i bezpieczeństwo obiegu dokumentacji. To rozwiązanie sprawia, że proces podpisywaniaarchiwizacji dokumentów jest prostszy, szybszy i bardziej przejrzysty, poprawiając jakość obsługi pacjentów i usprawniając pracę zespołu medycznego.

Ekran listy rezerwacji

Ekran listy rezerwacji zapewnia podgląd na wszystkie Twoje rezerwacje na cały dzień – podobnie jak w widoku kalendarza. Każdy użytkownik ma swoje preferencje: niektórzy wolą korzystać z kalendarza, inni preferują listę rezerwacji. Z tej listy możesz również przyjąć pacjenta i działać wypełniając EDM (Elektroniczną Dokumentację Medyczną), co umożliwia sprawne i szybkie zarządzanie wizytami.

Szybkie i proste fakturowanie oraz płatności

Nowa, innowacyjna funkcja płatności online w Twojej aplikacji to prawdziwy kamień milowy. Teraz umawiając wizytę, możesz od razu wygenerować link do szybkiej i bezpiecznej płatności online, co zapewnia pewność, że pacjent opłaci wizytę z wyprzedzeniem. Dzięki temu masz pewność, że pacjent pojawi się na umówionej wizycie, a Ty unikniesz strat związanych z nieodwołanymi lub nieopłaconymi wizytami. To prosty i wygodny sposób na usprawnienie procesu rezerwacji i płatności. Cały system został zaprojektowany z myślą o maksymalnym uproszczeniu i automatyzacji rozliczeń, byś mógł skupić się na tym, co najważniejsze – obsłudze klientów.

Dodawanie i edycja wizyty — nowe funkcje i ulepszenia w obsłudze pacjentów

Wprowadziliśmy istotne ulepszenia w zakresie dodawania i edycji wizyt, które znacząco usprawniają codzienną pracę. Teraz dostępne są nowe moduły – płatników, kanałów komunikacji oraz pokoi, co pozwala na jeszcze lepszą organizację i szczegółowe zarządzanie harmonogramem. Ulepszone wyszukiwarki terminów umożliwiają wybór między najbliższym dostępnym terminem a dowolnym, co zwiększa elastyczność i komfort umawiania wizyt. 

Filtry usług są dostępne w aplikacji, dzięki czemu rejestratorka korzystająca z Proassist nie musi o nich pamiętać — wszystko jest dostępne w jednym miejscu.

Dodatkowo zaktualizowana karta pacjenta oraz jej wyszukiwarka sprawiają, że proces odnajdywania i obsługi pacjentów jest jeszcze szybszy i dokładniejszy. Te zmiany mają na celu usprawnienie pracy personelu oraz podniesienie jakości obsługi pacjentów.

Wyszukiwarka wizyt – jeszcze szybciej i bardziej intuicyjnie

W najnowszej wersji wyszukiwarki wizyt wprowadzono szereg usprawnień, które znacząco poprawiają komfort pracy i skracają czas potrzebny na zarządzanie wizytami. Dzięki rozszerzonym filtrom można teraz precyzyjniej wyszukiwać interesujące nas wpisy, co pozwala łatwo znaleźć konkretne wizyty według różnych kryteriów. Wyróżniamy następujące filtry wizyt: niepotwierdzone, potwierdzone, odwołane, w poczekalni, w gabinecie, zakończone, nierozliczone, częściowo rozliczone oraz rozliczone. 

Użytkownicy mają możliwość przejścia bezpośrednio do Elektronicznej Dokumentacji Medycznej — EDM, karty pacjenta lub usunięcia wizyty, co znacząco przyspiesza codzienną pracę i usprawnia obsługę pacjentów.

Odświeżony moduł dokumentów

Wystawianie e-dokumentów stało się jeszcze prostsze i wygodniejsze. Nie musisz już wracać do komputera – wszystkie formalności załatwisz bezpośrednio z telefonu. Lista dokumentów została rozszerzona o opcję podpisywania zbiorowego, co pozwala na jednoczesne zatwierdzenie wielu dokumentów. Nowa funkcja umożliwia także przybliżanie podpisywanego dokumentu, co zapewnia jeszcze większą kontrolę i pewność podczas procesu podpisywania. Jest także wyszukiwarka dokumentów, która umożliwia odnalezienie plików na podstawie ich nazwy oraz zapis historii podpisanych plików w formacie PDF.

Podpisy elektroniczne wykonywane w aplikacji umożliwiają pacjentom podpisywanie na urządzeniu, co zapewnia szybki dostęp do gotowych dokumentów. Co ważne, podpisy elektroniczne są w pełni legalne i bezpieczne, zgodne z wymogami RODO, co gwarantuje ich autentyczność i poufność. Nowa wersja modułu dokumentów pozwala na załatwianie wszystkich formalności elektronicznie w jednej aplikacji, co przyczynia się do ograniczenia użycia papieru.

Multilogowanie z awatarem

Nowy system multilogowania z awatarem w Proassist jest dużym ułatwieniem, jeśli korzystasz z wielu kont. Ta drobna, lecz znacząca zmiana znacząco poprawi Twoje doświadczenie użytkownika. Ulepszona obsługa multilogowania oraz wyświetlanie avatarów ułatwiają zarządzanie dostępem, szybkie identyfikowanie użytkowników i sprawniejsze przełączanie się między kontami. Teraz korzystanie z platformy jest jeszcze bardziej intuicyjne i komfortowe, co pozwala skupić się na najważniejszych zadaniach.

To dopiero początek

Podsumowując, najnowsza aktualizacja aplikacji Proassist stanowi istotny krok naprzód, wprowadzając liczne innowacje i ulepszenia, które mają na celu zwiększenie komfortu, efektywności oraz intuicyjności codziennej pracy użytkowników. Dzięki odświeżonemu interfejsowi, usprawnieniom w zarządzaniu wizytami, kalendarzem, rozliczeniami oraz obsłudze dokumentacji, aplikacja Proassist staje się niezawodnym i elastycznym narzędziem wspierającym placówki medyczne i beauty. Chociaż dostępna jest obecnie tylko na system android, jest to krok milowy w rozwoju systemu, który pozwala na jeszcze lepsze dopasowanie do potrzeb użytkowników i podniesienie standardów obsługi. Niebawem będzie również dostępna na system iOS.

Proassist został zaprojektowany nie tylko z myślą o dużych placówkach medycznych, ale także o indywidualnych lekarzach prowadzących jednoosobowe gabinety oraz małych i średnich placówkach. Chcesz zobaczyć, jak działa Proassist w praktyce? Skontaktuj się z nami i przekonaj się, jak aplikacja może ułatwić Ci codzienną pracę oraz usprawnić zarządzanie Twoim gabinetem!

Pobierz najnowszą aktualizację sklepie Play i ciesz się ulepszeniami już dziś! 

Logo PROASSIST z zielonym łukiem przy literze P i niebieskim trójkątem jako literą A.

Zamów bezpłatne
połączenie w 5 minut!

Jesteśmy gotowi, aby odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania.

Dział sprzedaży dostępny jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 08:00 do 16:00.

Wysyłając formularz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z Polityką Prywatności Proassist.